Będę pisał, aż mnie wyproszą

17.01.2012
Będę pisał, aż mnie wyproszą

Będę pisał, aż mnie wyproszą

Pomysł na współpracę ze Spider’s Web pojawił się spontanicznie. Blog to dobre ujście dla części nadmiaru energii twórczej. Jednocześnie rozwiązuje problem z brakiem dyscypliny koniecznej dla prowadzenia własnego bloga. Przemek i jego drużyna ogarniają całą buchalterię, system edycyjny i martwią się pozyskaniem reklamodawców, a ja piszę i zgarniam punkty prestiżu za przełomowe teksty:).

O technologiach piszę od dłuższego czasu. Ostatnie ponad trzy lata spędziłem w ekonomicznej sekcji „Rzeczpospolitej”, gdzie specjalizowałem się w usługach sieciowych, technologiach mobilnych, i telekomunikacji – także tej nudnej, dotyczącej np. przetargów na częstotliwości, etc.

I choć nadal pisuję do tradycyjnych tytułów jako wolny strzelec, to nie ulega wątpliwości, że media drukowane na martwych drzewach mają jednak nieco ograniczoną formułę. Dlatego podziałam trochę na blogu Przemka Pająka, do czasu aż nie zacznie mnie wypraszać. W końcu w tekstach będę się wymądrzał, łączył nieprzystające do siebie fakty, wyciągając dziwaczne informacje. Zostaliście uprzedzeni.

Aha, nie jestem nerdem i nie jestem spięty z siecią 24 h/7 dni. Pasja do technologii nie musi wcale iść w parze z syndromem no-life. W wolnym czasie przytulam narzeczoną, wspinam się po górach, gram w kosza, biegam, czytam, słucham, oglądam i wściekam się że doba ma tylko 24h.

Tagi: ,

Dołącz do dyskusji

Advertisement