Spider’s Web na IFA 2011: Philips i Toshiba z 3D bez okularów

02.09.2011
Spider’s Web na IFA 2011: Philips i Toshiba z 3D bez okularów

Spider’s Web na IFA 2011: Philips i Toshiba z 3D bez okularów

O ile sprzedażowi liderzy rynku telewizorów byli skąpi w pokazywaniu ekranów przyszłości tu na targach IFA 2011 w Berlinie, to wciąż liczący się Philips i Toshiba pokazali duże telewizory z 3D bez okularów.

Toshiba o swoim hitowym produkcie – 55-calowym telewizorze ZL2 dawała znać na każdym kroku, a na stoisku tworzyły się długie kolejki by móc wejść do specjalnie przygotowanej sali i ujrzeć trójwymiarowy obraz bez okularów.

Sprawdziliśmy i my i… efekt był dobry ale nie rewelacyjny. Po trzyminutowym seansie ból oczu wyraźnie dawał o sobie znać, chociaż i tak było to odczucie znacznie mniej dokuczliwe niż w prototypach tego typu technologii jeszcze kilka miesięcy temu. Także z technicznego punktu widzenia trudno jednoznacznie ocenić demonstracyjny seans, gdyż nie dało się sprawdzić jak ZL2 radzi sobie z kątami.

Co najważniejsze to to, że prezentowany model ma wejść do sprzedaży detalicznej w Europie jeszcze w tym roku. Cena? Zatrważająca dla wielu – prawdopodobnie około 8 tysięcy euro. I konfrontując cenę z odczuciami z seansu demonstracyjnego, to wydaje się, że ma dzień dzisiejszy nie jest to niestety produkt, dla którego warto by wydać tyle pieniędzy. Chociaż z drugiej strony Toshiba pokazała, że można już produkować telewizory 3D, które nie wymagają okularów – to mocny sygnał, że technologia ta powinna w najbliższej przyszłości być szybko dopracowywana, co z pewnością będzie skutkowało także mniejszymi cenami wejścia.

Tymczasem niedaleko od Toshiby, Philips prezentował wiele rozwiązań w bardzo różnych kategoriach produktowych. Jeśli chodzi o telewizory, to można było oczywiście zobaczyć cały kolaż internetowych funkcji, ale ciekawym elementem całej wystawy była możliwość porównania telewizorów 3D z aktywnymi i pasywnymi okularami. Wynik naszych testów to 2:1 dla technologii aktywnej. Owszem, czasami występował tzw. CrossTalk, jednak sama jakość obrazu była znacznie lepsza.

Podobnie jak u Toshiby, na stoisku Philipsa można było również znaleźć telewizor oferujący obraz 3D bez okularów. Nie było specjalnych sal, jednak sam efekt 3D wydawał się trochę lepszy niż u konkurencyjnej Toshiby. Niestety jak na razie Philips nie zapowiedział wprowadzenia tej technologii do sprzedaży, więc można domniemywać, że Toshiba jest o krok do przodu.

3D bez okularów to przyszłość, przyszłość która spokojnie mogłaby pojawić się już wkrótce na naszych salonach. Jednak nie wydaje się by producenci chcieli się tak szybko pozbywać sprzętów bez okularów. Tymczasem sama technologia 3D bez okularach w odbiornikach telewizyjnych wymaga również jeszcze trochę dopracowania, chociaż ta sama uwaga dotyczy się przecież także 3D w okularach gdzie i ‘pasyw’ i ‘aktyw’ mają sporo wad zniechęcających przeciętnego użytkownika do korzystania z nich.

współpraca: Przemysław Pająk

Dołącz do dyskusji

Advertisement