Dostałeś iPhone’a pod choinką? Oto 10 aplikacji, które musisz zainstalować

26.12.2012
Dostałeś iPhone’a pod choinką? Oto 10 aplikacji, które musisz zainstalować

Dostałeś iPhone’a pod choinką? Oto 10 aplikacji, które musisz zainstalować

Potraktujcie to jako komplementarny mini cykl do mojego wielkiego testu trzech topowych smartfonów z trzech głównych mobilnych ekosystemów (iPhone 5, Samsung Galaxy S III, Nokia Lumia 920). Oto przegląd najbardziej podstawowych, koniecznych wręcz aplikacji, które powinny być zainstalowane na smartfonach z nowoczesnymi mobilnymi systemami operacyjnymi. Zaczęliśmy od Androida, teraz czas na iPhone’a. Wkrótce o Windows Phone na przykładzie Nokii Lumii 920.

Chrome

Przegląd podstawowych aplikacji, które w pierwszej kolejności należy wręcz zainstalować na swoim nowym iPhonie zaczniemy od… naprawiania tego, co zepsuł Apple, czyli trzech programach od Google’a. W przypadku tego pierwszego nie jest to może naprawianie, bo systemowa aplikacja Apple’a naprawdę daje radę, ale dla kogoś w ekosystemie usług Google’a konieczna konieczność. Chodzi o przeglądarkę Chrome. Mobilna wersja Safari to bardzo dobry produkt, ale Chrome ze względu na swoją kolosalnie ważną obecność w ekosystemie Google’a jest na iPhonie niezbędna. Ja używam jej na przezmian z Safari, ale to Chrome jest tą pierwszą.

 

Google Maps

O Mapach Apple’a w iOS6 napisano już praktycznie wszystko. Mimo to wciąż trzeba powtarzać, że Mapy Google’a są zdecydowanie lepsze. Ba, po tym jak wróciły do App Store okazało się, że w wersji na iPhone’a są lepsze od tych w wersji na Androida. Nie warto ryzykować wysłaniem nas przez Mapy Apple’a do otchłani australijskiego buszu; warto sięgnąć po usługę map od Google’a. Co by nie mówić, wciąż jest najlepsza na rynku.

 

YouTube

W nowiutkim iPhonie nie znajdziesz też dedykowanej aplikacji do największego serwisu wideo na świecie YouTube. Aby ten błąd Apple’a naprawić należy udać się do sklepu App Store i stamtąd pobrać aplikację Google’a. Założę się, że tak jak u mnie, tak i u Was ikonka do tej aplikacji wyląduje na najważniejszym, pierwszym ekranie z aplikacjami.

 

Calvetica

Apple nie zmienił wyglądu systemowej aplikacji Kalendarz praktycznie od jej pierwszej wersji z 2007 r. W ciągu 5 lat powstało kilka świetnych alternatywnych rozwiązań. Calvetica jest jednym z nich, choć warto również pamiętać o bardzo dobrej aplikacji Fantastical, która od niedawna jest hitem App Store. Moim osobistym wyborem jest jednak poczciwa już Calvetica. Nie dość, że najlepiej wygląda, to na dodatek jest najbardziej funkcjonalna. Ogólnie muszę przyznać, że aplikacje kalendarzowe są moim… fetyszem na wszystkich mobilnych urządzeniach. Calvetica to prawdziwa wśród nich diva.

 

Prismatic

iOS jest mobilnym systemem operacyjnym, na który wciąż powstają najładniejsze wizualnie (i często najlepsze pod względem nawigacyjnym) aplikacje. Prismatic – czytnik newsów typu curation z pewnością do nich należy. Jest nie tylko ultra-hiper-nowoczesny pod kątem nawigacji (obsługuje się go tylko i wyłącznie gestami), ale to także jedna z pierwszych newsowych aplikacji mobilnych, która idealnie przemyślała integrację z serwisami społecznościowymi. Wcześniej miałem innych faworytów (Zite, Flipboard), teraz mam Prismatic.

 

Facebook

Facebooka nie może zabraknąć na żadnym smartfonie, bo to podstawowa dziś usługa internetowa, w której są prawie wszyscy. Klient Facebooka na iPhone’a ma to do siebie, że jest najszybszy na rynku, wciąż znacznie lepszy od tego na Androidzie, więc to właśnie w przypadku smartonu od Apple’a najprzyjemniej się korzysta z tego serwisu społecznościowego. Warto sięgnąć także po dedykowane oddzielne aplikacje do wiadomości (Messenger) oraz obsług fanpage’y (Facebook Pages).

 

Dropbox

O aplikacji Dropbox na iPhone’a możemy napisać dokładnie to samo, co w przypadku jej wersji na Androida, więc.. to zrobimy: Aplikacji Dropbox nie może zabraknąć w żadnym zestawieniu najważniejszych podstawowych aplikacji mobilnych. Ta niesamowita usługa zintegruje wszystkie dane użytkownika w chmurze w taki sposób, że w ogóle nie trzeba się martwić o ich synchronizację pomiędzy zdecydowaną większością urządzeń komputerowych, jakich używamy. Prawdziwym killer-ficzer Dropboksa jest automatyczny upload zdjęć wykonywanych smartfonem do naszej chmury. Pstrykaj zdjęcia w plenerze, a potem odpal komputer by je obrobić – dzięki Droboksowi, Twoje zdjęcia będą tam już na Ciebie czekały.

 

Pocket

W natłoku ciągle atakujących mnie informacji z każdej możliwej strony (dla jasności: taki wybrałem zawód i na nic się nie skarżę…), czasami brakuje mi czasu, by przeczytać dłuższe teksty, które trafiają w ciągu dnia pod moje czujne oko codziennych publikacji. Wtedy rzucam taki tekst skryptem Read it Later do aplikacji Pocket. Najczęściej wieczorem odpalam wtedy aplikację Pocket na iPhonie, bądź iPadzie, by przeczytać zachowane teksty w pięknym, czytelnym dla oka layoucie. Świetne narzędzie, które stylistyką bardzo przypomina Feedly – jeden z moich ulubionych mobilnych czytników newsowych, którego niestety nie mogę polecić w Top 10 na iPhone’a po ostatniej aktualizacji.

 

Wunderlist

Jako najlepszy menadżer zadań na Androida rekomendowałem Any Do. Na iPhone’a klient Any Do również jest obecny, ale ze względu na ograniczenia Apple’a dla integracji usług zewnętrznych ze swoim systemem, nie jest aż tak funkcjonalny, jak na smartfonach z systemem Google’a. Na iPhonie rekomenduję więc inną aplikację to-do – Wunderlist. To świetna aplikacja, która nie tylko kapitalnie wygląda, ale również świetnie funkcjonuje synchronizując się bezszelestnie w chmurze.

 

Filmweb

Recenzując aplikację Filmweb pisałem, że to jedna z najlepszych na świecie aplikacji mobilnych. Dalej to powstrzymuję, choć dzisiaj, gdy używają jej zapewne dziesiątki, o ile nie setki tysięcy osób na świecie, muszę wycofać swoje wcześniejsze słowa o ultra-szybkości działania. Dla fanów filmu mobilna aplikacja Filmwebu na iPhone’a to jednak totalny must-have, więc nie mogło jej zabraknąć na liście 10 pierwszych aplikacji, które powinny się znaleźć na każdym smartfonie od Apple’a sprzedanym w Polsce.

 

Dodatkowe 5

Zdaję sobie sprawę z tego, że 10 aplikacji nie wyczerpuje tematu najważniejszych programów, które każdy, kto odpakuje iPhone’a znalezionego pod choinką, powinien zainstalować, dlatego dorzucam info o 5 kolejnych: Evernote (aplikacja, dzięki której zapiszesz i zapamiętasz wszystko; wersja na iPhone’a jest najlepsza na rynku), Instagram (serwis do dzielenia się mobilnymi zdjęciami; wciąż najlepszy i najbardziej popularny na rynku), Shazam (mimo upływu kolejnych lat, aplikacja Shazam wciąż cechuje się największym efektem łał. Shazam to aplikacja, która robi największe wrażenie na tych, którzy jeszcze ze smartfonami nie mają wiele do czynienia. Dzięki niej odkryjemy nazwę i wykonawcę utworu, który słyszymy w radio (lub innym źródle muzyki), a także dostaniemy kompletne dossier na ich temat – biografię, historię wydawnictw, informacje o najbliższych koncertach oraz linki do zakupu muzyki w cyfrowych sklepach), Spotify (aplikacja serwisu streamingującego muzykę; gdy w końcu serwis Spotify wejdzie do Polski przesunę tę aplikację w moim rankingu na miejsce numer cztery, zaraz po aplikacjach Google’a).

Zapewne wśród Czytelników Spider’s Web znajdą się tacy, którym mój wybór Top 10 aplikacji na iPhone’a się nie spodoba lub tacy, którzy muszą poinformować innych Czytelników o swoich listach. Proszę uprzejmie – komentarze są do Waszej dyspozycji.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji