Drugi ekran podczas oglądania filmów staje się rzeczywistością

09.07.2012
Drugi ekran podczas oglądania filmów staje się rzeczywistością

Drugi ekran podczas oglądania filmów staje się rzeczywistością

Od rana przedstawialiśmy zmiany jakie zachodzą w sposobie oglądania telewizji. Zmienia się nasz sposób konsumpcji mediów, coraz częściej skupiamy się na wielu czynnościach jednocześnie. Czy jest to dobre zmiany warto odpowiedzieć sobie samemu. Niemniej jednak twórcy treści starają się to wykorzystać – drugi ekran wkrótce może okazać się niezbędny do pełnej satysfakcji z telewizyjnego produktu.

Dwa głośne filmy tego roku „Avengers” oraz „Prometeusz” już jesienią ukażą się na Blu-ray, najpierw oczywiście w Stanach Zjednoczonych oraz Europie Zachodniej. Część dodatków do tych filmów dostępna będzie jednak nie tylko na płytach, ale także w specjalnie przygotowanych aplikacjach na smartfony i tablety. Już dziś posiadając konto w amerykańskim iTunes można pobrać Second screen app dla filmu Avengers.

W aplikacji dostępna jest charakterystyka postaci, streszczenie historii i wiele dodatkowych informacji z których możemy skorzystać zarówno podczas oglądania filmu w domu, jak i przed czy po filmie. To interesujące i przydatne rozwiązanie, szczególnie gdy mamy do czynienia z filmami gdzie fabuła znacząco wychodzi po za ramy samego filmu. Sam Avengers może nią nie grzeszy, za to splata on wiele historii o superbohaterach, przez co nawet fanom łatwo jest się pogubić.

Ta nowa forma dodatków wydaje się być znacznie lepszym rozwiązaniem niż multum dokładanych do płyt DVD i Blu-ray materiałów specjalnych, których zapewne większość z nas i tak nie ogląda. Opcja pozyskania dodatkowych treści z poziomu tabletu czy smartfona – którego i tak coraz częściej dzierżymy w dłoni siedząc na kanapie – pozwala na swobodny odbiór filmu przez resztę widzów. Potencjał widać właśnie w takich filmach jak Avengers czy Prometeusz. Chciałoby się, aby George Lucas również wydał taką aplikację do zawiłego uniwersum Gwiezdnych Wojen.

O ile jeszcze przy pełnometrażowych filmach staramy się skupić na treści, to w przypadku oglądania codziennej telewizji znacznie mniej przykuwamy uwagę do tego, co prezentowane jest na ekranie. Dlatego też właśnie przy programach i serialach telewizyjnych największą przyszłość mają tego typu aplikacje. Wyobraźmy sobie program śniadaniowy, gdzie otrzymujemy także aplikacje na tablet z wybranymi materiałami, które omawiane były w prasówce, przepisy kulinarne z programu, sylwetki osób biorących udział czy dodatkowe materiały do rozmów które na ogół spłycane są do granic możliwości.

Zaczyna się era multikonsumpcji treści, wszystko przenika się ze sobą, a za sprawą stworzonych ekosystemów nie mamy już jednego urządzenia a komplet urządzeń. Dobrze, że już teraz tworzone są narzędzia które potrafią to wykorzystać, nawet jeśli mówimy tutaj o efektownej jatce zgotowanej przez Marvela i Disneya.

Dołącz do dyskusji

Advertisement