Elop wierzy w Nokię. Udowodnił to własnym portfelem

01.08.2012
Elop wierzy w Nokię. Udowodnił to własnym portfelem

Elop wierzy w Nokię. Udowodnił to własnym portfelem

Bardzo ciekawy ruch ze strony szefa firmy Nokia, Stephena Elopa i pięciu innych członków zarządu fińskiej firmy – właśnie kupili spore pakiety akcji firmy, którą zarządzają. Wydali niemało – Elop kupił 275 tys. akcji, które w tym czasie sprzedawane były pomiędzy 1,40 a 1,74 euro. Szef Nokii wydał więc z własnej kieszeni co najmniej 350 tys. euro, a łącznie menedżerowie Nokii kupili milion akcji swojej firmy. Bardziej jednoznacznego sygnału dla pozostałych udziałowców Nokii nie mógł dać.

Wiadomo, że Nokia nie jest w najlepszej sytuacji finansowej – niedawno zanotowała kolejną stratę kwartalną, zamyka fabryki z rodzimej Finlandii oraz sprzedaje aktywa niezwiązane z główną działalnością firmy. Firma straciła również miano największego producenta telefonów komórkowych na świecie oddając pole przewalającemu się walcem przez rynek Samsungowi. Nokia nie ma też najlepszej pracy, a w szczególności Stephen Elop, który mocno krytykowany jest przez wpływowych niezależnych analityków rynku od lat związanych z Nokią, jak chociażby Tomi Ahonen.

Tymczasem kupując spory pakiet akcji z własnej kieszeni zarząd Nokii dał do zrozumienia, że jest pewien tego co robi. Niedawno Elop ogłosił, że debiut nowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu – Windows 8, a co za tym idzie także Windows Phone 8 da Nokii porządnego kopa w górę. Jednak do tego czasu – czyli jeszcze co najmniej kwartał – sytuacja może być napięta. Taki gest ze strony menedżerów Nokii należy więc również traktować jako akt wizerunkowy – oni są pewni, że wszystko będzie ok.

To zresztą nie jedyny gest tego typu w ostatnim czasie w Nokii. Kilka dni wcześniej Elop ogłosił program grantów opcji na akcję dla najlepszych specjalistów pracujących w Nokii po to, aby nie odchodzili z firmy.

Rynek zareagował bardzo pozytywnie na oba gesty Elopa i jego kompanów. Od pięciu dni, akcje Nokii idą stale do góry, a wczoraj na zamknięciu sesji kurs wzrósł o kolejne 10%.

Same gesty wiary aktualnych szefów Nokii oczywiście nie wystarczą. To konsumenci muszą zagłosować swoimi portfelami kupując smartfony i telefony komórkowe Nokii. Lumie – mimo całkiem dobrej prasy, także na rynku amerykański, gdzie o zachwyty nad czymkolwiek poza iPhone’em jest niezwykle trudno – nie odniosły na razie gigantycznego sukcesu sprzedażowego.

Nokia musi więc spełnić obietnicę mocnego wystrzału w górę sprzedaży smartfonów z Windows Phone 8, a kto wie, może wtedy zakup sporego pakietu akcji przez Elopa przyniesie mu nie tylko splendor PRowy, ale także wymierny sukces finansowy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement