Internet bez reklam według T-Mobile – jak zdenerwować branżę

12.10.2011
Internet bez reklam według T-Mobile – jak zdenerwować branżę

Internet bez reklam według T-Mobile – jak zdenerwować branżę

Reklama, a nie płatne treści, jest wciąż dźwignią internetu nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dlatego też pomysł i rozpoczęcie prac nad projektem T-Mobile blokującym reklamy na mobilnych stronach wywołał niemałe poruszenie. Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska opublikował oświadczenie, w którym jasno przekazuje negatywny stosunek do takiego pomysłu oraz podważa legalność likwidowania przez operatora reklam.

T-Mobile testuje model wycinania reklam z mobilnych stron internetowych w celu zmniejszania obciążenia sieci. Klient ma być też zadowolony, bo jego pakiet internetowy będzie zużywał się wolniej. Jednak wiadomo też, że T-Mobile dopuszcza możliwość publikowania reklam od konkretnych dostawców. W skrócie – T-Mobile zastanawia się nad wycięciem wszystkim reklam z mobilnej sieci i stworzeniem własnego systemu reklamowego.

Program ten nazywa się SSI – Szczupły i Sprawny Internet i jest już testowany na grupie kilku tysięcy klientów. Filtrowanie na tazie dotyczy tylko reklam HTML, ale docelowo ma obejmować także te kontekstowe. Według wyliczeń PTC końcowy klient może zaoszczędzić w ten sposób około 2 złotych miesięcznie na oszczędzaniu pakietu. Usługa na rynek masowy ma być gotowa na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku.

Nie wszyscy jednak są tak pozytywnie nastawieni do SSI jak T-Mobile i nie ma się co dziwić. W momencie gdy mobilny dostęp do sieci generuje już 7% ruchu i dynamicznie wzrasta taka forma dotarcia do odbiorców staje się coraz atrakcyjniejsza – bo korzystają z sieci nie tylko w domu, bo wchodzą w inne interakcje itp. Zlikwidowanie tych możliwości w celu odciążenia sieci wzbudza więc reakcje:

– Uzyskaliśmy ekspertyzę prawną wskazującą, że takie aktywności mogą być niezgodne z obowiązującym prawem. W przypadku działań komunikowanych przez T-Mobile możemy mieć do czynienia z naruszeniem integralności przekazywanych za pośrednictwem sieci operatora komunikatów. Pobieranie przez niego opłat od usługodawców serwisów internetowych z tytułu ustawiania priorytetu dostępu do danego serwisu lub usługi może zostać uznane za czyn nieuczciwej konkurencji. Proponowane rozwiązania mogą również naruszać zasadę neutralność sieci – powiedział Piotr Kowalczyk, Prezes Zarządu IAB Polska.

Poza wątpliwościami natury prawnej eksperyment T-Mobile wydaje się nie do końca przemyślany i nie uwzględniający ewentualnych negatywnych konsekwencji takiego posunięcia. Trudnym do zaakceptowania byłoby przecież odcięcie części użytkowników operatora od treści, więc tak samo trudnym do zaakceptowania wydaje się odcięcie wydawców od przychodów reklamowych. Wydawcy i operatorzy tworzą wspólnie ekosystem, który bazuje na obowiązującym na całym świecie modelu. To treści są powodem powstawania infrastruktury, a nie odwrotnie.

z oświadczenia IAB Polska.

Oczywisty brak reklam na stronach = mniejsze zyski i zainteresowanie reklamodawców, co finalnie może odbić się na całym chwiejnym i niedopraowanym jeszcze polskim ekosystemie marketingu w internecie. T-Mobile proponuje więc rozwiązanie – współpracę z partnerami reklamowymi.

I tu jest pies pogrzebany. T-Mobile równocześnie chce zacząć zarabiać na reklamach mobilnych. Nie wiadomo jeszcze do końca, jak by taki model miał wyglądać, czy reklamy od T-Mobile miały wyświetlać się zamiast, czy obok, ale sprawa budzi wątpliwości i kontrowersje.

Z pewnością w najbliższych miesiącach dowiemy się, czy T-Mobile odważnie wprowadzi własny model internetu, czy jednak ugnie się pod presją środowiska. Niemniej może to oznaczać początek poważnych zmian w polskiej sieci.

Dołącz do dyskusji

Advertisement