Woblink otwiera pierwszą polską księgarnię dla użytkowników e-czytnika Kindle!

14.03.2012
Woblink otwiera pierwszą polską księgarnię dla użytkowników e-czytnika Kindle!

Woblink otwiera pierwszą polską księgarnię dla użytkowników e-czytnika Kindle!

Pamiętacie Woblink? Jeśli nie, to dzisiaj powinniście sobie o tej platformie e-booków i multibooków (jak Woblink nazywa e-booki z elementami audio-wideo, czy mulitmedialnymi grafikami) przypomnieć, bo już za dwa dni, w piątek 16 marca, to właśnie Woblink ruszy z pierwszą polską księgarnią dla… użytkowników e-czytnika Kindle. Księgarnia będzie dostępna bezpośrednio z poziomu urządzenia – wystarczy odpalić Kindle w przeglądarce wybrać adres www.woblink.mobi.

To wydarzenie sporej wagi, bo do tej pory o polskie e-booki na Kindle’u w pełni legalny sposób było dość trudno. Teraz dzięki Woblinkowi ma się to zmienić, bo od piątku na e-czytnik firmy Amazon dostępnych będzie tysiące polskich e-booków od ponad 60 wydawnictw. Sklep Woblinka ma umożliwiać łatwe i intuicyjne zakupy za pomocą jednego kliknięcia. Płatność ma być dokonywana za pomocą systemu naszych dobrych znajomych z YetiPay. Po zakupie pliki zostają przesyłane bezpośrednio na e-czytnik, dokładnie tak samo jak dzieje się to w przypadku zakupów w sklepie Amazon.

Będzie też inna możliwość kupowania e-booków Woblinka na Kindle – bezpośrednio na portalu woblink.com. Tam będzie można wybrać dowolną opcję płatności za e-booki: kartą kredytową, e-przelewem lub również za pośrednictwem systemu płatności on-line – YetiPay. Po wybraniu takiej opcji zakupu będzie trzeba dokonać synchronizacji Kindle’a z aplikacją desktopową Woblink żeby zakupione e-booki można było czytać na e-czytniku.

E-booki kupowane na www.woblink.mobi to pliki w formacie MOBI oznaczone tzw. watermarkiem. Udostępnienie tego formatu wymaga rezygnacji ze standardowego systemu DRM. Coraz więcej płynących ze świata i z krajowego rynku informacji wskazuje na to, że jest i będzie to powszechne akceptowane i skuteczne rozwiązanie. Watermark umożliwia bowiem precyzyjne, indywidualne dla każdej transakcji oznakowanie plików, dzięki czemu można łatwo zidentyfikować osobę, która pozwoliła na ewentualne skopiowanie pliku. Oczywiście watermark jest niewidoczny i absolutnie nie wpływa na komfort korzystania z e-booków.

Co tu dużo mówić – to wydarzenie o sporym bagażu znaczeniowym dla polskiego rynku e-booków. Do tej pory wielu użytkowników Kindle’a skarżyło się na to, że nie można na nim kupować polskich pozycji, bo po prostu nie ma ich w sklepie Amazonu. No to teraz taki problem znika. Ciekawe jak to wpłynie na popularność samego Kindle’a w Polsce.

Tymczasem do piątku już tylko niecałe dwa dni. Liczcie kasę!

Dołącz do dyskusji