Smartfon Amazona już za kilka miesięcy? Czemu nie!

11.07.2012
Smartfon Amazona już za kilka miesięcy? Czemu nie!

Smartfon Amazona już za kilka miesięcy? Czemu nie!

Amazon z całą pewnością zaszokował konkurencję wydając tablet Kindle Fire. Ta ultratania konstrukcja szybko podbiła serca amerykańskich konsumentów, stając się najlepiej sprzedającym się tabletem z systemem Android. Co prawda daleko mu do wyników sprzedaży iPada, jednak od czegoś trzeba zacząć. Sukces ten może powtórzyć wydany przez największą księgarnię internetową smartfon. Oczywiście jeśli taki powstanie.

A z powodu licznych i całkiem wiarygodnych pogłosek wydaje się to coraz bardziej możliwe. Bloomberg zapewnia, że telefon wyprodukuje Foxconn International Holding, jeden z największych producentów sprzętu na świecie. Z jego linii produkcyjnych schodzą między innymi iPad oraz czytniki Kindle.

Kindle-Phone nadal powinien być oparty o zamkniętą wersję Androida. Dzięki temu Amazon zachowa pewność, że użytkownicy jego sprzętu wydadzą pieniądze w ich sklepie, a nie w Google Play. Jest to bardzo ważne, gdyż logika wskazuje, że Amazon znowu będzie sprzedawać swój tablet po kosztach. Zwłaszcza w obliczu nadchodzącego do sklepów, wyposażonego w świetne podzespoły i kosztującego tylko 199 dolarów tabletu Google Nexus 7 oraz wielu smartfonów sprzedawanych za grosze w ofertach abonamentowych.

Warto też wspomnieć o tym, że Amazon boi się trolli patentowych. Oznacza to, że smartfon tworzą w takim samym stopniu inżynierowie oraz prawnicy. Przy sprzedawaniu sprzętu za bezcen Amazon nie może pozwolić sobie na dodatkowe straty lub co gorsza zakaz sprzedaży.

Smartfon według różnych przesłanek ma być zaprezentowany w listopadzie. Serce geeka podpowiada mi, że będzie to sprzęt gorszy, mniej wydajny i bardziej ograniczony od wielu smartfonów obecnie dostępnych na rynku, jednak amejzing Amazona (masło maślane) sprawi, że sprzęt ten sprzeda się lepiej niż tablet lidera na rynku wyszukiwarek. Oczywiście nie spodziewajmy się go w kraju technologicznego trzeciego świata, czyli w Polsce. Tę notkę pisałem tylko po to, by narobić Wam smaku. Mniam.

Dołącz do dyskusji

Advertisement