Niepoważny pomysł na startup receptą na sukces?

02.04.2012
Niepoważny pomysł na startup receptą na sukces?

Niepoważny pomysł na startup receptą na sukces?

Emocje to zazwyczaj najważniejszy czynnik, któremu sukces zawdzięczają projekty internetowe. Nasza Klasa zdobyła pierwsze miliony użytkowników dzięki sentymentowi Polaków do wspominek lat szkolnych. Google stał się niekwestionowanym liderem wyszukiwarek dzięki temu, że korzystanie z wyszukiwarki budzi emocje związane z bezpieczeństwem i solidnością podawanych informacji. Nie od dziś wiadomo też, że najpopularniejsze polskie strony internetowe w kategorii rozrywka swój sukces zawdzięczają podawaniu rozrywki w najprostszej możliwej formie.

Czy na tle takich serwisów jak JoeMonster, Kwejk.pl, Demotywatory.pl czy Mistrzowe.org jest miejsca dla projektu o większych ambicjach, niż tylko dostarczanie rozrywki w formie obrazków, filmów lub banalnych tekstów i kawałów? Ambicje, by stać się alternatywnym miejscem rozrywki ma serwis Niepowaznie.pl. Za jego pomocą każdy może stać się, kim tylko zechce – gwiazdą kina, baletnicą, hip-hopowcem, a nawet główną postacią gry internetowej. Z dostępnych na stronie kategorii wybieramy dowolny materiał – może to być kartka, klip wideo lub gra – i za pomocą kilku kliknięć wmontowujemy w niego nasze zdjęcie lub zdjęcia naszych znajomych. W kilka minut można stworzyć zabawną kartkę imieninową z tańczącymi postaciami przyozdobionymi zdjęciami naszych znajomych. Przy wielu okazjach tego rodzaju zabawy gromadziły rzeszę miłośników. Czy serwisowi uda się powielić wirusowy element tego rodzaju zabaw? Z pewnością będzie bardzo ciężko, ale przy wykorzystaniu obecnych możliwościach promocyjnych jakie daje Facebook i blogi, zawsze jest szansa na szybki rozwój serwisu.

Na stronie znajdziemy również dział “Na czasie”, w którym na bieżąco publikowane są materiały, będące zabawnym komentarzem do aktualnych wydarzeń ze świata sportu, polityki, kultury lub też obrazujące nietypowe święta. Ponadto wszyscy użytkownicy serwisu niepoważnie.pl mogą wziąć udział w konkursie na „Kartkę miesiąca” – co miesiąc autor najdowcipniejszej kartki, która zdobędzie najwięcej głosów pozostałych użytkowników, zdobywa nagrodę w wysokości 300zł.

“Dajemy użytkownikom możliwość wyrażenia się w odmienny sposób. Mamy nadzieję, że dobry humor, który wypełnia serwis niepoważnie.pl udzieli się naszym użytkownikom i internet stanie się chociaż odrobinę ciekawszy i zabawniejszy” – mówi Łukasz Sznajdrowski, wiceprezes Gicom Sp. z o.o., współtwórca niepoważnie.pl

Użytkownicy mogli wybierać spośród kilkuset przygotowanych specjalnie dla nich materiałów, a jak zapowiadają twórcy serwisu, ich liczba z tygodnia na tydzień będzie rosnąć. To co budzi wątpliwości, to model biznesowy serwisu i prawa do wykorzystywania wizerunku gwiazd, między innymi Adama Małysza, Angeliny Jolie, czy Baracka Obamy. Wiadomo, że ich wizerunek używany jest do celów humorystycznych, mimo to w dzisiejszych czasach twórcy serwisu mogą mieć problemy z tym związane, tym bardziej, że serwisu prowadzą działalność w pełni komercyjną – korzystając z serwisu można zamówić gadżety (np. podkładki pod mysz) z stworzoną przez nas grafiką.

Twórcy Niepowaznie.pl wbrew nazwy swojego projektu poważnie podchodzą do swoich użytkowników. Po zalogowaniu się do serwisu możemy wykupić konto premium, które w najwyższym pakiecie kosztuje nawet 159 zł rocznie. Co dostajemy w zamian? Dostęp do płatnych materiałów, zniżki w sklepie, zwiększenie szans w konkursie na najzabawniejszą kartkę miesiąca, czy też koszulkę z logo serwisu. Czy to wystarczająco, by użytkownicy masowo wykupywali w serwisie abonament? Bardzo, bardzo wątpię. Mimo, że idea słuszna to model biznesu wepchnięty na siłę. Bardziej prawdopodobne jest, że twórcy liczą głównie na sprzedaż gadżetów, a abonament wcisnęli jako dodatkową funkcję tylko dlatego, że jest to modne i na czasie.

Bo przecież dziś, każdy serwis w internecie musi mieć swój model biznesowy nie związany ze sprzedażą tradycyjnych reklam.

Dołącz do dyskusji

Advertisement