Ślubny startup = dobry startup?

01.08.2012
Ślubny startup = dobry startup?

Ślubny startup = dobry startup?

Chyba każdy z nas słyszał choć raz w życiu o przygotowaniach do uroczystości ślubnych. Zapewne wielu miało z tym wydarzeniem dużo większą styczność. Pomijając samą rangę tego wydarzenia w naszym życiu, które większość uznaje za jedno z  najszczęśliwszych – zdecydowanie nie możemy tego samego powiedzieć o procesie przygotowania do ceremonii.

Do takiego samego wniosku doszedł Pan Paweł Sala – twórca serwisu TwojaSuknia.pl. Obserwując poczynania swojej jeszcze wtedy narzeczonej wpadł na pomysł, który może przynieść zdecydowane korzyści nie tylko przedstawicielkom płci pięknej. Proces poszukiwania sukni ślubnej przez żonę pana Pawła był na tyle ciekawy, że sam zaczął bacznie go obserwować.

Jak przystało na nowoczesną pannę młodą na co dzień obcującą z nową technologią początki polegały na przeczesywaniu dziesiątek czy nawet setek stron, na których można było odnaleźć wiele kreacji. Po kilku dniach optymizm niestety powoli zaczął zanikać. Okazało się bowiem, że czynność jest dosyć żmudna. Oferta produktowa jest znacznie rozproszona i komfort takiego szukania nie jest wystarczający. Po wpisywaniu w wyszukiwarki domyślnych fraz – suknie ślubne + nazwa miejscowości wyniki poszukiwania nie są zadowalające.

Salony oferujące produkty z tej kategorii w znacznej większości nie dbają o swoje witryny. Szata graficzna, nawigacja oraz jakość prezentowanej oferty pozostawiają wiele do życzenia. Bardzo często katalog produktów on-line jest nieaktualny. Każda kobieta wolałaby przecież założyć na siebie najmodniejszą w danej chwili kreację a nie wybierać spośród tych z 2009 roku. Mało przekonujące są również w tym wypadku wszechobecne komunikaty producentów typu: „Reszta kolekcji dostępna w salonie.” czy „Najnowsza kolekcja wkrótce.”

Wydaje się, że właściciel TwojaSuknia.pl wiedział jak temu zaradzić. Jak sam przyznaje, na początku dość ciężko było przeskoczyć efekt „pustej strony”. Producenci niechętnie udostępniali zdjęcia i opisy produktów, wyrażając przy tym zgodę na publikację informacji w zewnętrznym katalogu. Po 6 miesiącach działalności jest zupełnie inaczej. Witryna udostępnia asortyment w dość imponującej liczbie – 1994 suknie oferowane przez 28 producentów. Każdy z nas wie, jak ważny jest dla naszej ukochanej jeden konkretny model… ale chyba nawet najbardziej wymagające Panie przy takiej ilości znajdą coś dla siebie. Twórca zadbał również o możliwość aktualizacji. Każdy z salonów ślubnych zarejestrowanych w serwisie ma możliwość „Przypisania sukni” do swojej oferty. W praktyce wygląda to następująco: serwis umieszcza w ofercie dany model sukni, pracownik sklepu, w którym można ją nabyć umieszcza dane firmy jako jednego z potencjalnych sprzedawców.

Oprócz samej oferty sukni ślubnych w portalu widnieje również zakładka „Usługi”. Znajduje się pod nią oferta firm, które oferują organizację wszelkich pozostałych kwestii ślubnych. Począwszy od fotografów, poprzez kwiaciarnie, obsługę muzyczną kończąc na salach balowych. Do dyspozycji mamy również zakładkę „nowości i trendy”. Stanowi ona swoistego bloga informującego nas o aktualnościach czy aktualnych nurtach w branży ślubnej.

Portal jest w dość wczesnej fazie rozwoju ale trzeba przyznać, że całość robi wrażenie. Zarówno pomysł jak i realizacja może okazać się strzałem w dziesiątkę. Załatwienie wszystkich spraw związanych z taką uroczystością w jednym miejscu wydaje się być bardzo trudne. Trzeba jednak pomyśleć o tym jak wiele czasu, komfortu i nerwów możemy sobie oszczędzić przy wykorzystaniu takiego narzędzia – warto spróbować.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement