Dzień, w którym PEGI stało się PRAWEM

30.07.2012
Dzień, w którym PEGI stało się PRAWEM

Dzień, w którym PEGI stało się PRAWEM

Nastał właśnie dziś. Póki co w Wielkiej Brytanii, ale i tak będzie ciekawie. Za nieprzestrzeganie oznaczeń PEGI może grozić kara pozbawienia wolności nawet do sześciu lat. 

Oznaczenia PEGI są bardzo dobrze znane w całej Europie. To odpowiednik amerykańskich ESRB, a wskazują one do jakiej grupy wiekowej adresowana jest dana produkcja – a raczej w co nie powinni grać bardzo młodzi, młodzi i nastoletni gracze. Przypomina to nieco trójkąciki i kółeczka, które swego czasu stały się standardem w telewizji. I podobnie jak one – dotychczas pełniły funkcję czysto instrukcyjną.

Zdarzały się przypadki, że sprzedawca odmawiał sprzedania gry powołując się na oznaczenie PEGI, w Polsce na te aspekty zwracali uwagę na przykład niektórzy pracownicy sieci Empik. Rzecz w tym, że tak naprawdę na wszystkie ich argumenty prawdziwie ciętą ripostę stanowiły przepisy kodeksu cywilnego bądź kodeksu wykroczeń. PEGI nie miało mocy prawnej – w przeciwieństwie do ograniczeń sprzedaży takiego na przykład alkoholu. Podobnie było w Wielkiej Brytanii, gdzie funkcjonowały analogiczne oznaczenia BBFC. Do dziś.

Wyspy pozostają w cieniu Igrzysk Olimpijskich i być może nie przypadkiem w tym właśnie okresie w życie weszły oznaczenia i regulacje związane z PEGI. Mówiąc “weszły w życie”, na myśli mam konkretny akt prawny tamtejszego parlamentu, a nie tylko nieumocowaną w żaden poważny sposób obecność – jak ma to miejsce na przekład w Polsce.

To z kolei ciągnie ze sobą w Wielkiej Brytanii wymóg respektowania oznaczeń PEGI przez sprzedawców. Tym samym po stronie sprzedawcy spoczywa na przykład obowiązek wylegitymowania kupującego grę, jeśli wyda mu się, że jego wiek nie jest odpowiedni (zastanawiam się jak będzie to funkcjonowało przy zakupach przez internet).

Uwaga, bo teraz będzie najlepsze. Sprzedawcy, których przyłapie się na sprzedawaniu gier osobom o nieodpowiednim wieku, mogą zostać ukarani grzywną do 5000 funtów i (zapewne w znaczeniu “lub”) karą pozbawienia wolności do lat sześciu.

Jak zapewne wielu z was, tak i ja mam liczne zastrzeżenia do pomysłu sankcjonowania PEGI na drodze prawnej i to na dodatek w tak radykalny sposób. Brytyjczycy albo wprowadzają martwe przepisy, albo czeka nas masa ciekawych historii ze Zjednoczonego Królestwa.

Dołącz do dyskusji

Advertisement