Po co redaktorowi potrzebny jest łom? Do obrony przed zombie…

25.04.2012
Po co redaktorowi potrzebny jest łom? Do obrony przed zombie…

Po co redaktorowi potrzebny jest łom? Do obrony przed zombie…

Część z was zapewne wie, że moim podstawowym zajęciem jest praca w czasopiśmie PC World. Muszę przyznać, że do tej pory otrzymywałem w redakcji różne paczki. Najczęściej były to różnego rodzaju urządzenia przeznaczone do testów: smartfony, karty graficzne, procesory i płyty główne. Niektóre firmy wysyłały też upominki takie jak gadżety, pamięci USB lub butelka dobrego alkoholu. Jednak po raz pierwszy dostałem paczkę, w której znajdował się łom. Tak, prawdziwy łom.

W pierwszej chwili myślałem, że ktoś był rozczarowany wynikami testów i po prostu daje mi do zrozumienia, czym najchętniej by mnie potraktował. Mogło to też być wyzwanie na pojedynek (“-Oferuję Wam te dwa nagie łomy.”). Później jednak zacząłem myśleć racjonalnie i próbowałem skojarzyć łom z komputerami lub grami. Pierwszym, najbardziej oczywistym i niestety błędnym tropem okazała się zapowiedź kolejnej części gry Half-Life. Prawidłowa odpowiedź na moje pytanie znajdowała się jednak na samym łomie. Po obróceniu go, ujrzałem napis “For use in case of zombies or…” i znajdujący się obok rysunek z częścią loga firmy NVIDIA. Podejrzewam, że może to mieć związek z przewidywaną premierą karty graficznej GeForce GTX 690.


GeForce GTX 690 prawdopodobnie najpotężniejsza karta graficzna dostępna na rynku. Składa się na z dwóch układów Kepler, które do tej pory mogliśmy podziwiać tylko w kartach GeForce GTX 680. Jest ona przeznaczona dla najbardziej wymagających graczy, korzystających z kilku monitorów i oczekujących możliwie najwyższej wydajności. Jej cena powinna wynosić około 800-900 dol., więc mało kto będzie mógł sobie na nią pozwolić. Można stwierdzić, że zapewne będzie to Ferrari wśród podzespołów komputerowych.

Muszę przyznać, że nieoczekiwany prezent mile mnie zaskoczył. Niestety w warunkach miejskich nie jest zbyt praktyczny, chyba że ktoś znajdzie w centrum Warszawy skrzynię ze skarbem. Teraz zastanawiam się tylko nad jednym. Czy karta dotrze do mnie w wielkim drewnianym pudle i konieczne będzie użycie łoma do jego otwarcia? Zobaczymy w poniedziałek, wtedy powinna pojawić się u mnie wspomniana paczka. Tego samego dnia możecie też spodziewać się krótkiej recenzji tej konstrukcji na Spider’s Web. Jej rozszerzona wersja pojawi się też na łamach PC World.pl. Już zacieram ręce!

Dołącz do dyskusji

Advertisement