Co zrobić jeśli już zostaliśmy gwiazdą Google Street View?

28.03.2012
Co zrobić jeśli już zostaliśmy gwiazdą Google Street View?

Co zrobić jeśli już zostaliśmy gwiazdą Google Street View?

Google Street View od kilku dni oficjalnie pokazuje nam w internecie Polskę, a dzisiejszy “Dziennik Gazeta Prawna” stara się odpowiedzieć na pytanie: co zrobić, jeśli nasza twarz widnieje w Google Street View i niekoniecznie podobają nam się okoliczności.

Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że idea i sposób jej realizowania przez Google Street View nie jest sprzeczny z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Wprawdzie wykorzystywanie czyjegoś wizerunku podlega ochronie prawa autorskiego, jednak wyjątkiem jest sytuacja, gdy wizerunek ten stanowi element większej całości: zgromadzenia, krajobrazu czy publicznej imprezy. Nie ma więc cienia wątpliwości, że usługi Street View można przyporządkować właśnie pod definicję krajobrazu.

Google w swoich działaniach stara się być jak najmniej inwazyjne. Zdjęcia robione są z takiej wysokości, by nie zaglądać ludziom za płoty stanowiące symboliczny i rzeczywisty margines prywatności. Twarze co do zasady są nieco rozmazywane, a rejestracje samochodowe – możliwie ukrywane. Oczywiście te procedury i mechanizmy nie gwarantują stuprocentowej skuteczności.

Jeśli stwierdzimy, że w jakiś sposób nasza prywatność przez Google Street View mogła zostać naruszona – czy to właśnie twarz, rejestracja czy też nawet nasz dom – możemy poprosić Google o zamazanie tej części krajobrazu korzystając z przycisku “zgłoś problem” znajdującego się w lewym dolnym rogu usługi. Firma jest dość potulna w tego typu żądaniach i możliwie szybko reaguje na wszystkie skargi, postulaty i wnioski.

“Dziennik Gazeta Prawna” zastanawia się czy wykorzystanie naszego wizerunku w Google Street View mogłoby być podstawą powództwa cywilnego. Jak najbardziej tak – stwierdza jeden z ekspertów. Warto przy tym mieć jednak na uwadze, że uzyskanie przychylności sądu byłoby w tej kwestii niebywale trudne. Wymiar sprawiedliwości prócz przepisów prawa autorskiego, które są idealną podstawą dla funkcjonowania Street View uwzględniałby zapewne także przesłankę interesu publicznego. A realizacji tej ostatniej misji nowej (w Polsce) usłudze Google wprost nie sposób odmówić.

 

Dołącz do dyskusji

Advertisement