Czy e-prasa w Polsce w końcu się przyjmie? Wynik Polityki Cyfrowej powinien przynieść wiążące odpowiedzi

26.04.2012
Czy e-prasa w Polsce w końcu się przyjmie? Wynik Polityki Cyfrowej powinien przynieść wiążące odpowiedzi

Czy e-prasa w Polsce w końcu się przyjmie? Wynik Polityki Cyfrowej powinien przynieść wiążące odpowiedzi

W związku z premierą nowego cyfrowego produktu tygodnika ‘Polityka’ udało nam się zdobyć kilka ciekawych informacji na temat wyników wydawnictwa na platformach Kindle oraz iPad, które powinny nakreślić aktualną sytuację biznesu cyfryzacji polskiej prasy. Polityka jest bowiem dobrym medium do oceny – jako pierwsza zadebiutowała na wszystkich istotnych platformach cyfrowych, a po wydaniu Polityki Cyfrowej można zasugerować twierdzenie, że zakończyła transformację w kierunku obecności w formie cyfrowej. Jaka jest skala biznesu prasowego w internecie?

Według najnowszych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, drukowane wydanie tygodnika ‘Polityka’ sprzedaje się średnio w 123,5 tys. egzemplarzy, co aktualnie daje wydawnictwu trzecie miejsce na rynku tygodników opinii za ‘Gościem Niedzielnym’ oraz ‘Uważam Rze’. Sprzedaż – jak prawie każdemu na rynku prasowym – w ujęciu długoterminowym spada także i ‘Polityce’. Jeszcze rok temu średnia sprzedaż tygodnika była na poziomie 134,6 tys. egzemplarzy.

Źródło: WirtualneMedia

Jak wygląda sprzedaż ‘Polityki’ w sieci? Przeanalizujmy. Według danych, które udało nam się zdobyć u źródła, aktualnie tygodnik w wersji na e-czytnik Kindle ma 3300 stałych prenumerat (stan na koniec marca 2012 r.). Rok wcześniej było to 1135 sztuk, więc w ciągu roku udało się ‘Polityce’ potroić sprzedaż w wersji na popularny e-czytnik Amazona.

Nieco niższe liczby pokazuje wersja tygodnika na iPada. Na tablecie Apple’a ‘Polityka’ sprzedaje się aktualnie w 2,1 tys. egzemplarzy. Zdecydowana większość z nich to stała subskrypcja tygodnika w formie abonamentowej (ok 2 tys.). Pół roku temu, w listopadzie 2011 r., sprzedaż na iPadzie wynosiła ok 1,8 tys. egzemplarzy, z czego ok 1,4 tys. stanowiły stałe subskrypcje. W przypadku iPada wzrost sprzedaży wydaje się więc znacznie mniej dynamiczny.

Łącznie mamy więc ok 5,5 tys. sprzedanych wersji cyfrowych na dwie popularne formy e-prasy (Kindle i iPad). Z naszych rozmów z przedstawicielami ‘Polityki’ wynika, że sprzedaż tygodnika na innych formach e-dystrybucji (e-kioski, Nexto, itd.), które istnieją na polskim rynku od kilku lat nie przekracza kilkuset sztuk. Załóżmy więc, że łącznie jest to ok. dodatkowych 2 tys. egzemplarzy. Całość sprzedaży cyfrowej wiodącego, a na pewno najbardziej prestiżowego, polskiego tygodnika opinii zamyka się w granicach 7,5 tys.

W porównaniu do sprzedaży drukowanej wersji tygodnika (123 tys.), to wciąż niewiele, żeby nie powiedzieć dosadniej – cholernie mało. Pytanie, czy diametralnie zmieni się to po debiucie Polityki Cyfrowej, która jeśli chodzi o polski rynek e-prasy wychodzi najbardziej na przeciw specyfice polskiego klienta w sieci. Mimo wielkiego medialnego krzyku wokół tabletów (głównie iPada), a także e-czytników, niewiele jest bowiem w Polsce osób, których stać na wydanie co najmniej kilkuset (w przypadku e-czytnika), czy kilku tysięcy (w przypadku tabletu) zł na dodatkowy elektroniczny gadżet w domu. Słyszymy, że w Polsce jest dziś zaledwie ok 300 tys. tabletów, z czego znaczną większość stanowi iPad, oraz ok 150 tys. e-czytników (to nieoficjalne dane, które zdobyłem u jednego z operatorów; podane liczby dotyczą urządzeń łączących się z internetem w skali jednego miesiąca).

Dzięki Polityce Cyfrowej wydawnictwo niweluje bariery w dotarciu do cyfrowego wydania prasowego – w końcu z produktu można korzystać praktycznie na wszystkich platformach, na zdecydowanej większości urządzeń komputerowych, zarówno tych stacjonarnych, jak i mobilnych. Wyniki sprzedaży tego produktu w perspektywie najbliższego roku powinny więc dać przynajmniej częściową odpowiedź na pytanie, czy w Polsce przyjmie się format e-prasy.

To coraz bardziej palące pytanie. Może bowiem jest tak, że ten format medium – nieważne czy w druku, czy w internecie – się kończy, że dziś przeciętny człowiek nie potrzebuje takiej formy informacji i publicystyki, że wystarczają im klasyczne serwisy internetowe, które przynajmniej w części realizują potrzeby konsumpcji słowa pisanego.

Polityka to bardzo silna polska marka prasowa, która dysponuje bardzo pozytywnym bagażem marketingowych emocji– większość osób uważa ją za markę prestiżową, ale swojską. Jeśli ona nie przyjmie się w sieci, a spadek sprzedaży druku będzie postępował w podobnym tempie jak dotychczas, to chyba powoli będzie można mówić o schyłku prasy jako takiej.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement