Pamiętacie kartę graficzną “Larrabee”? Intel trochę ją zmienił

21.06.2012
Pamiętacie kartę graficzną “Larrabee”? Intel trochę ją zmienił

Pamiętacie kartę graficzną “Larrabee”? Intel trochę ją zmienił

Co prawda rynkiem dedykowanych kart graficznych rządzi Nvidia i AMD, jednak w 2009 roku Intel chciał też o nią zawalczyć. Właśnie dlatego zapowiedział karty Larrabee, akceleratory graficzne oparte o rdzenie x86. Stworzone prototypy były wydajne tak, jak GeForce’y i Radeony z najwyższej półki cenowej. Produkt miał jednak trafić do sprzedaży po roku, a w tym czasie konkurencja może zrobić o wiele lepsze akceleratory. Teraz jednak Intel powraca do idei karty graficznej, a raczej jednostki obliczeniowej nazwanej Xeon Phi.

Phi (nazwa robocza”Knights Corner” jest podzespołem montowanym w slocie PCI-Express. W jego skład wchodzi 50 rdzeni x86 oraz 8GB pamięci GDDR5. Owe rdzenie zostały stworzone w oparciu o tranzystory Tri-Gate i w procesie technologicznym 22nm. Może to powodować skojarzenia z architekturą Ivy Bridge, jednak nie mamy potwierdzenia tych informacji. Architektura Many Integrated Core oznacza użycie wielu rdzeni o budowie podobnej do wiekowych procesorów Pentium I, ale z dodatkową 512-bitową jednostką wektorową. To jedyne informacje, jakie mamy na temat MIC. Nie wiemy jakie zmiany poczyniono od czasów Larrabee.

Teoretyczna wydajność Xeona Phi w operacjach na liczbach zmiennoprzecinkowych podwójnej precyzji wynosi 1 Teraflops. Jest to wynik zbliżony do osiąganego przez dwurdzeniową AMD FirePro W9000, topowej karty AMD. Zaletą Xeona Phi jest zastosowanie architektury x86. Dzięki temu pisanie aplikacji korzystających z tego urządzenia będzie bardzo łatwe. Prawie nie będzie różnić się od pisania na zwykłe procesory x86. Wykorzystanie jednolitej architektury da bardzo duże korzyści. Koprocesory Phi mają już zastosowanie. Znajdziemy je  ( i 8-rdzeniowe procesory Xeon E5) w jednostce Discovery, która zajmuje 150 miejsce w rankingu Top500 – najpotężniejszych komputerów na świecie.

Jesteśmy bardzo ciekawi, czy nowa jednostka Intela trafi też na rynek konsumencki. Co prawda jest to jednostka obliczeniowa, a nie typowa karta graficzna, jednak warto pamiętać o tym, że wszystkie technologie (lub prawie wszystkie) pojawiały się najpierw na rynku biznesowym.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji