LG Swift L3 – minirecenzja złotówkofona pełną gębą

09.07.2012
LG Swift L3 – minirecenzja złotówkofona pełną gębą

LG Swift L3 – minirecenzja złotówkofona pełną gębą

Muszę przyznać, że nie lubię tzw. featurephone’ów. Są to według mnie urządzenia znajdujące się wśród smartfonów na tej samej półce, co Johnnie Walker Red Label wśród typowych Whisky. Niby prawie to samo, ale sporo gorzej i nie zawsze taniej. Jednak do tej pory, gdy kręciłem nosem widząc nowy featurephone, którego największym osiągnięciem było możliwe włączenie Angry Birds, słyszałem: Gdzie kupisz tak taniego smartfona? Teraz jednak okazuje się, że takie urządzenie już istnieje w ofercie LG.

LG Swift L3, znany też jako E400, jest to najtańszy model w ofercie LG. Jego sugerowana cena wynosi tylko 480 zł, zaś za nowy lub prawie nowy telefon na aukcji internetowej zapłacimy 280 zł. Jest to koszt wręcz śmieszny, który oznacza, że nawet w najniższych abonamentach telefon ten będzie kosztować złotówkę. Z całą pewnością będzie to hit wśród młodych osób, które same chcą sobie kupować gadżety.

Mimo to telefon na pierwszy rzut oka nie wygląda na konstrukcję z najniższej półki cenowej. Obudowa wygląda minimalistycznie i bardzo ładnie. Co prawda nie jest wykonana z dobrej jakości materiałów i trochę trzeszczy, jednak sądzę, że osoby szukające tak taniego smartfona nie będą szukać kevlarowej obudowy i szkła Corning Gorilla Glass drugiej generacji. LG Swift L3 na tym polu nie prezentuje się gorzej od Samsunga Galaxy Mini 2 i całej reszty taniej konkurencji.

 

Wypada za to dużo gorzej pod względem ekranu, który jest po prostu kiepski. Przekątna 3,2”, rozdzielczość 240×320, słaba widoczność w świetle słonecznym, małe kąty widzenia to nie jest to, co może się podobać. Nawet najgorsze telefony mają rozdzielczość 320×480, która prezentuje się sporo lepiej.  Nie mogę za to narzekać na czułość ekranu i jego responsywność. Telefon jest bardzo czuły i obsługuje się go przyjemnie.

Zawiódł za to aparat, który nie ma lampy błyskowej i autofocusa. Maksymalna rozdzielczość zdjęć to 3 Megapiksele. Zdjęcia wykonane nim są brzydkie nawet przy dobrych warunkach oświetleniowych. Z kolei gdy robi się ciemno lub pochmurnie, jest jeszcze gorzej. Pod tym względem telefon w ogóle nie zdaje egzaminu.

LG Swift L3 nie grzeszy świetną specyfikacją. Został tu zastosowany procesor Qualcom MSM7225A taktowany zegarem 800MHz i wyposażony w układ graficzny Adreno 200 oraz 384MB pamięci RAM. Od MSM7227 stosowanego między innymi w Galaxy Ace różni się on implementacją architektury ARMv7 zamiast ARMv6, co przekłada się na większą liczbę obsługiwanych instrukcji. To z kolei umożliwia bardziej płynną pracę oraz kompatybilność z bardziej skomplikowanym oprogramowaniem takim jak Flash i nowe gry. Nowy procesor został też wykonany w mniejszym procesie technologicznym (45 nm zamiast 65 nm), co przekłada się na mniejsze zużycie energii i dłuższy czas pracy na pojedynczym ładowaniu, co widać na pierwszy rzut oka. Telefon koreańskiej firmy podczas intensywnego użytkowania działa 2 dni. Jeśli nie przeglądamy sieci i rzadko dzwonimy, bez problemu smartfon wytrzyma ponad 3 dni. Jesteśmy pod wrażeniem.

W testach wydajności LG Swift L3 wypada dobrze jak na tak tani telefon. Co prawda nie powinniśmy się spodziewać odpowiednio przyjemnej gry w takie tytuły jak Shadowgun, jednak Angry Birds Space działa naprawdę płynnie. Podstawowe zadania takie jak pisanie wiadomości, przeglądanie sieci oraz czytanie poczty także przebiega płynnie. Naszym zdaniem jest to spowodowane zastosowaniem nowego procesora oraz mniejszej rozdzielczości ekranu. HTC Desire C z ekranem 320×480 działa wolniej, choć ma więcej pamięci.

LG Swift L3 to bardzo ciekawy telefon, który nie spodoba się fanom topowych słuchawek z Androidem, jednak ze względu na wyjątkowo niską cenę można wybaczyć mu takie wady jak bardzo ziarnisty ekran i beznadziejny aparat. Nadrabia to wysoką jak na taki telefon wydajnością oraz bardzo długim czasem działania na akumulatorze. Jest to sprzęt idealny dla dziecka lub osoby, która dopiero chce zacząć swoją przygodę ze smartfonami.

Galeria zdjęć telefonu i tych nim zrobionym:

 

Dołącz do dyskusji

Advertisement