Będzie pozew zbiorowy przeciwko Chomikuj.pl, ale problemu raczej nie rozwiąże

13.07.2012
Będzie pozew zbiorowy przeciwko Chomikuj.pl, ale problemu raczej nie rozwiąże

Będzie pozew zbiorowy przeciwko Chomikuj.pl, ale problemu raczej nie rozwiąże

Wydawcy książek wreszcie się dogadali i wspólnie pójdą do sądu z żądaniem zamknięcia Chomikuj.pl – donosi dzisiejsza ‘Rzeczpospolita’. Protestują przeciwko skanowaniu ich książek przez użytkowników Chomikuj i udostępnianiu ich w serwisie za… opłatą manipulacyjną, która trafia do właścicieli serwisu. – Chomikuj.pl działa zgodnie z duchem i literą obowiązującego prawa i nie obawia się ewentualnego pozwu – odpowiada cytowany przez ‘Rzeczpospolitą’ Piotr Hałasiewicz z Chomikuj.pl.

Zapewne nie ma wśród Czytelników Spider’s Web kogoś, kto nie znałby Chomikuj.pl, a w szczególności charakteru tego serwisu. W końcu dociera on do co najmniej 1/3 wszystkich polskich internautów (6,1 mln osób wg ostatniego raportu Megapanelu), co czyni go 12 najpopularniejszą witryną polskiego internetu. Serwis to taki społecznościowy dysk internetowy. Można w nim przechowywać prywatne pliki, tj. zdjęcia, filmy, muzykę, dokumenty, które dostępne są z poziomu przeglądarki internetowej w dowolnym urządzeniu komputerowym. Można je także udostępniać tym, którzy są nimi zainteresowani.

To jednak tylko część prawdy. Wszyscy wiemy bowiem dokładnie, że serwis zawdzięcza swoją popularność między innymi temu, że to stamtąd w łatwy sposób pobiera się pirackie wersje filmów, albumów muzycznych czy książek, często takich, które nie zadebiutowały jeszcze oficjalnie w Polsce. Co więcej, właściciele serwisu na tym zarabiają, ponieważ żeby pobrać pliki trzeba uiścić niewielką opłatę manipulacyjną.

Według szacunków Polskiej Izby Książki, która jest wśród tych, którzy chcą zbiorowo skarżyć Chomikuj.pl, przychody serwisu wynoszą ok 150 – 160 mln zł rocznie. Zapewne sporą część przychodów Chomiku.pl stanowi właśnie opłata manipulacyjna. Jaki procent opłaty manipulacyjnej pochodzi ze sprzedawania dostępu do nielegalnych treści – tego oczywiście nie wiadomo, ale nietrudno się chyba domyślić, że bardziej popularne od udostępnionych prywatnych zdjęć, czy wypracowań szkolnych są pliki z najnowszymi filmami, czy książkami.

Na stronach Chomikuj.pl, który należy do cypryjskiej spółki FS File Solutions pojawił się niedawno dokument, w której wyłożona jest linia obrony serwisu w tej i innych podobnych sprawach związanych z oskarżeniami wydawców. W skrócie przedstawia się ona w następujący sposób:

– Chomikuj.pl to legalnie działający serwis internetowy, ale to narzędzie – podobnie, jak każde inne, może być wykorzystywane dobrze i zgodnie z przeznaczeniem, może też być nadużywane. Ze względu jednak na możliwe nadużycia, nie można potępiać samego narzędzia

– Prawo w całej Europie rozsądnie zakłada, iż jeśli np. kupię płytę z muzyką lub film, mogę podzielić się z nimi z najbliższą rodziną lub przyjacielem

– Administracja portalu, podobnie jak dostawcy innych narzędzi, nie ma prawa ani możliwości cenzurowania tego, w jaki sposób korzystają z niego użytkownicy

– Administracja Chomikuj.pl nie ma uprawnień ani kompetencji, by decydować za użytkowników, co jest legalne (na jakiej podstawie mielibyśmy decydować, jaki utwór zawiera dany plik i czy dany użytkownik ma prawo do jego publikacji?)

– Sytuację podmiotów prowadzących nowoczesne serwisy internetowe, w których to użytkownicy tworzą zawartość rozumie europejski i polski ustawodawca – wyraźnie stanowiąc, iż dostawcy tego rodzaju usług nie odpowiadają za treści zamieszczane przez użytkowników ani nie mają obowiązku ich sprawdzania

Łatwo w sądzie walczyć z Chomikuj.pl nie będzie, podobnie zresztą jak z innymi tego typu serwisami, które przyjmują bardzo podobną argumentację wykorzystując zresztą niezbyt precyzyjne regulacje prawne. Jednak finansowe sukcesy polskiego Chomikuj, czy globalnego MegaUpload dobitnie pokazują jedno – użytkownicy internetu są skłonni płacić za dostęp do medialnych treści podlegających prawom autorskim, tj. filmów, muzyki, czy książek, jeśli są one dostępne:

a) w łatwy sposób

Udowodnił to Apple ze swoim sklepem iTunes, który w krótkim czasie zdobył pozycję największego sprzedawcy muzyki na świecie. iTunes oferuje klientom możliwość kupna najnowszych pozycji muzycznych za małe pieniądze (przeciętny fan muzyki zainteresowany jest pojedynczymi kawałkami w cenie do jednego dolara)

b) bez obostrzeń geograficznych

To od lat udowadniają serwisy torrentowe, czy właśnie wirtualne dyski, gdzie za opłatę manipulacyjną udostępniane są na cały świat najnowsze filmy, czy seriale z USA.

Można zrozumieć złość małych wydawców (takich, którzy chcą dziś skarżyć Chomikuj), szczególnie tych specjalistycznych, dla których problem ‘społecznościowych wirtualnych dysków’ oznacza znaczny uszczerbek na finansowej kondycji, ale większą skuteczność przyniósłby lobbying za zmianami w systemie globalnej dystrybucji treści medialnych w internecie. Nawet bowiem jak zniknie z polskiej sceny Chomikuj.pl, to problem piractwa nie zniknie. Zmieni się tylko ten, kto będzie na nim korzystał.

Dołącz do dyskusji

Advertisement