Z takim podejściem blogosfera jeszcze długo nie będzie profesjonalna

27.07.2012
Z takim podejściem blogosfera jeszcze długo nie będzie profesjonalna

Z takim podejściem blogosfera jeszcze długo nie będzie profesjonalna

Tyle się mówi o profesjonalizacji blogosfery, o tym jak to blogerzy ze swojego hobby robią biznes. Z drugiej strony zewsząd nadchodzą głosy o tym, jak ciężko freelancerom walczyć o swoje prawa. Dyskusje na obydwa tematy moglibyśmy prowadzić godzinami, wysnuwać mądrzejsze czy głupsze teorie, ale później przychodzi taki dzień, że po prostu ręce opadają. Sytuacja, gdy bloger, a właściwie właściciel – jak sam mówi – kilkudziesięciu blogów chwali się tym, jak to po zapłaceniu 100zł otrzymał logo spełniające jego oczekiwania jest po prostu śmieszna.

Po pierwsze szkoda, że oczekiwania tego blogera stoją na tak niskim poziomie. Kilka obrazków wyciągniętych ze “stocków” połączone w zgrabny znak graficzny nie staje się od razu logo.

Po drugie cieszę się, że z dnia na dzień, aż tyle mogę dowiedzieć się o profesji, którą każdego dnia wykonuję. Zawsze wydawało mi się, że ludzka praca powinna zostać wynagradzana odpowiednio do zrealizowanych zadań. Niestety, wygląda na to, że cały czas żyję w błędzie. Dodatkowo jeżeli nawet bloger, który uczy innych blogerów i internautów jak zarabiać pieniądze w internecie oszczędza pieniądze na czymś tak istotnym dla rozwoju firmy jak logo, to nie pozostaje mi nic innego, jak dalej się śmiać.

Po trzecie blogerzy chcieliby być sowicie wynagradzani za kampanie prowadzone na swoich blogach, ale w drugą stronę, gdy sami czegoś potrzebują, czy to od grafików, czy to od innego rodzaju specjalistów to nawet przez myśl nie przyjdzie im przygotowanie adekwatnego wynagrodzenia. Oczywiście są od tego wyjątki, ale na tyle nieliczne, że praktycznie niezauważalne. Ogólny trend jest taki, że 125 zł to już dość poważny budżet jak na realizację logo.

Po czwarte jeżeli potrzebuje logo dla swojego serwisu, to nie szukam wykonawcy za kilkadziesiąt złotych, tylko szukam profesjonalnej firmy, która sprawi, że przygotowane logo będzie dobre nie tylko na dziś, ale również na kolejne 20 lat. Zastanawia mnie skąd w ogóle podejście, że wykonanie logo to proces, który ma się finansowo zwrócić. Logo to element wizerunku, a wizerunek to nie inwestycja z wysoką stopą zwrotu. Mogę się mylić, ale samo logo pozostawione samopas nie będzie miało wielkiego wpływu na rozwój firmy i osiąganych przez nią wyników finansowych bez odpowiednio wsparcia marketingowego.

Po piąte na przyszłość w czasie remontu mieszkania proponuje zaprosić do konkursu murarzy i wybrać tego, który da najniższa ofertę. Nie ważne, że doświadczeniem i umiejętnościami będzie odstawał od tych kilkukrotnie droższych. W końcu jaką mamy pewność, że Ci drożsi są lepsi? Żadnej! A pieniądze, które zaoszczędzimy możemy przeznaczyć na kolejną kawę w w Startbucksie.

Ewentualnie proponuję wybrać się do salonu samochodowego i zapłacić za auto tyle, ile wydaje się nam, że będzie warte. Przecież nie kupujemy auta tylko po to, by miało ładnie wyglądać, prawda? Tak czy inaczej, zakup auta się nie zwróci, więc możemy za nie zapłacić tyle ile uważamy za stosowne.W salonie nie pozwolą nam doprowadzić kupna do skutku na naszych warunkach? Trudno, pójdziemy do następnego salonu, tam pewnie zrozumieją nasz problem.

W ostateczności stwórzmy serwis, w którym dealerzy samochodów będą mogli brać udział w konkursach na auto dla nas i naszej rodziny. Startup jak się patrzy, może więc na jego budowę znajdą się środki z unijnych dotacji? Kto wie. Przyszłość przed nami.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji