W biznesie już bez tradycyjnego przewodu elektrycznego, przynajmniej u HP

25.05.2012
W biznesie już bez tradycyjnego przewodu elektrycznego, przynajmniej u HP

W biznesie już bez tradycyjnego przewodu elektrycznego, przynajmniej u HP

Ewa pisała o Chromeboxie, będącym nettopem opartym na Chrome OS, czyli zmodyfikowanej przeglądarce Google. Dla wielu osób taki komputer może być wystarczający i wkrótce pojawi się pewnie więcej takich urządzeń, które będą ograniczały się jedynie do monitora podłączonego z resztą sprzętów kablem sieciowym oraz bezprzewodową myszką i klawiaturą. Zresztą już dziś zaledwie jeden kabel wystarczy, by pracować na korporacyjnym All-in-One od HP.

Dla swoich klientów biznesowych HP przygotował 18,5 calowy monitor z podświetlaniem LED o rozdzielczości 1366×768 pikseli. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że urządzenie o wdzięcznej nazwie t410 All-in-One Smart Zero Client jest w pewnym stopniu także małym komputerem i do działania nie potrzebuje niczego innego jak… kabla sieciowego. T410 pobiera zaledwie 13W przez ethernetowy kabel. Niestety urządzenie to nie jest pełnowartościowym komputerem, a jedynie terminalem. Potrzebne są więc inne urządzenia, które dostarczą nam niezbędne do funkcjonowania dane.

W przypadku pracy biur i szkół rzeczywiście terminale podłączone jedynie kablem sieciowym wydają się dobrym rozwiązaniem. W użytku domowym na ogół surfujemy po sieci korzystając z routerów Wi-Fi, dlatego w domu w przypadku urządzeń All-in-one, jak iMak, jedynym kablem może być ten prądowy.

Pojawienie się takiego terminalu jak t410 pozbywającego sie tradycyjnej wtyczki prądu świadczy przede wszystkim o zmianach związanych z dostarczaniem energii do urządzeń, jakiej będziemy świadkami w kolejnych latach. Ładowanie indukcyjne na razie jest tylko ekstra płatnym dodatkiem w przypadku Samsunga Galaxy SIII oraz standardem w praktycznie niedostępnych urządzeniach z webOS. Od wielu lat trwają pracę nad tym, by umożliwić przesył energii na odległość bez użycia przewodów. Niestety nic nie wskazuje na to, by takie rozwiązania szybko pojawiły się w konsumenckiej sprzedaży.

Świat bez kabli jest przyszłością – na razie staramy się je ograniczać jak tylko można. Przykładem jest chociażby Thunderbolt łączący ze sobą przesył energii, tradycyjnych danych oraz obrazu i dźwięku. Udoskonalane są także cały czas standardy łączności. Coraz więcej urządzeń wyposażanych jest w WiDi, czyli bezprzewodowy przesył obrazu w rozdzielczości HD oparty o rozwiązania Inela.

Nowe roboczy terminal HP skierowany do biznesu jest tylko jednym z wielu urządzeń, które w ostatnim czasie dają znać, że kable to przeszłość i będziemy starać się jak najwięcej z nich wyeliminować.

Oby jak najszybciej.

Dołącz do dyskusji