Nowy CEO RIM Thorsten Heins pewny swego

07.02.2012
Nowy CEO RIM Thorsten Heins pewny swego

Nowy CEO RIM Thorsten Heins pewny swego

Nowy CEO Research in Motion, Thorsten Heins ma już za sobą medialny debiut – dzisiejszego ranka prowadził otwierające keynote na konferencji BlackBerry DevCon w Amsterdamie. Zbytniego medialnego talentu nie zdradził, ale prezentacja była poprawna i biło z niej poczucie pewności, że BlackBerry ma przed sobą świetlaną przyszłość. To dobrze, bo pewność siebie bardzo się przyda w walce o obronę rynkowej pozycji RIM.

O powodach, dla których dziś RIM musi walczyć o obronę swojej pozycji rynkowej pisaliśmy na Spider’s Web nie raz, nie dwa, więc nie ma sensu powtarzać w kółko tych samych argumentów, szczególnie że uwierają one przedstawicieli kanadyjskiej firmy, którzy wydają się żyć jakby w zamkniętej enklawie, gdzie nie przedostają się wszystkie argumenty z zewnątrz. Jednak fakt faktem, że takie informacje jak ta dzisiejsza, że kolejna duża firma Halliburton porzuca platformę BlackBerry i zamierza wyposażyć 4,5 tys. swoich pracowników w iPhone’y nie biorą się znikąd.

Podczas swojego pierwszego konferencyjnego wystąpienia, nowy – niemiecki z pochodzenia – CEO firmy RIM, robił wrażenie bardziej inżyniera-profesjonalisty, aniżeli świetnego sprzedawcy (poprzedni co-CEO Jim Balsillie) lub też marketingowca (poprzedni co-CEO i założyciel RIM, Mark Lazaridis). Może to i dobrze, bo jak nic innego, RIM potrzebuje dziś przede wszystkim świetnego oprogramowania by szybko wrócić do gry.

I tym próbował dziś medialnie grać Heins. Mówił przede wszystkim o tym, jak świetnie sobie radzą deweloperzy, którzy wykorzystują platformę BlackBerry. – 13% z nich zarobiło co najmniej 100 tys. dolarów – mówił. – To wyższy współczynnik niż w przypadku jakiejkolwiek innej platformy mobilnej.

Nowy CEO RIM chwalił się również statystykami sklepu z oprogramowaniem mobilnym na BlackBerry – 2 mld pobrań aplikacji z BlackBerry App World, co oznacza, że każdego dnia pobieranych jest średnio 6 mln aplikacji. Dodał do tego mocną liczbę 6 mln zarejestrowanych w Europie twórców oprogramowania na BlackBerry.

Próbował też bronić międzynarodowej pozycji smartfonów BlackBerry – jesteśmy numerem 1 wśród prepaidowych smartfonów w Holandii, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, a także bezwzględnym numerem 1 na rynkach arabskich, Kuwejcie oraz Republice Południowej Afryki. – Łącznie mamy 75 milionów subskrybentów usług BlackBerry i sprzedaliśmy dotychczas 180 mln smartfonów naszej marki – mówił Heins. Zbytniego entuzjazmu na sali tym nie wzniecił.

Trochę cieplej zrobiło się, gdy Heins obiecał – podobnie jak wcześniej jego poprzednicy – że RIM po raz kolejny rozda PlayBooki deweloperom i to nie tylko biorącym udział w konferencji DevCon 2012, ale także na innych konferencjach w ciągu całego 2012 r.

Niestety Thorsten Heins milczał o najważniejszym – dacie premiery BlackBerry 10, na który fani marki oraz inwestorzy i analitycy czekają z niecierpliwością od prawie dwóch lat, gdy RIM przejął firmę QNX, której technologia miała stanowić podstawę przyszłego, nowoczesnego systemu operacyjnego. Heins mówił o tym, że BlackBerry 10 będzie świetnie integrował urządzenia, technologiczną chmurę oraz usługi społecznościowe. Nie powiedział jednak kiedy. “Later this year” nie mówi za wiele.

W zasadzie jedyną nowością, którą można wynieść z dzisiejszego pierwszego keynote prowadzonego przez nowego CEO RIM jest przybliżona premiera nowej wersji systemu operacyjnego dla PlayBooka – wersja 2.0 ma być dostępna jeszcze w tym miesiącu. Nowości prezentują się nieźle – wersja demonstracyjna pokazana w czasie wystąpienia Thorstena Heinsa podkreślała nowe możliwości komunikacyjne tabletu RIM.

Trochę biednie jak na “pewność siebie” nowego CEO, ale dajmy mu szansę. Dopiero przecież zaczął.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement