Jeśli tak wygląda BlackBerry 10, to jest na co czekać

14.02.2012
Jeśli tak wygląda BlackBerry 10, to jest na co czekać

Jeśli tak wygląda BlackBerry 10, to jest na co czekać

Jeśli tak będzie wyglądał interfejs użytkownika BlackBerry 10 – wiecznie przekładanego nowego mobilnego systemu operacyjnyego RIM, to… sam nie wiem. Wygląda dobrze. No, bardzo dobrze wygląda – trochę jak połączenie iOS z Androidem lub jak połączenie nieodżałowanego webOS od Palma z MeeGo znanego z Nokia N9. A nowoczesny interfejs użytkownika to podstawa tego, czego BlackBerry potrzebuje, bo resztę ma – świetny hardware, wyróżniający się na rynku dizajn oraz kilka dobrze funkcjonujących usług, na czele z Messengerem.

Kilka zrzutów ekranu z prawdopodobnie nowego systemu operacyjnego BlackBerry, wreszcie tego na bazie technologii przejętej w 2010 r. firmy QNX, pokazał serwis Crackberry. Pokazują dwa tryby UI – jeden z widgetami, a drugi z listą aplikacji. To sugeruje, że BB10 będzie miał układ nieco przypominający Androida, w którym obok trybu z ekranami przedstawiającymi listę aplikacji jest też tryb widgetowy, w którym można sobie wyciągnąć te rzeczy, które dla użytkownika są najważniejsze. W mojej własnej ocenie to przewaga nad iOS, który generalnie wygląda u każdego tak samo – na poszczególnych ekranach jest lista aplikacji. Dobrze, że BlackBerry idzie w tę stronę.

Szczególnie ciekawie wygląda tryb widgetowy na zdjęciach z Crackberry. Podział ekranu na cztery aktywne widgety wydaje się dobrze przemyślany. Miejmy nadzieję, że będzie to tryb wielozadaniowy i wszystkie widgety będą “żyły” jednocześnie trochę na wzór Windows Phone Mango. Tryb z listą aplikacji wygląda z kolei podobnie do tego z PlayBook OS, co uwiarygadnia znalezisko CrackBerry.

RIM potrzebuje sukcesu nowego systemu operacyjnego by przetrwać, bo rynek kurczy mu się w szybkim tempie. Niestety ciągle nie wiemy kiedy BlackBerry 10 będzie miał swoją premierę. Wcześniejsze stwierdzenia byłych szefów RIM mówiły o drugiej połowie 2012 r., co – jeśli wziąć pod uwagę fakt, że na rynku będzie już wtedy zarówno nowy iPhone, jak i nowe smartfony z najnowszą wersją Androida – nie wróży łatwego powrotu na rynek dla kanadyjskiej firmy.

RIM stoi bowiem przed potrójnie trudnym zadaniem – nie tylko musi udowodnić, że na nowy OS rzeczywiście warto było tak długo czekać, ale również to, że to wciąż najlepszy wybór dla klienta biznesowego. Na dodatek będzie musiał także zadać kłam twierdzeniom szefa konkurencyjnej firmy Nokia, która również próbuje wychodzić z problemów, mówiące o tym, że rynek mobilny to będzie wyścig trzech koni: iOS, Androida i Windows Phone’a.

Zdjęcia UI BlackBerry 10 wydają się nieść nadzieję, że może się uda.

zdjęcia: CrackBerry

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement