ipla na pięciu ekranach: wyzwania i procesy od kuchni

05.11.2011
ipla na pięciu ekranach: wyzwania i procesy od kuchni

ipla na pięciu ekranach: wyzwania i procesy od kuchni

Po moim tekście „Chciałem obejrzeć mecz Wisły Kraków w ipla”, w którym żaliłem się, że na Mac OS X nie mogłem obejrzeć transmisji meczu na żywo skontaktowała się ze mną pani Teresa Wierzbowska, dyrektor ds. public affairs oraz rzecznik prasowy spółki re:define, która zrządza formatami telewizyjnymi w internecie Grupy Polsat. Pani Teresa starała się wytłumaczyć mi skomplikowany proces dostosowania wszystkich usług ipla do poszczególnych platform. Z naszej rozmów wyłaniała się bardzo interesująca historia tworzenia i zarządzania treściami ipla na „pięciu ekranach”, jak nazywała to pani Teresa. Zaproponowałem więc, aby firma re:define podzieliła się tą wiedzą z czytelnikami Spider’s Web. Oto co z tego wyszło. Poniżej tekst autorstwa Teresy Wierzbowskiej.

Wieloplatformowość to nie tylko stworzenie serii aplikacji, lecz cały system przygotowywania, zarządzania i dystrybucji treści za pomocą różnych typów urządzeń. Kwestie techniczne, licencyjne oraz organizacyjne sprawiają, że nie jest możliwe stworzenie jednego uniwersalnego rozwiązania na wszystkie platformy zawierającego identyczną ofertę. Praca nad rozwojem kilkunastu wersji aplikacji trwać musi równolegle. Mając świadomość, że kwestia różnic w funkcjonowaniu poszczególnych platform oraz oferty ipla na poszczególnych urządzeniach, budzi zainteresowanie, postanowiliśmy uchylić nieco drzwi do „kuchni” i opowiedzieć, jakie działania po naszej stronie są konieczne aby obsłużyć ipla na różnych ekranach. Opisaliśmy wyzwania, jakim musieliśmy sprostać, związane z kwestiami licencji, wielkości ekranów różnych urządzeń, przystosowaniem układu aplikacji do potrzeb użytkowników różnych platform, słabymi łączami internetowymi, udostępnianiem filmów pełnometrażowych czy transmisji live na TV oraz kwestią integracji aplikacji.

Licencje

Prawa licencyjne dotyczące poszczególnych programów telewizyjnych, filmów pełnometrażowych czy transmisji na żywo przyznawane są na określone pole eksploatacji. Poszczególni właściciele treści określają, na jakich urządzeniach można oglądać ich treści, niejednokrotnie oczekując dodatkowych opłat za udostępnienie ich na urządzeniach mobilnych. To od ich decyzji zależy, czy użytkownicy ipla na tabletach zobaczą rozgrywki sportowe, a na telewizorze filmy pełnometrażowe. Samych kanałów telewizyjnych będących dostawcami treści ipla ma dwadzieścia. Do tego dochodzi kilkunastu dystrybutorów filmów pełnometrażowych i tyle samo właścicieli praw na transmisję rozgrywek sportowych. Jedni działają zgodnie z polskimi standardami, inni opierają swój biznes na modelach sprawdzonych np. w Stanach Zjednocznych. Od tego zależy też, czy widz może zobaczyć materiał w modelu reklamowych, czy jedyną formą udostępniania treści jest model transakcyjny .

W umowach licencyjnych określa się także zakres terytorialny obowiązujących praw. Czasami jest on ograniczony do terytorium kraju, najczęściej w przypadku rozgrywek sportowych i filmów pełnometrażowych, a nieraz dla całego świata z wyłączeniem określonych terenów. Z tego względu przeglądając bazę ipla w Polsce, na komputerze PC będziemy mieć inny zakres dostępnej oferty niż podobni użytkownicy korzystający z tabletu w Stanach Zjednoczonych.

Wielkość ekranu

Materiał wyjściowy wymaga przekodowania tak, aby był dostosowany do rozdzielczości i wielości ekranu, na którym będzie wyświetlany oraz przepustowości łącza internetowego, jakim dysponuje internauta. Na tym etapie musimy przewidzieć potrzeby użytkowników zarówno trzycalowych telefonów komórkowych, a także właścicieli 60-calowych telewizorów. Staramy się, by na każdym ekranie obraz był najlepszej możliwej jakości.

W chwili obecnej każdy materiał kodujemy do około 10 różnych formatów. Początkowo były to trzy formaty przygotowywane z myślą o komputerach, późnej doszło przygotowywanie materiałów w HD. Tworzenie aplikacji na urządzenia telewizyjne i mobilne wymagało tworzenia kolejnych i jeszcze kolejnych wersji kodowania plików. Ma to odzwierciedlenie także w tempie przebiegu procesu publikacji treści – materiał konwertuje się w czasie rzeczywistym zatem godzinny film, jeśli ma być dostępny na wszystkich platformach, musi być kodowany niemalże przez cały dzień.

Jakość łącza

Celem przyjętego przez nas sposobu kodowania wideo, poza dostosowaniem obrazu do wielkości ekranu, jest oferowanie maksymalnej jakości wizji przy minimalnej zajętości łącza internetowego. Treści wideo są wymagające pod tym względem, a efektywniejsza konwersja plików pozwala szerszemu gronu widzów na korzystanie z tej oferty lub np. oglądanie na żywo telewizji na komórce. W ciągu kilku lat działalności optymalizowaliśmy system kodowania pod tym względem dzięki czemu teraz pliki w jakości HD potrafimy przesłać do odbiorcy zajmując nawet o połowę mniej łącza niż inne powszechnie stosowane rozwiązania na rynku. W naszych szeregach powstał nawet wydzielony zespół, który specjalizuje się jedynie w tym jednym zagadnieniu. Wiedzieliśmy, że ma to gigantyczne znaczenie w rozwoju tego rynku, a także w dostępności naszej oferty. Dziś aby oglądać treści w ipla na komputerze PC wystarczy łącze 256Kb/s.

Układ aplikacji

Poszczególne pliki wideo mają przypisane określone dane począwszy od miniatury zdjęcia przez tytuł i opis po dodatkowe oznaczenia. Komplet danych, które widzi użytkownik po uruchomieniu aplikacji dostępny jest w chmurze. Aplikacje na poszczególne urządzenia mają jednak inną funkcjonalność, wielkość grafik, ikon, pola tekstowego. Dzięki naszemu systemowi getmedia, który obsługuje wszystkie zainstalowane aplikacje, możliwe jest pokazywanie treści, które jednak muszą być generowane jako osobne metadane dla poszczególnych urządzeń. Baza oznaczeń mnożona jest zatem przez liczbę typów urządzeń.

Poszczególne urządzenia to też inny rodzaj User Experience, co determinuje projekt samej aplikacji i sposób nawigowania po treściach. Inne są bowiem przyzwyczajenia użytkowników pilota telewizyjnego, gdy za pomocą przycisku funkcyjnego chce móc przeglądać dowolne treści w bazie VOD, a inne użytkowników tabletów, którzy doświadczają tego za pomocą dotyku. Tu sprawa jest jednak prostsza, ponieważ poszczególne marki urządzeń z tej samej kategorii, jak telewizory czy tablety, nie muszą mieć oddzielnych układów aplikacji. Musimy zatem przygotować „jedynie” pięć wersji aplikacji jeśli chodzi o jej strukturę i sposób nawigacji. Po jednej na każdy typ ekranu.

Filmy na TV

Kiedy będą filmy pełnometraże w ipla na telewizory? – to pytanie powtarzało się póki nie uruchomiliśmy tej usługi. Powód nieuruchamiania jej od samego początku związany był m.in. z brakiem obsługi przez poszczególnych producentów telewizorów systemów DRM, które pozwalają na zabezpieczenie treści przed pobraniem. Ich zastosowanie jest wymogiem dostawców treści. Zatem póki poszczególne telewizory nie były w stanie obsłużyć wskazanego systemu DRM nie mogliśmy udostępnić w nich kanału iplaFILM. To się zmienia – teraz już prawie wszyscy producenci wypuścili na rynek wersje telewizorów radzących sobie z tym zagadnieniem. Kanał iplaFILM jest więc już na telewizorach Samsung, LG, Philips, Panasonic a wkrótce także Philips. Ten ostatni jest w trakcie testowania tego rozwiązania, a my już teraz pracujemy nad wdrożeniem nowej wersji aplikacji iplaFILM. Ale… żeby nie było za łatwo… poszczególni producenci ten sam DRM obsługują w inny sposób, co wymaga od nas powielenia pracy związanej z przygotowywaniem aplikacji ziplaFILM na poszczególne telewizory.

Dobra wiadomość dla developerów jest taka, że czterech producentów (Philips, LG, Sharp i Toshiba) postanowiło przygotować wspólną specyfikację, która usprawni proces tworzenia i rozwoju aplikacji telewizyjnych. Obecnie każdy z widżetów musi być rozwijany osobno, co znacząco podnosi koszty oraz czas prac. Przez okres około roku powstało więc kilkanaście wersji aplikacji ipla na różne telewizory. Kolejnym problemem jest czas potrzebny, by aplikacja została zatwierdzona przez producenta TV. Proces QA danej wersji aplikacji potrafi trwać od 2 do 3 miesięcy. Oznacza to, że jeśli dziś przygotujemy nową wersję aplikacji ipla na określony telewizor to pojawi się on w odbiornikach dopiero za kwartał.

Telewizja na żywo

Nadawanie strumienia live wymaga przygotowania odpowiednich enkoderów wideo. Mając przykładowo 8 enkoderów możemy transmitować do ośmiu transmisji równolegle. Tyle meczów i telewizji w tym samym czasie nadajemy w aplikacji na komputery. Gdybyśmy chcieli uruchomić opcję transmitowania takiej samej liczby kanałów na komórkach oraz na telewizorach to wymagałoby to od nas potrojenia farmy enkoderów, gdyż format transmisji na żywo w każdym z urządzeń ma inny standard kodowania. To koszt około pół miliona złotych. Taka inwestycja musiałaby się opłacać, a na razie użytkownicy urządzeń mobilnych nie są aż tak skłonni masowo płacić za oglądanie treści na żywo na małym ekranie. Technicznie jest to możliwe – kwestia jedynie realnych potrzeb odbiorców i związanej z tym opłacalności takiego projektu.

Integracja

Kolejne wyzwanie, jakie przed sobą postawiliśmy związane jest z integracją poszczególnych wersji aplikacji. Chodzi o to, aby użytkownik posiadający określone uprawnienia (np. konto VIP, aktywowany pakiet prapremier) mógł po zalogowaniu korzystać z nich za pomocą różnych urządzeń, a nie tylko na tym, na którym wykupił daną usługę. Zatem czynności wykonane na aplikacji komputerowej powinny mieć swoje odbicie na wersji telewizyjnej czy na smartfonie. Integracja kilkunastu różnych wersji aplikacji, metod kodowania treści itd. ma rożny poziom trudności u innych producentów. Dążymy do ujednolicenia tego zakresu usługi, lecz musimy liczyć się z możliwościami i ograniczeniami różnych zewnętrznych rozwiązań technologicznych.

Rozwijanie projektu ipla jest zadaniem wymagającym stałego rozwoju produktu oraz technologii. W ciągu trzech i pół roku działalności przygotowaliśmy i udostępniliśmy łącznie około pięćdziesięciu wersji aplikacji na różne platformy. Za każdą wersją kryje się szereg wyzwań związanych z obsługą danej aplikacji, dostarczeniem do niej odpowiednich treści w stosownej jakości. Jednym z podstawowych celów, jakie obecnie sobie stawiamy jest dążenie do integracji systemów oraz stałej rozbudowy oferty programowej.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement