Być albo nie być dla BlackBerry – pierwsze urządzenia z BlackBerry 10 OS dopiero w 2013 roku

26.06.2012
Być albo nie być dla BlackBerry – pierwsze urządzenia z BlackBerry 10 OS dopiero w 2013 roku

Być albo nie być dla BlackBerry – pierwsze urządzenia z BlackBerry 10 OS dopiero w 2013 roku

Sytuacja, w jakiej znalazł się Research In Motion nie jest godna pozazdroszczenia. Kanadyjski producent musi się dwoi i troić, aby okręt znany pod nazwą BlackBerry nie zatonął. O tym, iż nie jest dobrze niech świadczą pierwsze grupowe zwolnienia, jakie miały rozpocząć się w ubiegłym tygodniu. Tymczasem światło dzienne nieoficjalnie ujrzały pierwsze urządzenia pracujące pod 10. już odsłoną BlackBerry OS.

Na slajdzie, który opublikował portal N4BB widać dwa nowe urządzenia BlackBerry, które oficjalnie mają zostać zapowiedziane w sierpniu. Pierwszym z nich jest  smartfonem BB serii L. Ma on zostać wyposażony w  wyświetlacz przekątnej  4,2” cala i rozdzielczości 1280 x 768 pikseli. Gęstość pikseli, jaką ma oferować urządzenie ma wynosić 356 PPI. Uzyskana w ten sposób ostrość obrazu nie powinna niczym ustępować flagowym telefonom z Androidem oraz samemu iPhone’owi. Również szerokością BlackBerry serii L będzie odpowiadało urządzeniu od Apple.


Drugie uchwycone na slajdzie urządzenie to BlackBerry serii N. Jest to prawdopodobnie pierwszy telefon kanadyjskiego producenta wyposażony zarówno w dziesiątą odsłonę systemu od BlackBerry, jak i fizyczną klawiaturę QWERTY. Smartfon będzie wyposażony w ekran o rozdzielczości 720 x 720 pikseli (330 PPI).

Największym problemem w ratowaniu przez RIM pozycji BlackBerry może okazać się odległa data premiery pierwszych urządzeń opartych na BlackBerry 10 OS. Do rąk użytkowników nowe urządzenia trafią dopiero w I kwartale 2013 roku. Nie da się ukryć, iż RIM zamierza długo ostrzyć apetyty swoich klientów. Pytanie, czy nie zbyt długo.

Odświeżony system wygląda interesująco, tylko czy klienci będą chcieli na niego czekać? Na pewno RIM  jeszcze niejednokrotnie pojawi się na łamach Spider’s Web, gdyż walka o być albo nie być kanadyjskiej firmy będzie toczyła się do samego końca. Oby urządzenia opatrzonego wizerunkiem jeżyny nie spotkał los taki sam, jak urządzeń produkowanych przez Palma. Można być zwolennikiem lub przeciwnikiem smartfonów BlackBerry, ale nie można im odmówić odegrania w historii technologii mobilnych znaczącej roli.

 

Dołącz do dyskusji