Muzyka z chmury? Będzie się działo. W Polsce też

31.03.2012
Muzyka z chmury? Będzie się działo. W Polsce też

Muzyka z chmury? Będzie się działo. W Polsce też

W końcu zaczyna coś się dziać w kwestii strumieniowania muzyki chmury w abonamencie. Rdio, jeden z czołowych serwisów ze Stanów Zjednoczonych, zapowiada, że w ciągu kilku miesięcy stanie się dostępny w całej Europie, a potem planuje ekspansję na Azję. To dobra wiadomość nie tylko dla potencjalnych użytkowników, ale też wszystkich serwisów zajmujących się dostarczaniem abonamentów na dostęp do muzyki w chmurze – kolejne po Stanach Zjednoczonych tereny opanowywane przez muzyczną chmurą powiększą świadomość klientów i przygotują rynki na usługi chmurowe z prawdziwego zdarzenia.

Rdio, Pandora, Rhapsody czy MOG dostępne są tylko w Stanach Zjednoczonych. Spotify dostępny jest w Stanach i Europie, ale tylko w wybranych krajach, oczywiście nie w Polsce. To bardzo widoczny trend; serwisy streamingowe nawet te z Europy celują właśnie w Stany Zjednoczone w nich upatrując najbardziej rozwinięty rynek z zaadaptowanymi w usługami strumieniowania. To też kwestia prestiżowa, jednak serwisy zapomniały o tym, że ich usługi są młode i nie ma na nie ogromnego zapotrzebowania, a skupianie się na stosunkowo mocno nasyconym rynku może nie wyjść na dobre, zwłaszcza przy dużych i różnie egzekwowanych opłatach licencyjnych za odtwarzanie utworów.

Świetnym przykładem na to, że Stany Zjednoczone mogą okazywać się nieopłacalne, jest Deezer (nie da się nie odnosić od niego mówiąc o Europie i streamingu muzyki). Koszta, które Deezer miałby przeznaczyć na opłaty za wejście na amerykański rynek wystarczyły na uruchomienie serwisu w prawie całej Europie i części Azji oraz Afryki. Na ile to prawda nie wiadomo, jednak przedstawiciele serwisu utrzymują taką wersję.

Rdio chce wejść do Europy dobrze przygotowane i uniknąć problemów z licencjami, takich, z jakimi boryka się obecnie Spotify. Dodatkowo doskonale rozumie, że każdy lokalny rynek ma inną specyfikę – na jednym płatności kartami nie stanowią przeszkody, na innym konsumenci nie chcą płacić w ten sposób. Do tego trzeba przygotować się przed uruchomieniem usług, zdobyć partnerów w postaci operatorów komórkowych czy systemów płatności.

Ale Europa jest łakomym kąskiem. Nie tylko Rdio chce wkroczyć na nasze tereny – Rhapsody, czy Spotify też starają się sukcesywnie powiększać swój zasięg.

Na wybór między kilkoma serwisami strumieniującymi muzykę jeszcze poczekamy, ale warto. Jest to wygodniejsze, niż kupowanie tylko określonych albumów, bo miesięczny abonament pozwala na dostęp do swojej ulubionej muzyki zawsze i wszędzie. Przede wszystkim jest też taniej, bo na przykład na Deezerze miesiąc najbogatszych usług kosztuje tyle, co tańszy album w iTunes i tyle, co album w Nokia Music.

Rdio ma jeszcze sporo przeszkód do pokonania, ale dla muzycznych fanów w Europie i może w Polsce zapowiada się ciekawy rok. Byle tylko wytwórnie swoimi zaporowymi kosztami licencji nie zrobiły nam wszystkim na złość.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement