Google Polska na razie przegrywa w sprawie o zablokowanie wyników wyszukiwania

31.07.2012
Google Polska na razie przegrywa w sprawie o zablokowanie wyników wyszukiwania

Google Polska na razie przegrywa w sprawie o zablokowanie wyników wyszukiwania

To jest bardzo ciekawa sprawa, nie tylko z punktu widzenia polskiego prawa, ale przede wszystkim przyszłości internetu. IAI -Shop czyli firma zajmująca się tworzeniem oprogramowania dla sklepów internetowych odważyła się, by stanąć w szranki w sądzie z samym Google’em. Do przerwy 1-0! 

Lubię Google, jak pewnie większość internautów, ale też nie sposób nie przyznać, że w niektórych mechanizmach swojego działania nie przypomina nawet wielkiej korporacji – to by była ujma dla korporacji. To prawdziwy moloch, który w lawinie biurokracji miewa w nosie pojedynczego użytkownika, a wszelkie ewentualne spory rozstrzyga niczym król, żelazną ręką wydając rozkaz “na szubienicę”.

Wyrok śmierci otrzymała między innymi polska firma IAI-Shop, która w okolicy stycznia została przez Google oskarżona o wyłudzanie danych i zablokowana w wyszukiwarce. Warto dodać, że pod opieką IAI znajdowało się wówczas około 1500 sklepów internetowych, które również poniosły tego typu konsekwencje, sama przeglądarka często blokowała zaś kilka tysięcy akcji równocześnie. W wyniku całkowitej obojętności giganta wobec skarg, polska firma postanowiła walczyć z Google na drodze prawnej.

Batalia cały czas trwa, a najciekawsze pewnie dopiero przed nami. Do przerwy jest jednak 1-0 dla IAI. Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił wczoraj, że Google w trybie natychmiastowym ma odblokować wszystkie sporne witryny zasilane przez mechanizmy IAI. W treści postanowienia znajdujemy też słusznie wypunktowane zszarganie dobrego imienia firmy IAI oraz niedostateczną reakcję ze strony internetowego giganta. Dlatego niebawem będzie tłumaczył się przed sądem.

W ocenie Sądu Okręgowego, mimo braku wyraźnego odniesienia się do kwestii interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, powód interes taki posiada, a uprawdopodobnił go opisując skutki, jakie wywołało lub może wywołać zablokowanie jego stron internetowych oraz stron internetowych sklepów jego klientów. Do skutków tych zalicza się nie tylko utrata dobrego imienia, ale również powstanie realnych strat finansowych wynikających z niemożności prowadzenia działalności gospodarczej. Interes prawny powoda jest tym bardziej uzasadniony, że jak wynika z przedłożonych dokumentów oraz twierdzeń powoda, pozwany jedynie częściowo zareagował na powstały problem.

Interes prawny powoda w udzieleniu zabezpieczenia wraża się zatem w tym, by miał on możliwość swobodnego i nieskrępowanego prowadzenia działalności jak również nie był wiązany z informacjami o wyłudzaniu danych osobowych – przynajmniej do czasu wiarygodnego ustalenia, że nie jest sprawcą takich wyłudzeń.

Sprawa jest bardzo ważna, ponieważ zdaniem wielu internetowych przedsiębiorców w sieci to Google stanowi i respektuje prawo, często uznaniowo. Jak pokazuje przykład IAI – firma nie tylko nie ma patentu na nieomylność, ale decydując się na swoją obecność w Polsce, musi poddać się jurysdykcji sądów powszechnych.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement