Własna sieć komórkowa? A kto hakerom zabroni?

30.07.2012
Własna sieć komórkowa? A kto hakerom zabroni?

Własna sieć komórkowa? A kto hakerom zabroni?

Zamknięte sieci komórkowe posiadają w wielu krajach służby wojskowe, jednostki policyjne czy osoby piastujące najważniejsze funkcje w państwie. Kto jeszcze może liczyć na własną sieć komórkową? Okazuje się że kolejną siłą, której udało się stworzyć własną sieć komórkową są hakerzy biorący udział w DefCon.

Targi DefCon rokrocznie przyciągają hakerów, którzy biorą udział w warsztatach i wymieniają się doświadczeniami. W tym roku spotkali się w jednym z hoteli w Las Vegas, gdzie stworzyli wcześniej własną sieć komórkową. Osoby, które nastoletnie lata spędzały na włamywaniu się do sieci telefonicznych i uzyskiwaniu dostępu do darmowych połączeń nie miały większych problemów ze stworzeniem własnej sieci operatorskiej. Jednak cała inwestycja wymagała sporych nakładów finansowych i jej realizacja zajęła hakerom 10 miesięcy.

Zaproszeniami na konwent były właśnie telefony komórkowe HTC One V działające w sieci “Ninja Tel”, które rozdano 650 osobom biorącym udział w targach. Hakerska sieć obsługuje specjalne telefony działające na systemie “Ninja OS”, który jest mocno zmodyfikowaną wersją Androida 4.0.3. Oczywiście wszystkie słuchawki zostały zrootowane, aby zapewnić użytkownikom łatwą instalację i testowanie własnych programów tworzonych i wymienianych pomiędzy gośćmi targów.

Centrum dowodzenia sieci komórkowej udało się upchnąć do jednego vana, gdzie zmontowano sztab Ninja czuwa nad działaniem infrastruktury. Oczywiście nie jest łatwo zapewnić ciągłość działania takich usług w budynku, w którym przebywa około 13 tys. osób chcących wykazać się swoimi hakerskimi umiejętnościami.

Sama informacja jest ciekawa, ale dostrzegam tu jeszcze jeden smaczek. Okazuje się, że sponsorami telefonów, które rozdano gościom jak i firmami, które opłaciły stworzenie hakerskiej sieci komórkowej były m.in Facebook, Zynga, AllJoyn i Lookout. Oczywiście może być to zwykły marketing ze strony dużych graczy na rynku oprogramowania i usług internetowych. Ale całkiem możliwe, że firmy te chciały się niejako przypodobać hakerom i nawiązać z nimi nić porozumienia, aby w przyszłości łatwiej rozwiązać ewentualne konflikty.

źródło: news.cnet.com

Dołącz do dyskusji

Advertisement