Czy domowy desktop umiera ?

Blog Forum 06.11.2012
Czy domowy desktop umiera ?

Czy domowy desktop umiera ?

Do postawienia takiego pytania zmusiła mnie polemika pod poprzednim artykułem o Windows XP. No to zaczynajmy zabawy w cyferki za Q3 2012.

Sprzedaż komputerów PC: 87mln
Szacuje się iż desktopy stanowią około 41% sprzedaży, co oznacza iż sprzedano około 35 mln desktopów. Wzrost sprzedaży rok do roku to -8,6%.

Sprzedaż tabletów: 27,8mln wzrost sprzedaży r/r to 49,5%. Jeżeli zachowamy tendencje na Q4 to należy oczekiwać sprzedaży PC na poziomie poniżej 90mln. Tymczasem gdyby przełożyć sprzedaż tabletów, na podobny wzrost r/r jak w wypadku Q3, dojdzie do sytuacji w której sprzedaż tabletów w Q4 2012 może dojść do niebotycznych 35-40mln kwartalnie, co będzie PIERWSZYM kwartałem w historii w której tablety wyprzedzą desktopy. To chyba jest tez odpowiedź iz rynek PC a szczególnie desktopów jest w marazmie. Jeśli zestawimy to z faktem iz 74% desktopów to przedsiębiorstwa i SOHO, to desktopy w domach znikają.

Oczywiście możemy polemizować iz wejście Windows 8 napędzi sprzedaż PC. Możemy tez przyjąć druga drugą wizję świata, czyli tanie Nexusy, iPad Mini, Ipad4 jeszcze bardziej nakręca sprzedaż tabletów.

Projekcja sprzedaży tabletów w/g Gartnera na 2012r. . – 118mln w tym iPad 61%
IDC zas w czerwcu mówił o 107mln tabletów w roku 2012r. Ale również iPada szacowano na 60% rynku.

No to jeszcze dane realne za 3 kwartały łącznie bo nikomu z polskich portali sumować się nie chciało. Sprzedaż łączna tabletów za trzy kwartały osiągnęła 70mln (w tym 44mln iPadów co stanowi 62% ).

Wpis to zebranie kilka faktów do dyskusji w komentarzach. Czy desktopy jako szumiące skrzynki odejdą w niebyt na rynku konsumenckim kosztem platform bardziej mobilnych. A może komputery zostaną ładnie wkomponowane w All-In-One czyli staną sie stylowym meblem, częścią przestrzeni. A może po prostu każdy będzie już miał własny tablet, osobisty, prywatny, będący lufcikiem do internetu. A komputery zostaną tylko “w pracy”. Telewizory też dzisiaj znikają z domów, co do niedawna wydawało się niemożliwe, a wszystko na korzyść osobistej spersonalizowanej konsumpcji treści.

Na koniec warto napisać oczywiście co JA myślę, będzie to subiektywne zdanie.

Na domowy desktop nie mam zwyczajnie czasu. Przywiązanie do miejsca, czasu, jest w “szybkim” świecie nie do zaakceptowania. To niewiarygodne jak zmieniają się spory i dyskusje. Dzisiaj tablet i smartphone pozwalają udzielić odpowiedzi na dowolne pytanie. Ile razy na spotkaniach rodzinnych zdarzały sie spory “kiedy” coś się wydarzyło, albo ile lat ma Torbicka :). Sprawdzenie tego dzisiaj to 15 sekund. Odnalezienie cytatu, wypowiedzi, informacji to kilka sekund. A kto ma INFORMACJE ten ma władze. Proszę sobie wyobrazić, zdumienie na małej wiejskiej stacyjce, gdy informowałem podróżnych iz nie warto stać na mrozie bo pociąg jest między Łowiczem a Bednarami i mamy 30 minut wolnego. Czułem sie jak GURU na poziomie co najmniej naczelnika 🙂 a przecież to było bardzo proste. Gdy w sklepie widzę ciekawa ofertę mogę ja zweryfikować w 10 sekund z rynkiem. Gdy nie przyjeżdża tramwaj, w 15 sekund wiem iż był wypadek na Jana Pawła II w Warszawie i nie ma na co czekać. Gdy poznałem w podróży uroczą dziewczynę, po 20 minutach mogłem zacząć dyskusje o książce która czyta. Kupiłem zdalnie na tableta, przeczytałem kilka rozdziałów. Konsumowanie takiej treści online jest niemożliwe ani na laptopie ani na netbooku. Tablet to spełnienie marzeń człowieka w ruchu. Tablet daje nam dostęp do informacji zawsze i wszędzie. Stąd tez jestem zwolennikiem 7 calowców. Komputer domowy jest jaki jest, w sam raz by napisać cos na forum, jakiś dokument w edytorze….. ale do tego wystarczy stary dobry pecet z początku wieku, nie muszę kupować nowego. I patrząc po wynikach sprzedaży PC tak robi bardzo dużo ludzi. A gram …. na tabletach lub na konsolach. Zapraszam więc do dyskusji nad rola desktopa i tabletów w najbliższych latach.

Dołącz do dyskusji