Google zablokował smartfony Acera z systemem Alibaba? Jeśli tak, to ciekawy precedens

14.09.2012
Google zablokował smartfony Acera z systemem Alibaba? Jeśli tak, to ciekawy precedens

Google zablokował smartfony Acera z systemem Alibaba? Jeśli tak, to ciekawy precedens

Dziwne wieści płyną z Taipei – oto znany producent komputerów PC, Acer, zapragnął wydać na rynku chińskim smartfona, który działałby pod kontrolą systemu operacyjnego Aliyun OS znanej chińskiej internetowej firmy Alibaba. Już wszystko było gotowe do czwartkowej medialnej premiery urządzenia, jednak w ostatniej chwili, dosłownie wtedy, gdy dziennikarze czekali już na zewnątrz budynku na otwarcie konferencyjnych bram, została ona odwołana. Do gry miał wejść bowiem Google, który zagroził Acerowi, że jeśli wyda smartfona z Alibabą, to zakończy z nim współpracę. Lekko szokujące.

Oficjalne odpowiedzi zainteresowanych stron raczej nie pozostawiają wątpliwości odnośnie tego, co się faktycznie stało: – Acer będzie kontynuował negocjacje z Google’em, przy czym firma wciąż zamierza wydać nowego smartfona z oprogramowaniem Alibaba – czytamy w oświadczeniu Acera. Siły prasowe firmy Alibaba są z kolei znacznie mniej enigmatyczne: – Nasz partner został poinformowany przez Google’a, że jeżeli wyda produkt z systemem Aliyun OS, Google zakończy z nim współpracę związaną z Androidem oraz innymi licencjonowanymi technologiami.

Acer wstrzymał premierę smartfonu z Aliyun OS, co dziwić nie może. 90% wszystkich smartfonów sprzedawanych przez tą tajwańską firmę działa właśnie pod kontrolą Androida. Sama firma jest w okresie przejściowym, w którym bardzo silnie stara się dywersyfikować portfolio swoich produktów w kierunku świata post-PC. W krótkim czasie udało się firmie całkiem przyjemnie rozwinąć markę tabletów Iconia.

Perfidny szantaż, prawda? Szczególnie perfidny, że w końcu to Google hołduje słynnej zasadzie ‘don’t be evil’ (z ang. nie czyń zła) oraz rozwija otwarty mobilny system operacyjny Android, który ponoć jest a) darmowy, b) modyfikowalny do woli. Płacisz tylko licencję na używanie usług Google’a jeśli zdecydujesz się oferować je na produkowanych przez siebie urządzeniach z Androidem.

Rynek chiński to wciąż jeszcze całkiem dziewiczy rynek dla największych graczy mobilnych na świecie. Zarówno Apple, jak i Google jeszcze nie spenetrowały tego rynku, który nie dość, że jest największy na świecie, to jeszcze charakteryzuje się bardzo silnym przywiązaniem konsumentów do lokalnych dostawców usług.

Google nie raz nie dwa zabierał mocny głos oburzenia przeciwko praktykom monopolistycznym choćby na rynku PC oraz przeglądarek internetowych, gdzie oskarżał Microsoft o niecne czyny. Google nie raz nie dwa promował też swobodę biznesową, szczególnie w doborze partnerów biznesowych. Słowem – bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.

Widocznie nie tyczy się to rynku jeszcze nie opanowanego przez Google’a.

Dołącz do dyskusji