Stało się – Chrome wyprzedził Firefoksa na pozycji przeglądarki nr 2!

01.12.2011
Stało się – Chrome wyprzedził Firefoksa na pozycji przeglądarki nr 2!

Stało się – Chrome wyprzedził Firefoksa na pozycji przeglądarki nr 2!

Stało się to, co jeszcze do niedawana wydawało się wręcz niemożliwe. Albo inaczej – wydawało się, że to ten, który właśnie teraz spychany jest na pozycję nr 3 będzie wkrótce nr 1, bo tradycyjny nr 1 od dłuższego czasu tracił udziały na rzecz nr 2. Ale jednak – przeglądarka od Google’a – Chrome właśnie wyprzedziła Firefoksa pod względem udziałów w globalnej sieci. Ma 25,69%, nieznacznie wyprzedzając Firefoksa z 25,23%. Liderem ciągle jest Internet Explorer, który aktualnie ma 40,63% udziałów.

To dane analitycznej firmy StatCounter, która analizuje rynek przeglądarek na podstawie ich obecności w sieci. Nie są to dane pobrań, czyli nie wiemy do końca na ilu komputerach zainstalowany jest Chrome, a na ilu Firefoks. Wiemy jednak, że to użytkownicy przeglądarki Google’a łączą się dziś z siecią częściej niż użytkownicy przeglądarki od Fundacji Mozilla.

Chrome wyrasta na jeden z największych sukcesów Google’a w historii. Obok wyszukiwarki, która wciąż przynosi koncernowi 90% przychodów, oraz obok Androida, który powoli monopolizuje rynek smartfonowych systemów operacyjnych, to przeglądarka Chrome jest dziś najważniejszym produktem rozwijanym przez Google. Wielkie gratulacje dla zespołu prowadzonego przez Sundara Pichaia, starszego wiceprezesa w firmie Google ds. Chrome – wydawało się, że to wręcz niemożliwe, aby w tak krótkim czasie (pierwsza wersja beta wydana została we wrześniu 2008 r., natomiast pierwsza stabilna wersja w grudniu 2008 r.) jakakolwiek nowa przeglądarka zdobyła tak duży udział w rynku. Wiadomo przecież, że użytkownicy komputerów bardzo niechętnie zmieniają swoje upodobania, a przeglądarka internetowa należy do produktów, do których jest się przywiązanym najbardziej.

Chrome jest dziś używany w większości przez tzw. geeków – osób świadomych najnowszych rozwiązań webowych. I w związku z tym można przypuszczać, że w najbliższym czasie Chrome jeszcze bardziej będzie zwiększał swój udział, bo przykład idzie zawsze od tych najbardziej postępowych użytkowników danych usług/produktów.

Zadziwiające jest to, że Mozilla nie jest w stanie przeciwstawić się rosnącemu znaczeniu Chrome’a na rynku. Wprawdzie programiści Mozilli znacznie przyspieszyli prace nad rozwojem Firefoksa, ale wciąż nie pozbył się on łatki dość ociężałego produktu, szczególnie w porównaniu do lekkiego i niezwykle przyjemnego dla oka Chrome’a.

Nie będziemy chyba oryginalni prognozując, że marsz w górę Chrome’a nie zakończy się na pozycji numer dwa. Przed przeglądarką Google’a kolejny cel – Internet Explorer od Microsoftu. Patrząc na aktualną dynamikę przyrostu rynku Chrome’a, można zasugerować twierdzenie, że na koniec przyszłego roku Google powinien pukać do ogródka Microsoftu.

Kto wie, może przy okazji Chrome OS zacznie podgryzać Windowsa od spodu.

Dołącz do dyskusji