Znowu dziwna strategia komunikacyjna Microsoftu przy Windows Phone.

26.09.2011
Znowu dziwna strategia komunikacyjna Microsoftu przy Windows Phone.

Znowu dziwna strategia komunikacyjna Microsoftu przy Windows Phone.

Put People First – takim sloganem marketingowym Microsoft ruszy do decydującego boju o kawałek rynku mobilnego z najnowszą wersją mobilnego systemu operacyjnego Windows Phone 7.5 (Mango). Jak teraz nie wyjdzie, to już chyba nigdy nie wyjdzie, bo nikt nie uwierzy, że mobilna platforma Microsoftu może cokolwiek zdziałać na rynku. Dlatego całość działań promocyjnych przy wdrożeniu WP 7.5 Mango musi nieść na sobie ciężki bagaż konieczności powodzenia działań. Nowy slogan jak slogan – na pierwszy rzut oka ani nie wygląda na zbyt innowacyjny, ani na zbyt przestrzelony – ot, nowy zakres komunikacyjny usługi. Stoi nawet w dobrej korelacji z poprzednią komunikacją marketingową opartą na tym, że… Windows Phone’a wcale nie trzeba dużo używać. Tyle że to kompletnie nie daje Microsoftowi żadnej przewagi.

Poprzednio Microsoft w dość kontrowersyjny sposób prowadził spoty reklamowe, w których naciskał na to, że smartfonów z Windows Phone nie trzeba często używać, bo na ekranie głównym od razu znajdują się wszystkie niezbędne informacje, aby być w pełni poinformowanym. Pomysł był niezły, ale egzekucja reklamowa raczej… samobójcza, bo z reklam wynikało, że Microsoft oczekuje, że użytkownicy smartfonów z Windows Phone będą rzadziej z nich korzystać niż użytkownicy innych smartfonów. W dobie, w której dostawcy mobilnych platform biją się o czas, jaki użytkownicy spędzają na obcowaniu z urządzeniami mobilnymi starając się o to by był on najdłuższy z możliwych, Microsoft szedł z komunikacją pod prąd.

Trudno obwiniać tylko i wyłącznie przestrzeloną strategię komunikacyjną za przyczynę dużej porażki Windows Phone w pierwszej wersji, bo do grzechów Microsoftu trzeba dopisać także brak wersji lokalizacyjnych systemu, co między innymi w Polsce skutkowało znikomą sprzedażą. Do tej pory smarttfony z Windows Phone po prostu nie miały ssania – przegrywały zarówno z iOS, Androidem, jak i BlackBerry, a nawet Symbianem, którego Nokia porzuciła jako swój główny system właśnie na poczet nowej wersji Windows Phone 7.5.

Już wiadomo, że Mango będzie dystrybuowane na już istniejące modele z Windows Phone w obiegu w tym tygodniu, a kampania reklamowa oparta na sloganie “Put People First” ruszy niedługo potem, czyli zapewne w pierwszej dekadzie października, w sam raz po to by jej pierwszy szczyt przypadł na Nokia World, które w tym roku odbędzie się 25 – 26 października w Londynie. Tym razem Microsoft nie szafuje rynku informacjami o budżetach reklamowych (poprzednim razem chwalił się, że na wsparcie ma okrągły 1 mld dol.), ale spekuluje się, że tąpnięcie medialne będzie potężne. Pojawia się również coraz więcej zapowiedzi debiutów nowych smartfonów z WP 7.5 Mango. Pierwszy ogłosił nowe modele smartfonów HTC, a dziś Samsung zapowiedział nową wersję smartfonu Omnia opartego na nowej wersji systemu Microsoftu. Nokia zapewne ogłosi modele z WP 7.5 w pierwszym dniu swojej konferencji.

Oparcie komunikacji nowego Windows Phone’a na ‘człowieku’ nie jest czymś zbytnio odkrywczym, choć akurat Microsoft ma podstawy, żeby akurat na tego konia wizerunkowego stawiać. Jedną z najbardziej dopracowanych cech w Mango jest integracja Facebooka, Twittera i LinkedIn w hubie People. Microsoft dowodzi, że nie trzeba będzie pobierać dedykowanych aplikacji do poszczególnych serwisów społecznościowych, żeby skutecznie zarządzać swoją komunikacją – aplikacja w hubie People ma załatwiać sprawę. Windows Phone 7.5 ma również zręcznie łączyć wszystkie kontakty z serwisów społecznościowych z książką adresową. Brzmi to nieźle, ale należy pamiętać, że przecież Apple, który – jak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi – na dniach pokaże nowego iPhone’a na nowej wersji iOS 5, który również przynosi głęboką integrację z jednym z wiodących serwisów społecznościowych – Twitterem. Dodajmy do tego jedyny dziś atut marketingowy marki BlackBerry – komunikacyjny kombajn Messenger i pamiętajmy o tym, że wszyscy bez wyjątku wiodący producenci smartfonów z Androidem mają swoje ‘społecznościowe huby’ we własnych nakładkach na system Google’a i widać jak na dłoni, że komunikacyjny atut Microsoftu wcale nie jest mocny.

Oczywiście ścisła integracja z sieciami społecznościowymi nie jest jedyną nowością w Mango, które zawiera ponad 500 udoskonaleń pierwszej wersji mobilnego systemu Microsoftu. Wśród nich prym wiodą znacznie ulepszona przeglądarka internetowa Internet Explorer 9 oraz – jak chwali się Microsoftu – prawdziwa wielozadaniowość.

Pytanie czy to wszystko wystarczy by wreszcie przekonać konsumentów. Patrząc na to jak Microsoft zabiera się do komunikowania marketingowego Windows Phone 7.5 Mango, można mieć szereg wątpliwości. Już rok temu Michał Młynarczyk zadał na łamach Spider’s Web pytanie: Jaki problem rozwiązuje Windows Phone 7, sugerując, że żaden. Chyba nic się nie zmieniło, bo dosłownie każdy rywal Microsoftu na rynku mobilnym może powiedzieć o sobie “We put people first” i wcale nie będą kłamać.

Dołącz do dyskusji

Advertisement