Galaxy S III – pierwszy smartfon Samsunga zauważalny na ulicach świata

11.08.2012
Galaxy S III – pierwszy smartfon Samsunga zauważalny na ulicach świata

Galaxy S III – pierwszy smartfon Samsunga zauważalny na ulicach świata

Samsung może być liderem sprzedaży smartfonów, ale niestety jego urządzenia do tej pory nie stały się popkulturowymi symbolami, tak jak ma to miejsce w przypadku iPhone’a. To się jednak może wkrótce zmienić. Podglądanie gadżetów jest najwidoczniej „zboczeniem zawodowym”, z którego można wyciągnąć czasami ciekawe spostrzeżenia, choć mogą one przeczyć liczbom.

Bez dwóch zdań na ulicach zagranicznych miast rządzi iPhone. Także w Warszawie nietrudno jest go wypatrzeć w tłumie. Trudniej o to w Łodzi, lecz i to się zmienia. iPhone jest zauważalnym urządzeniem i wynika to przede wszystkim z tego, że Apple oferuje w tej chwili jedynie dwa konstrukcyjne modele – “mydelniczkę” iPhone 3Gs (znaną także z modelu 3G, który czasami też jeszcze jest zauważalny) oraz iPhone 4/4s znany od czasu, gdy został “zgubiony” w barze na kilka miesięcy przed rynkową premierą czwartej generacji telefonu Apple. Wzornictwo tych urządzeń sprawia, że wyróżniają się z tłumu innych, które w większości można nazwać kopiami iPhone’a. Zdecydowana większość smartfonów dostrzeganych w rękach przechodniów to modele, które trudno od siebie odróżnić. Ich wspólną cechą jest to, że przypominają iPhone’a. Taki jest Samsung Galaxy SII, Samsung Galaxy Note, nie wspominając już o Galaxy Ace i jeszcze kilkunastu urządzeniach od innych producentów. Niewiele smartfonów naprawdę potrafi wyróżnić się w tłumie.

W większości te, które są inne – jak Galaxy Nexus, HTC ONE X, Sony Xperia czy Nokia Lumia 800, nie cieszą się dużą popularnością, więc trudno je wyłapać w tłumie. Rewolucją w tym temacie jest wreszcie Samsung Galaxy SIII, którego trudno jest dostać w wersji czarnej – wyróżnia się więc swoją bielą lub niebieskością. Generalnie jednak cała konstrukcja jest charakterystyczna. Można śmiać się, że to telefon stworzony przez prawników – ale nawet jeśli, to wizerunkowo należy uważać go za sukces.

Z łatwością wypatrzyłem nowego smartfona Samsunga w tłumie na Stadionie Narodowym. Łatwo też znaleźć ten model w europejskich liniach metra. Największym zdziwieniem chyba była młoda konserwatywna Turczynka, która ubrana w hidżab korzystała właśnie z najnowszego Galaxy .To także pokazuje jak wielka jest obecnie skala globalizacji – na całym świecie korzystamy z tych samych smartfonów, pijemy tę samą coca-colę i jemy w takim samym McDonalds’ie.

Galaxy SIII to wreszcie nie tylko sukces sprzedażowy Samsunga, ale przede wszystkim smartfony te przestają być postrzegane jako „iPhone od Samsunga”. Koreańczykom udało się wykreować markę Galaxy. Na SIII fani nowych technologii czekali z podobnym zniecierpliwieniem jak w przypadku premiery kolejnego iPhone. Udało się także wzbudzić znaczące zainteresowanie zwykłych użytkowników i stworzyć wygląd, który przykuwa wzrok.

Dołącz do dyskusji