Kultowa klasyczna gra zastąpiona kopią hitu Zyngi – EA profanuje SimCity

03.07.2012
Kultowa klasyczna gra zastąpiona kopią hitu Zyngi – EA profanuje SimCity

Kultowa klasyczna gra zastąpiona kopią hitu Zyngi – EA profanuje SimCity

SimCity to gra-legenda. Potrafiła wciągać na długie godziny. Już za rok pojawi się nowa odsłona, która ma przywrócić blask świetnej serii. Tymczasem wykorzystując sprawdzoną markę stworzoną przez Willa Wrighta, Electronic Arts podbija Facebooka swoją własną kopią gry Zyngi.

EA to prawdziwy moloch w świecie elektronicznej rozrywki, który jednak obecnie przechodzi niełatwy okres dostosowawczy do nowych realiów. Electronic Arts wciąż jest czołowym graczem na rynku, jednak jego wyniki finansowe nie zachwycają. W ciągu 12 miesięcy akcje spółki potaniały o 50%. Firma stara się zmodyfikować swój biznes – stawia coraz bardziej na gry społecznościowe, mobilne w modelu freemium oraz na cyfrową dystrybucję komputerowych hitów.

Właśnie do otwartych testów beta wprowadzono nową grę SimCity Social od EA. To odpowiedź na sukces pierwszej gry społecznościowej bazującej na legendach wywodzących się ze studia MAXIS – The Sims Social. EA wyraźnie też stara się dotrzymywać kroku Zyndze, która wybiła się dzięki Facebookowi i stworzyła trend, za którym podążają inni producenci. Kiedy EA pokazała The Sims Social Zynga odpowiedziała tytułem The Ville. Teraz nowe SimCity Social od EA bardziej niż starą dobrą grę SimCity przypomina CityVille od Zyngi w którą gra ponad 30 milionów osób miesięcznie.

SimCity Social niczym się nie różni od pozostałych Facebookowych gier tego typu. Jak to się teraz mówi – taka konwencja. Użytkownik klika, zaprasza znajomych, spamuje powiadomieniami itd. gra ma wciągać, ma zmuszać do ekstra płatności i to się w jakiś sposób sprawdza. Nie ma to jednak nic wspólnego z prawdziwą legendą.

Wydane w 1989 SimCity, a później w 1993 roku SimCity 2000, oraz SimCity 3000 z 1999 roku były świetnymi gram, które wciągały i zmuszały do chociaż minimalnego myślenia. Tego na próżno szukać w cukierowej wersji z portalu społecznościowego. A przecież można było pokusić się o przeniesienie jednej z starych wersji tak, jak zrobiono to na urządzeniach mobilnych i dopiero wtedy dodanie funkcji społecznościowych. Postawiono na spam.

Pozostaje jednak nadzieja, że już w następnym roku zobaczymy prawdziwą perełkę. Nowe SimCity z pierwszych zapowiedzi prezentuje się arcyciekawie. Tymczasem jeśli ktoś chce zabić nudę, a także uzupełnić swoją Facebookową ścianę o kilka dodatkowych wpisów, może dołączyć do beta wersji SimCity Social.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement