Prace nad Windows 8 ukończone. Więc na co czekamy?

02.08.2012
Prace nad Windows 8 ukończone. Więc na co czekamy?

Prace nad Windows 8 ukończone. Więc na co czekamy?

Większość systemów operacyjnych na rynku nie każe na siebie tyle czekać, co nowe wersje Windows. Czy to Ubuntu, czy OS X, rzadko kiedy mija miesiąc od ukończenia prac aż do przekazania produktu w ręce użytkowników. Microsoft ma jednak dużo większe wyzwanie. Windows to system obecny na przytłaczającej większości komputerów osobistych. Walka z interfejsem, kernelem, językami programowania ustępuje walce z logistyką.

Microsoft dziś ogłosił, że prace nad Windows 8 właśnie się zakończyły. Rzecz jasna, chodzi o pierwotną wersję produktu. „Ósemka”, jak każda dotychczasowa wersja Windows,  będzie łatana i rozwijana, zapewne przez najbliższe dwa lata. Czemu więc nie możemy go już kupić?

Microsoft zazdrośnie utrzymuje swoją dominację przed konkurencją. Swoją potęga opiera na lukratywnych i dobrych relacjach z partnerami OEM. Pamiętacie Windows Vista? System ten nie miał dobrej opinii, a mimo to był kasowym sukcesem. Bo każdy partner Microsoftu chciał sprzedawać komputery z nowym Windows.

Nie inaczej jest i tym razem. Asus, Samsung, Lenovo, Acer, HP i inni giganci rozpoczną produkcję komputerów, lub, co bardziej prawdopodobne, preinstalację systemów w pamięciach masowych wyprodukowanych już jednostek. Następnie komputery te trzeba dostarczyć do sklepów na całym świecie, przygotować kampanię marketingową, umowy z dystrybutorami, i tak dalej. Kwartał od czasu zakończenia produkcji kodu programu do debiutu na rynku (26 października), w przypadku takiej sieci powiązań biznesowych, jaka dotyczy Windows, to i tak bardzo mało czasu.

Na szczęście dla niektórych, część z nas będzie mogła sprawdzić działanie Windows 8 już za dwa tygodnie. 15 sierpnia deweloperzy, którzy posiadają subskrypcję MSDN, oraz partnerzy, zarejestrowani na TechNecie, uzyskają dostęp do tego systemu.

To będzie też dzień trzebienia piratów. Internauci będą liczyli na wyciek, który zapewne nastąpi, a następnie rzucą się na torrenty. Idealna okazja, by zaszyć odpowiedniego rootkita czy inne paskudztwo do pirackich systemów przez cyberprzestępców.

16 sierpnia zostanie też udostępniona ostateczna wersja pakietów programistycznych dla Windows 8, w tym Visual Studio 2012. Ten kwartał czasu to również odczekanie, by w momencie premiery Windows Store (który już dziś został otwarty w pełnej funkcjonalności, z uruchomioną platformą e-handlową) był miejscem, w które warto zajrzeć, a nie pustynią ze wszystkimi grami i aplikacjami w wersji beta.

Następnego dnia Microsoft udostępni system swoim partnerom, którzy posiadają członkostwo w Microsoft Software Assurance for Windows oraz Microsoft Partner Network. 20 sierpnia system otrzymają MAPS (Microsoft Action Pack Providers). 1 września system dostaną klienci Volume Licence bez Software Assurance.

Nie mogę się doczekać, kiedy uda mi się zdobyć ten system w finalnej wersji. Ciężko powiedzieć, czy tym razem media dostaną go nieco wcześniej. Patrząc jednak na ogrom zmian pomiędzy Developers Preview, Consumer Preview i Release Preview, bardzo jestem ciekaw, jak uporano sobie w RTM z problemami, zarówno technicznymi, jak i koncepcyjnymi. Windows 8 to ryzykowny ruch. Dawno nie było tak ciekawej platformy do analizy, zarówno jeśli chodzi o nią samą, jak i odebranie jej przez rynek.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Dołącz do dyskusji

Advertisement