Nintendo Wii U, czyli spóźnione posunięcie japońskiej legendy – znamy ceny w Polsce!

14.09.2012
Nintendo Wii U, czyli spóźnione posunięcie japońskiej legendy – znamy ceny w Polsce!

Nintendo Wii U, czyli spóźnione posunięcie japońskiej legendy – znamy ceny w Polsce!

Niedawno japońska firma zaprezentowała światu swoją najnowszą konsolę Wii U. Ma ona zadebiutować w sprzedaży 18 listopada tego roku w Ameryce Północnej, by 30 listopada trafić do europejskich sklepów. Jej cena w wersji podstawowej z 8GB pamięci wewnętrznej będzie wynosiła 300 dolarów, natomiast wersja z 32GB pamięcią będzie kosztowała 350 dolarów. Gry nie będą tanie – niestety.

Jednak uważam, że nie odniesie ona sukcesu wśród osób, które nie są „maniakami” mobilnej rozrywki. Pierwszym argumentem przeciw jest cena urządzenia. 300 dolarów za podstawową wersję urządzenia, a w Polsce dwa sklepy (Muve.pl oraz Ultima.pl) ustaliły przed chwilą cenę w przedsprzedaży na 1290 złotych za wersję 8GB (w najgorszym wypadku spodziewałem się 1200 złotych) oraz 1500 złotych w przypadku wersji premium z 32GB pamięci. Cena nie wydaje się aż tak wygórowana jak w przypadku premier Xboxa czy PlayStation, ale nie jest, w mojej ocenie, specjalnie atrakcyjna.

Na szybko wyszukałem cenę Xboxa 360 w wersji 4GB – w jednej z największych sieci sklepów ze sprzętem AGD/RTV to 799 złotych. Konsola Microsoftu jest już jakiś czas na rynku, część osób wypatruje jej następcy, ale dzięki swojej leciwości dorobiła się szerokiej gamy gier oraz prężnej społeczności graczy.

źródło: muve.pl

Firma zapowiadała, że w odróżnieniu od innych producentów będzie zarabiała na samej konsoli, a nie na grach. Jednak te zapewnienia stają się dla mnie mało wiarygodne. Przyjrzymy się cenie gier już w tym momencie zapowiedzianych na Nintendo Wii U. One też nie wydają się tak atrakcyjne.

Gry dostępne w sklepie Gamestop.com wyceniono od 40 do 60 dolarów, z czego znaczną większość stanowią tytuły kosztujące 50 lub 60 dolarów. Sporo jak na konsolę, która nie ma zarabiać na wydawanych grach. Ceny jak u konkurencji, ale ta ma już ugruntowaną pozycję i miliony graczy.

Nintendo strzela sobie w stopę, nie wykorzystując czegoś, co niemal wszyscy znają lub przynajmniej powinni znać. Mario Bros – to coś, co nadal może być atrakcyjne dla osób chcących kupić swoją pierwszą konsolę, ale i nie tylko.

Za najnowszą odsłonę tej gry trzeba będzie zapłacić aż 60 dolarów! Ręce opadają. Naprawdę. Tym bardziej, że gra, co pokazuje poniższy trailer, nie rzuca na kolana.

No cóż, jestem zdania, że „New Super Mario Bros.U” powinno być dodawane za darmo do tej konsoli. To między innymi ten tytuł zbudował markę Nintendo, która jest firmą zasłużoną dla rynku elektronicznej rozrywki. Niestety w ostatnich latach błądzi trochę we mgle. Po konsoli Wii, która została m.in. w Polsce ciepło przyjęta przez konsumentów, jej nowa odsłona prawdopodobnie nie odniesie takiego sukcesu jaki by mogła.

Wpływ na tę sytuację ma czas, w jakim przyjdzie debiutować Wii U oraz marketing, a przede wszystkim cena. Kupując nową odsłonę Wii, kupujemy tak naprawdę kota w worku, gdyż nie wiemy jak rozwinie się oferta gier dla niej wydawanych oraz społeczność graczy.

Szkoda, bo taka firma jak Nintendo zasługuje na solidną pozycję na rynku elektronicznej rozrywki.

źródło: gamesindustry.biz, theverge.com, amazon.com, gamestop.com, euro.com.pl, muve.pl, ultima.pl

Dołącz do dyskusji