Post-PC coraz bardziej wyraźne w kolejnych raportach sprzedaży komputerów

12.07.2012
Post-PC coraz bardziej wyraźne w kolejnych raportach sprzedaży komputerów

Post-PC coraz bardziej wyraźne w kolejnych raportach sprzedaży komputerów

Mimo potężnej ofensywy marketingowo-sprzedażowej pomysłodawcy konceptu ultrabooków, firmy Intel, sprzedaż komputerów osobistych od siedmiu kwartałów nie rośnie. Albo rośnie o jeden, najwyżej dwa punkty procentowe, co w najlepszym przypadku można uznać za stagnację. Nie inaczej jest po drugim kwartale 2012 r. Obie wiodące firmy analityczne raportujące sprzedaż komputerów PC, Gartner i IDC doniosły właśnie, że sprzedaż w zeszłym kwartale spadła o 0,1%.

Tak, to kolejny dowód na przechodzenie konsumentów w kierunku innych typów urządzeń komputerowych, w tym głównie smartfonów i tabletów.

Według IDC, w drugim kwartale sprzedało się 86,7 mln sztuk komputerów klasy PC, a według Gartnera – 87,4 mln. Według obu firm, największym przegranym poprzedniego kwartału był mający kłopoty rynkowy lider sprzedaży PC – Hewlett-Packard – którego sprzedaż spadła o ponad 12% rok do roku. Największym wygranym z kolei było Lenovo, którego sprzedaż skoczyła o 25,2% (wg IDC) albo 14,9% (wg Gartnera) i chiński producent jest już na wyciągnięcie ręki do amerykańskiego giganta. Przegrywa z HP o ok 200 tys. sztuk sprzedanych komputerów (IDC) lub 500 tys. (Gartner).

Wyniki Gartnera

Największe wzrosty zanotował z kolei Asus, którego sprzedaż skoczyła o ok 40%, jednak łączna sprzedaż komputerów tego producenta wciąż jest o ponad 50% niższa od lidera. Na uwagę zasługuje również malejące znaczenie firmy Dell, która jeszcze kilka lat temu utożsamiana była z komputerami dla mas. Dell zmienia nieco strategię inwestując w nieco droższe niż dotychczas komputery, dzięki czemu ma szansę zwiększyć marżę, choć nie odbywa się to kosztem spadku udziałów.

Wyniki IDC

 

Nie to jest jednak wydaje się najważniejsze. Choćby nie wiem na ile sposobów analizować kolejne słabe wyniki sprzedaży PC, najistotniejszym wydaje się fakt, że typowane na zbawców komputerów osobistych ultrabooki nie przynoszą branży żadnego sprzedażowego ożywienia. Trudno szacować ile Intel wydał na promocję konceptu ultrabooka, ale można domniemywać, że rekordowo wysoką sumkę, bo komunikacja marketingowa wylewa się ze wszystkich możliwych kanałów – ATL, BTL, PR, ambient i inne mniej lub bardziej standardowe działania. Kolejny raport sprzedażowy przynosi jednak jednoznaczną odpowiedź – zmienia się model korzystania z urządzeń komputerowych i choćby nowe komputery PC były jeszcze cieńsze i lżejsze niż dotychczas, to przeciętny indywidualny użytkownik coraz częściej będzie wybierał alternatywne urządzenia.

Tak, wybierze smartfona i tablet – urządzenia jeszcze bardziej poręczne niż komputer PC, a przy okazji dużo intymniejsze i lepiej skrojone pod najbardziej podstawowe potrzeby, tj. przeglądanie sieci (w tym głównie facebookowanie), słuchanie muzyki, oglądanie filmów i zdjęć.

Właśnie wróciłem z zagranicznego urlopu. W hotelowym lobby, gdzie oferowano dostęp do WiFi byłem zazwyczaj jedynym człowiekiem z komputerem w dłoni – reszta korzystała ze swoich iPadów, iPhone’ów, Samsungów i BlackBerry. I choć żaden to reprezentatywny dowód, to jednak jest to dla mnie kolejny czytelny sygnał, że przyszłość mobilności na rynku komputerowym nie leży w PC. Kupując dziś prywatne urządzenie komputerowe, użytkownicy wybiorą urządzenia mobilne – żaden ultracienki ultrabook ich nie przekona. Komputer PC jest w pracy; dla celów prywatnych konsumenci wybiorą tablety i smartfony.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement