Google przespał rok na rynku TV. Czy uda się jeszcze powalczyć ?

31.10.2011
Google przespał rok na rynku TV. Czy uda się jeszcze powalczyć ?

Google przespał rok na rynku TV. Czy uda się jeszcze powalczyć ?

Wracamy do tematu odtwarzaczy multimedialnych – tym razem za sprawą Google, który zapowiedział i zaprezentował odświeżoną wersję Google TV, projektu opartego o system operacyjny Android. Najnowsza wersja, która wkrótce ujrzy światło dzienne opierać się będzie na systemie znanym z tabletów, czyli 3.1 Honeycomb.

Będąc złośliwym, to warto zauważyć, że lada dzień na sklepowe półki trafią smartfony z systemem Ice Cream Sandwitch (Android 4.0). Natomiast jedyne trzy urządzenia posiadające Google TV zostały wprowadzone pod koniec zeszłego roku i wciąż nie słychać o kolejnych. Po co więc nowa wersja, gdy starej nie udało osiągnąć się choćby minimalnego sukcesu?

Do tej pory Google TV opierało się na współpracy z amerykańskimi platformami telewizyjnymi, takimi jak Dish Network. W Europie brakuje silnych i chętnych operatorów platform satelitarnych czy kablowych by móc wprowadzić taki sprzęt jako subsydiowane dekodery. Natomiast w samych Stanach sprzęt spotkał się z blokadą dostępu do najbardziej popularnych treści video. Użytkownicy Google TV zostali pozbawieni dostępu m.in. do: NBC,ABC,CBS oraz serwisu Hulu.

Odświeżone Google TV ma przyciągać użytkowników specjalnymi kanałami YouTube, o których na łamach Spider’s Web już wspominaliśmy. Własne treści z gwiazdami, tworzone przez największe studia filmowe w Hollywood mają nie tylko przynosić zyski z reklam w serwisie YouTube ale także stać się deską ratunkową dla Google TV.

Ta telewizyjna nakładka na Androida ma także przynieść dostęp do większej liczby aplikacji z Android Marketu. Na początek 50 deweloperów wprowadziło swoje dedykowane i – jak podkreśla Google na swoim blogu – „cool i użyteczne” aplikacje dla telewizyjnej platformy.

Po zamieszczonych w sieci screenach widać, że nowe Google TV stara się być minimalistyczne, proste i znacznie bardziej intuicyjne. I tylko takie podejście daje sukces na rynku TV. O ile na komputerach i smarfonach można sobie pozwolić na bardziej zaawansowane opcje, o tyle telewizory muszą być proste do bólu. Większość producentów sprzętu RTV doskonale sobie zdaje z tego sprawę i nawet ustawienia dla zaawansowanych użytkowników są szeroko objaśniane na ekranie.

Google chciałby ugrać na rynku TV jak najwięcej. Niestety będzie ciężko i z sezonu na sezon coraz trudniej. Wydaje się wręcz, że właśnie został przespany najlepszy rok na rozwój Smart TV. Usługi oferowane przez Samsunga,LG i Panasonica w swoich telewizorach poszły bardzo do przodu. W kolejnym sezonie aplikacje powstanie silna platforma LG, Sharpa i Philipsa, a Samsung na pewno nie spocznie na laurach. Pytanie czy Sony zdecyduje się porzucić swoje rozwiązanie na rzecz szerszej ekspansji Google TV ? Szczerze w to wątpię, chociaż wszystko jeszcze może się wydarzyć.

Z aplikacji dostępnych w telewizorach Samsunga w Polsce korzysta już 1/3 wszystkich posiadaczy telewizorów z internetem (modele z serii D i C). To nie jest mało, zważywszy że często nasi rodacy unikają dodatkowych funkcji w swoich urządzeniach. Internet w telewizorach się przyjął, teraz czas na jego dalszy rozwój.

Dołącz do dyskusji