Wyścig na megapiksele, designerskie aparaty i wiele więcej – ten tydzień przynosi zmiany w fotografii

08.02.2012
Wyścig na megapiksele, designerskie aparaty i wiele więcej – ten tydzień przynosi zmiany w fotografii

Wyścig na megapiksele, designerskie aparaty i wiele więcej – ten tydzień przynosi zmiany w fotografii

Ten tydzień powinien stać pod znakiem fotografii. Każdy szanujący się producent sprzętu fotograficznego zaprezentował w ostatnich dniach sporo nowości zarówno dla amatorów jak i profesjonalistów. Nie próżnowali najbardziej rozpoznawalni gracze na rynku, czyli Canon i Nikon, ale bardzo interesujące urządzenia zaprezentowały także trochę niedoceniane marki Olympus oraz Pentax.

W nowościach pokazanych w pierwszych dniach lutego każdy kto choć trochę interesuje się fotografią powinien odnaleźć sprzęt dla siebie. Nie obyło się jednak bez kontrowersji – wyścig na piksele wciąż trwa. Nikon zaprezentował pełno-klatkową lustrzankę posiadającą aż.. 36 megapixeli.

Nikon D800 oraz D800E to dwie najgorętsze premiery tej zimy jeśli chodzi o sprzęt dla profesjonalistów. Najbardziej rzucającą się cechą nowych aparatów jest właśnie matryca oferująca tą niesamowitą rozdzielczość. Wydaje się jednak, że to trochę przerost formy nad treścią i chęć imponowania w marketingowym przekazie. To sprzęt, z którym z powodzeniem można robić zdjęcia stosowane w gigantycznych wydrukach i projektach, jednak czy tyle megapixeli ma sens w przypadku innych rodzajach fotografii?

Nikon imponuje jednak wieloma innymi cechami. Natywny zakres czułości oferowany przez nowego Nikona to ISO 100-6400, można go jednak forsować w dół do ISO 50 lub w górę do ISO 25 600. Procesor, który zapewnia obróbkę tak olbrzymiej ilości danych to Expeed 3. Wśród nowości jest także 3D Corol Matrix Metering III, czyli moduł pomiaru ekspozycji wyposażony w 91 000 sensorów, którego wspomaga zaawansowany system rozpoznawania sceny. Za ustawienia ostrości odpowiada 51-polowy czujnik autofokusu Multi-Cam 3500-FX. Aparat jest gotowy do pracy po 0,12 sekundy od włączenia. Nagrywa filmy w rozdzielczości FUll HD 30 kl/s lub 24/kls. Dane mogą być zapisywane na dwóch kartach CF i SD, a w przesyle obrazu do komputera pomaga USB 3.0.

To dane dotyczące obu modeli – starszy i droższy brat D800E będzie pozbawiony filtra antyalisingowego, co ma pozwolić na uzyskanie jeszcze lepszych zdjęć. Premiera D800E odbędzie się w kwietniu w sugerowanej cenie 3300 dol., natomiast Nikon D800  w sklepach znajdzie się miesiąc wcześniej i będzie o 300 dolarów tańszy. Nowa lustrzanka Nikona jest bezpośrednim następcą popularnego modelu D700, ale z powodzeniem kreowana może być również na następcę modelu D3x. Parametry robią niesamowite wrażenie.

Główny konkurent Nikona – Canon swoje najnowsze lustrzanki i kamery dla profesjonalistów zaprezentował w październiku ubiegłego roku, dlatego teraz poprzestał jedynie na trzech nowych obiektywach oraz sprzęcie dla przeciętnego fotoamatora. Nowe obiektywy adresowane są do posiadaczy lustrzanek pełno klatkowych. Canon EF 24-70 mm f/28L II USM to nowa wersja podstawowego obiektywu reporterskiego z zaprojektowaną na nowo konstrukcją optyczną, dzięki czemu obiektyw jest nieco mniejszy od poprzednika. Dwa pozostałe obiektywy są obiektywami stałymi o ogniskowych 24 i 28 milimetrów ze światłem f/2.8. Ich debiut sklepowy odbędzie się dopiero w czerwcu, a nowy obiektyw reporterski trafi na półki już w kwietniu.

To jednak nie jedyne nowości od Canona. Choć firma zdecydowanie kojarzy się z rynkiem amatorskich i profesjonalnych lustrzanek, to w swojej ofercie ma sporo aparatów kompaktowych. Japoński  producent właśnie poszerzył gamę swoich produktów o nowe PowerShoty SX260 i SX240S, które od siebie różni obecność modułu GPS. Matryca Cmos BSI posiada 12 megapikseli i pozwala na osiągnięcie nawet 10 klatek na sekundę. Oba modele pozwalają również na nagrywanie filmów w Full HD. 20-krotny zoom w tych niezwykle cienkich aparatach (33mm grubości) oferuje  zakres obiektywu od 25mm do 500mm.

Kolejny PowerShot to już aparat typowo wakacyjny do zabaw w wodzie odporny na uderzenia. Pozwala na zanurzenie do 10 metrów i wytrzyma upadek z wysokości 1,5 metra. Szerokokątny obiektyw oferuje zakres 28-140 mm. Matryca to standardowe juz dziś 12-megapikseli.

W tym tygodniu także Pentax zaprezentował dwa odporne kompakty, które cechuje futurystyczny wygląd i odporność na 12 metrów głębokości i upadek z wysokości 1,5 metra oraz maksymalny nacisk 100 kilogramów. Zakres obiektywu Pentaksów WG2 i WG2-GPS to 28-140 milimetrów. Matryca BSI CMOS oferuje rozdzielczość większą niż Canon PowerShot, bo aż 16 megapikseli.

Wszystkie aparaty oferujące wodoodporność wciąż nie pozwalają jednak na swobodne korzystanie z nich podczas nurkowania rekreacyjnego. Maksymalna głębokość dla nurków posiadających pierwszy stopień wynosi 18 metrów i niestety zarówno Pentaxowi jak i Canonowi trochę do tej głębokości brakuje. Obudowy podwodne do aparatów oferują oczywiście możliwość zanurzenia nawet do 50 metrów jednak ich cena często przekracza wartość samego kompaktowego aparatu czy lustrzanki. Od roku wyścig na głębokość zanurzenia ekstremalnych kompaktów stanął w miejscu. Kto wie, może za rok doczekamy się wreszcie aparatu nurkującego na 18-20 metrów?

 

Seria PowerShot to nie jedyna seria aparatów kompaktowych jaką obecnie oferuje Canon. Nowe modele został także zaprezentowane z serii IXUS. Cechuje ich minimalistyczny wygląd, dotykowy ekran oraz wbudowane Wi-Fi umożliwiające komunikację nie tylko z internetem, ale także z iPhone’em czy iPadem. IXUS 510HS posiada  10-megapikselową matrycę BSI CMOS  i obiektyw o zakresie 28-336 mm natomiast 240 HS charakteryzuje się matrycą o rozdzielczości 16 megapikseli i obiektywem z zakresem 24-120 milimetrów. Oba designerskie aparaty trafią do sprzedaży w kwietniu.

Miano mistrza designu nie przypadło jednak kompaktom Canona, a Olympusowi. Po niezwykle urokliwej serii aparatów PEN będących bezlusterkowcami z wymienną optyką, producent zdecydował się na stworzenie aparatu OM-D, który wyglądem przypomina analogową lustrzankę z serii OM produkowaną od lat 70 do początku 90. Olympus OM-D E-M5 nie posiada lustra i korzysta z systemu obiektywów Mikro Cztery Trzeci, czyli podobnie jak aparaty PEN. Matryca Live Mos o wymiarach 17,3 x 13 milimetrów feruje 16,1 megapikseli. Aparat działa pod kontrolą procesora TruePic VI. Zakres czułości to ISO 200-25600. Nie zabrako oczywiście opcji nagrywania filmów w Full HD i filtrów artystycznych. Wraz z aparatem zadebiutują dodatkowe akcesoria, jak chociażby lampa czy grip i dodatkowe obiektywy. Aparat naprawdę ma prawo się podobać. Warto też zaznaczyć, że Olympus wybrał swoją drogę rozwoju aparatów i celuje w rynek konsumencki znacznie bardziej niż profesjonalnej fotografii. Idzie mu z tym całkiem nieźle. Seria PEN spotkała się z olbrzymią ilością pozytywnych opinii, w przypadku OM-D będzie zapewne podobnie.

Oczywiście Olympus zaprezentował też inne nowości. Wśród nich znajdziemy konkurentów Canona PowerShot D20, Pentaxów WG2 czy Panasonica FT-4, czyli wodo i wstrząsoodporne aparaty z serii Tough. Tg-820 wytrzyma upadek z dwóch metrów i zanurzenie na 10 metrów, natomiast TG-620 można rzucić już tylko z wysokości 1,5 metra i zanużyć się na 5 metrów. Oba posiadają 12 megapikselową matrycę i 5-krotny zoom optyczny, czyli szerokokątny obiektyw z zakresem 28-140 milimetrów. O nagrywaniu w 1080p nie wspominając.

Dla miłośników zbliżeń Olympus przygotował kieszonkowe aparaty o cechujące się olbrzymim Zoomem. SZ-31MR cechuje się 24-krotym zoomem o zakresie 25-600 milimetrów SH-25MR  ma zoom prawie o połowe mniejszy czyli 12,5 krotny co jest ekwiwalentem ogniskowych 24-300 mm. Matryca 16megapikseli COMS BSI. SH-25MR dodatkowo posiada takze moduł GPS.

Jeszcze pod koniec zeszłego tygodnia Pentax zaprezentował bezlusterkowy aparat K-01 z wymienną optyką i 16-megapikselami. Do aparatu można podłączyć większość obiektywów oferowanych przez Pentaxa. Aparat cechuje się minimalistycznym wyglądem i podobnie jak w przypadku innych aparatów japońskiego producenta, dostępny będzie nie tylko w kolorach czarnym czy srebrnym, ale również bardziej jaskrawym żółtym. Pentax w najbliższym czasie wzbogaci swoją ofertę o nowy teleobiektyw smc PEntax-DA 560mm f/5.6 oraz 50 mm f/1.8 oba opartę o Bagnet K. Natomiast w systemie średnioformatowym będzie oferowany nowy obiektyw do zdjęć portretowych Fa654 90 mm f/2.8.

Luty przyniósł za sobą ogrom nowości do świata fotografii. Naprawdę jest w czym wybierać. Niestety nadal większość producentów nie ujawniła cen swoich nowych produktów. Poza podstawowymi kompaktami, raczej tanio nie będzie. Jednak designerskie i mocne aparaty robią naprawdę niesamowite wrażenie. Ważne by poza samym wyglądem zaoferowały także satysfakcję z uzyskanych zdjęć.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement