Cyfrowa telewizja przyniosła nową jakość, jednak zabrała komfort użytkowania

10.02.2012
Cyfrowa telewizja przyniosła nową jakość, jednak zabrała komfort użytkowania

Cyfrowa telewizja przyniosła nową jakość, jednak zabrała komfort użytkowania

Standardy telewizji cyfrowej zostały stworzone już w 1994 roku, jednak do dziś miliony gospodarstw domowych w naszym kraju korzysta z analogowej telewizji naziemnej i kablowej. Użytkownicy większości pakietów cyfrowych mogą spojrzeć na tych technologicznych maruderów z lekką zazdrością. 

Abonenci platform satelitarnych od lat posiadają dekodery cyfrowe, niektórzy wcześniej posiadali również tunery analogowe, a w przypadku telewizji kablowych cyfryzacja ofert u operatorów w Polsce została wprowadzona stosunkowo niedawno. Jednak klienci kablówek są zmuszeni do korzystania z dekoderów w celu odbioru telewizji cyfrowej. Wszyscy Ci abonenci mogą z nostalgią spojrzeć w przeszłość. Zauważą, że korzystanie z telewizji analogowej było łatwiejsze i lepsze. Cyfryzacja poprawiła jakość odbioru, ale wiele rzeczy zepsuła.

Co najważniejsze kablowa telewizja analogowa w większości przypadków charakteryzuje się brakiem dekoderów. Dostawca dostarcza swoje usługi kablem, który podpinamy do telewizora czy nawet telewizorów i tam uruchamiając strojenie wyszukujemy kilkadziesiąt kanałów. Brak dekodera to oczywiście brak elektronicznego przewodnika po programach czy dostępu do innych usług dodatkowych oferowanych przez operatora, na przykład wideo na życzenie. Jednak brak dekodera to także brak drugiego pilota, brak konieczności zmieniania wejść, pogłaśniania jednym pilotem a zmieniania kanału drugim. To niewątpliwie zaleta, w końcu nie każdy decyduje się na zakup dobrego i drogiego pilota uniwersalnego, który i tak może mieć problemy z obsługą często dość egzotycznych modeli dekoderów oferowanych przez operatorów.

Z telewizja analogowej nie ma problemów z nagrywaniem zarówno na stary poczciwy magnetowid, nagrywarkę DVD czy dysk podłączony pod nowoczesny telewizor. Dekodery cyfrowe podłączane są pod telewizor aktualnie coraz częściej kablem HDMI – zabezpiecza on przed niepowołanym dostępem do treści, dlatego nagrać materiał z niego możemy jedynie na wbudowany w dekoderze dysk.

Największą bolączką telewizji cyfrowej przez lata jednak był brak możliwości odbioru cyfrowego obrazu na wielu telewizorach. Jeden dekoder – jeden telewizor. W przypadku kablowej telewizji analogowej takiego problemu nie ma. Dziś na szczęście operatorzy oferują opcje multiroom, jednak często wymaga ona dodatkowych opłat czy spięcia dwóch dekoderów kablem.

Telewizja cyfrowa daje wiele wygody i przede wszystkim oferuje diametralną poprawę jakości obrazu, jednak w przypadku kablówek zabiera wiele korzyści. Naziemna telewizja cyfrowa o której aktualnie tak głośno w mediach wymaga od nas już tylko nowoczesnego telewizora/telewizorów lub dodatkowego dekodera. W przypadku podłączenia anteny naziemnej pod telewizor użytkownicy otrzymują pełne zalety płynące z oferty analogowej i multum korzyści płynących z DVB-T. Te korzyści to świetny obraz, więcej kanałów niż w przypadku naziemnej telewizji analogowej, dostęp do elektronicznego przewodnika po programach czyli programu telewizyjnego na 7 dni w telewizorze. Przy starszych odbiornikach gdzie konieczny jest zakup dekodera niestety konieczna będzie również obsługa drugiego pilota,choć pozostałe zalety oczywiście nadal sąobecne, ponieważ nawet najtańsze dekodery posiadają przewodnik po programach. Przy zakupie takiego dekodera warto zwracać także uwagę na wejścia i obsługę HD. Tanie modele mogą nie posiadać tych możliwości, a już latem TVP ma nadawać część programów naziemnych w HD. Podłączając dekoder nawet do starszego modelu złączem Scart i tak będziemy mieli możliwość oglądania kanałów HD przeskalowanych do standardowej rozdzielczości.

Dla wielu rodaków telewizja cyfrowa to wciąż zupełna nowość. Pponad 28% gospodarstw korzysta z naziemnej telewizji analogowej, z telewizji kablowej zarówno analogowej i cyfrowej korzysta 30%. W przypadku kablówek telewizja cyfrowa nie stanowi jeszcze 50%  (dane PIKE 2010). Na rynku funkcjonuje blisko 600 mniejszych i większych operatorów, a tylko tych największych stać na cyfryzację, która i u nich wygląda wciąż kiepsko. Największy operator telewizji kablowej w Polsce – UPC – pochwalił się stanem abonentów w listopadzie ubiegłego roku.  584 tysiące osób korzysta z usług telewizji cyfrowej, natomiast 774 tysiące z telewizji analogowej. Sytuacja cyfryzacji musi wyglądać jeszcze gorzej u mniejszych operatorów. Wielce prawdopodobne jest, że wielu abonentów telewizji kablowej nawet po 2013 roku pozostanie wciąż użytkownikami analogu; przynajmniej dopóki sami operatorzy nie stwierdzą, że czas całkowicie przejść na cyfrową telewizję.

Argumenty o wygodzie analogowej telewizji na szczęście w niedalekiej przyszłości będą mogły odejść w zapomnienie. Wszystko za sprawą modułów dostępowych w telewizorach. Już dziś takie oferują je dwie platformy satelitarne, wkrótce do tego grona dołączy Cyfrowy Polsat, a być może jeszcze w tym roku któryś z dużych operatorów kablowych. Dzięki temu zabiegowi będzie można pozbyć się dekoderów.

Cyfryzacja będzie jednym z tematów numer jeden w tym roku. Promocja cyfrowej telewizji naziemnej rusza właśnie pełną parą. Operatorzy kablowi i satelitarni też nie powinni zostać w tyle i oferować coraz więcej możliwości i kanałów. Ostatecznie powinna zwyciężyć nie tylko nowa jakość, ale też wygoda, ta którą na początku telewizja cyfrowa zabrała.

Dołącz do dyskusji

Advertisement