Korzystaliśmy z BlackBerry 10 OS. Prezentuje się bardzo dobrze

04.07.2012
Korzystaliśmy z BlackBerry 10 OS. Prezentuje się bardzo dobrze

Korzystaliśmy z BlackBerry 10 OS. Prezentuje się bardzo dobrze

Nowy mobilny system BlackBerry wnosi powiew świeżości do skostniałego rynku smartfonów. Jego wersja alfa już na pierwszy rzut oka różni się od iOSa, Androida oraz Windows Phone 7. Dlatego też sądzę, że znajdzie swoich fanów nie tylko wśród obecnych posiadaczy telefonów sygnowanych logiem jeżyny.

Trzeciego lipca odbyła się impreza BlackBerry 10 Jam. Była ona poświęcona deweloperom nadchodzącego systemu Research In Motion i miała przekonać ich, że warto programować dla urządzeń BlackBerry. Jako że sam nie jestem programistą, skupię się na krótkim opisie systemu. Jak wiadomo, producenci niechętnie dzielą się próbkami inżynierskimi, więc mogliśmy skorzystać tylko z kilku funkcji nowego systemu.

Twórcy BlackBerry położyli główny nacisk na wielozadaniowość. Przełączanie się między kolejnymi etapami zadania, takimi jak skrzynka pocztowa, wiadomość i załącznik można wykonać za pomocą jednego gestu – ruchu palcem w prawo lub lewo. Tak samo działa przełączanie się między aktywnymi aplikacjami. Rozwiązanie to działa również między innymi w przypadku powiadomień. Gdy dioda telefonu miga i widzimy, że coś się stało, możemy złapać za prawy dolny róg ekranu i przeciągnąć palec do środka. Okno aplikacji się zmniejszy, a my zobaczymy, czego dotyczyły powiadomienia. To najlepsze centrum powiadomień, jakie widzieliśmy do tej pory.

Kolejną funkcjonalnością jest klawiatura. Nie są to jednak przyciski sprzętowe, do których nas przyzwyczaił BlackBerry, a klawiatura ekranowa. Przyciski ekranowe są tu duże, a system uczy się naszego stylu pisania i trafiania w klawisze. W dodatku istnieje świetny system przewidywania treści, który podpowiada najczęściej używane słowa. Całość działa wprost idealnie.

Warto też wspomnieć o ciekawym programie dla developerów. Po uzyskaniu odpowiedniego certyfikatu dla siebie i swoich aplikacji BlackBerry umożliwia zdobycie 10 000 dolarów. Jedynym wymogiem jest samodzielne zarobienie kwoty od 1 000  do 10 000 dolarów. Jeśli zmieścimy się w tym przedziale, RIM uzupełni różnicę dzielącą zarobek od górnej granicy tego przedziału. Jest to ciekawa zachęta, która na pewno przyciągnie do BlackBerry wielu programistów.

RIM niestety nie powiedział, jakie są minimalne wymagania jego systemu. Wiemy za to, że na rynku pojawią się zarówno urządzenia dotykowe, jak też wyposażone w fizyczną klawiaturę. System prawdopodobnie nie będzie działał na wydanych obecnie smartfonach Blackberry, pojawi się za to na tablecie PlayBook. Planowana data premiery oprogramowania to początek 2013 roku.

BlackBerry 10 prezentuje się świetnie, nie wiemy jednak, czy RIM doczeka jego premiery. Jak wiadomo, kanadyjska firma ma coraz poważniejsze problemy finansowe.

Dołącz do dyskusji

Advertisement