Puls Biznesu w nowych szatach. Jak wygląda na tle konkurencji?

23.09.2011
Puls Biznesu w nowych szatach. Jak wygląda na tle konkurencji?

Puls Biznesu w nowych szatach. Jak wygląda na tle konkurencji?

Na wieść o tym, że kolejny polski portal lub serwis informacyjny zamierza wprowadzić nowy design, tudzież odświeżyć obecny, z reguły pierwsze co robię to wklejam jego adres w przeglądarce i rozkoszuję się chwilą. Przynajmniej staram się to robić. Niestety w przypadku polskich serwisów z reguły kończy się na olbrzymim jęku zawodu tuż po wczytaniu się strony.

Tak było przy okazji nowego layoutu Wirtualnej Polski czy Dziennika. Olbrzymia nadzieja o stworzeniu czegoś na miarę Aol czy BBC zostaje rozdarta niczym koszulka na klacie zawodnika wrestlingu amerykańskiego. Na szczęście ostatnio ten negatywny trend się odwraca i zmiany idą ku lepszemu. Dowodem są świetnie przygotowane strony zaprezentowane przez Rzeczpospolitą i Newsweeka.

Teraz doczekaliśmy się nowej odsłony strony Pulsu Biznesu. Pierwsze wrażenie? Uff, nie jest źle. Kilka dni po premierze, kilka godzin korzystania z nowej wersji serwisu i trzeba przyznać, że wydawcy Pulsu Biznesu wyciągnęli lekcje z dotychczasowych działań. Stworzyli biznesowy serwis informacji na miarę naszych czasów. Dotychczas strona PB.pl odstraszała swoim archaicznym wyglądem. Mówiąc wprost – była po prostu brzydka. Teraz od nagłówka do stopki prezentuje się wyśmienicie. Logo nienachalnie wkomponowane w nagłówek, sprawna nawigacja, czytelne przedstawienie artykułów, wyróżnienie treści premium. Dodatkowo częste aktualizacje, materiały multimedialne w postaci filmów i dobrze zaprojektowana stopka prezentująca okładki drukowanych przez wydawnictwo Bonnier magazynów, linki do serwisów specjalnych i profili na Facebooku i Twitterze.

Mimo dobrze wykonanej roboty Puls Biznesu z pewnością nie będzie wyznaczał trendów w kwestii prezentacji treści czy to tekstowych, czy też multimedialnych. Wydaje się, że przy pracy nad layoutem skoncentrowano się na wykorzystaniu sprawdzonych rozwiązań, a szkoda. Bo gdyby osoby odpowiedzialne za nowy wygląd serwisu poszły o krok dalej moglibyśmy być świadkami jednego z najlepszych serwisu biznesowych w internecie. Dziś standardy w prezentowaniu treści wyznacza między innymi BBC, CNN i zwłaszcza TheDailyBeast.com, który idealnie łączy ze sobą treści redakcyjne z multimedialnymi, zachowując przy tym równowagę pomiędzy nimi.

Jednak to nie strona internetowa jest w chwili obecnej największą siłą nowej wersji Pulsu Biznesu.

Nasz czytelnik posługuje się już nie tylko pecetem czy laptopem. Rośnie popularność smartfonów i tabletów. Właśnie na te urządzenia wprowadzamy dedykowane strony i aplikacje mobilne. – Jeszcze w tym roku wprowadzimy też kolejny produkt „Pulsu Biznesu”, aplikację wykorzystującą wszystkie treści powstające w naszym wydawnictwie – mówi Przemek Barankiewicz, redaktor naczelny Pulsu Biznesu.

Aplikację na iPhone można pobrać już w AppStore. Czy warto? Zdecydowanie tak. W moim przekonaniu jest to pierwsza aplikacja newsowa, którą uruchamiam z nieskrywaną przyjemnością. Dlaczego? Korzystając z iPhone 3G, przy zainstalowanej najnowszej wersji iOS muszę pogodzić się z faktem, iż mój telefon nie należy do demonów prędkości. Aplikacja Pulsu Biznesu wyśmienicie radzi sobie z tym problemem pobierając aktualności przy uruchomieniu. Po pobraniu wiadomości z np. ostatnich 24 godzin mogę przeglądać je szybko i bez konieczności zaciągania kolejnych informacji przy przeklikywaniu się przez listę newsów. Dodatkowo aplikacja jest bardzo przejrzysta i ładna, co w stosunku do aplikacji np. Gazety jest bardzo dużym plusem.

A jak odświeżona wersja pb.pl prezentuje się na tle konkurencji?

Główną konkurencją dla Pulsu Biznesu są z pewnością serwisy biznesowe portali horyzontalnych, za wyjątkiem Wirtualnej Polski, która na co dzień korzysta z treści redakcyjnych redakcji PB. Te, mimo, że merytorycznie stoją na praktycznie takim samym poziomie, co redakcji Pulsu Biznesu to wizualnie prezentują się zdecydowanie słabiej. Wszystkie serwisy, jak jeden mąż, skupiają się na prezentowaniu głównie suchego tekstu, czasami dodając do strony głównej galerie zdjęć, których jedynym celem jest podniesienie ilości wyświetleń portalu.

Onet prowadzi dziwną politykę związaną z wdrażaniem zmian graficznych swojego portalu. Tyle ile serwisów tematycznych, tyle różnego rodzaju layotów, krojów czcionek, czy układów poszczególnych elementów. Do tego, ostatnio doszła zmiana logo i odświeżenie strony głównej. Niestety, odświeżenia nie doczekał się jeszcze serwis biznesowy. A przydałoby się, gdyż w chwili obecnej treści na Biznes.Onet.pl są zbite i sprawiają wrażenie przesycenia.

Na miejscu Pawła nie spocząłbym dopóty nie poprawiono by wyglądu strony biznesowej Interia.pl. Bo, tak jak po ostatnich zmianach strona główna prezentuje się bardziej niż przyzwoicie, tak wchodząc na stronę poświęconą biznesowym aspektom życia mam wrażenie jakbym przeglądał kiepski wortal informacji, który zatrzymał się w czasie 5-6 lat temu. Fikuśne nagłówki, cukierkowa kolorystyka i układ treści, który odstrasza zamiast nakłaniać do dalszego czytania.

Wyborcza.biz prezentuje się ciekawie pod względem prezentacji treści. Jest prosto, schludnie i przyjemnie, ale przy tym jest kompletnie nudno. Brakuje urozmaicenia, dodania dużych zdjęć, slidera z najatrakcyjniejszymi newsami, brakuje wideo. Wyborcza zachowuje swój biznesowy charakter, ale na tle nowego Pulsu Biznesu wygląda bardzo słabo. Zapewne gdyby nie fakt, że jest częścią Gazeta.pl odwiedzona byłaby przez niewielki odsetek internautów. Na tej stronie nie ma nic, co przyciągnęłoby postronnego internautę do dłuższego jej przeglądania. To mnie dziwi, szczególnie dlatego, że nie trzeba sięgnąć daleko by zobaczyć, że Gazeta.pl potrafi tworzyć serwisy ładne i interesujące, vide Technologie.Gazeta.pl.

Na koniec najmocniejszy w stawce Money.pl. Serwis, który mimo, że nie jest częścią portalu horyzontalnego odwiedzany jest przez blisko 3 mln użytkowników miesięcznie (dane wg. Megapanelu za lipiec 2011). Taki wynik plasuje go tuż za Onetem i Wirtualną Polską pod względem oglądalności. Biznesowy serwis idealny? Prawie. Jeżeli spojrzeć na stronę główną i wyłączyć na chwilę kryterium o konieczności promocji treści multimedialnych to Money.pl nie ma sobie równych. Wygląd serwisu dopracowany jest w najmniejszych szczegółach, zachowano zdrowy minimalizm, treści nie przygniatają, dobór czcionek nie przytłacza, co więcej zachęca do dalszego czytania. Niestety strona ma też swoje wady, gdy zagłębimy się dalej, przeglądając artykuły natrafimy na pozostałości po starym layoucie. Oby tylko kwestią czasu było to gdy wszystkie podstrony Money.pl obejrzymy w nowym formacie. Dokładnie takim samym jak podserwis Manager, który prezentuje się wręcz wybornie.

Celowo nie wspominam o stronie Bankiera, który w gronie wyżej wymienionych serwisów, mimo dostarczania ciekawych treści prezentuje bardzo niski poziom pod względem wizualnym. Dlatego też, z niecierpliwością czekam na nowy design Bankier.pl.

Reasumując. Zmiany wprowadzone przez Puls Biznesu są doskonałą odpowiedzią na zapotrzebowanie internautów. Dobrze wyglądająca strona, w połączeniu ze świetnie działającą aplikacją mobilną i kolejnymi zmianami jakie planuje wprowadzić PB są powiewem świeżości, na który szczerze czekałem. Teraz zobaczymy jak na te zmiany zareagują konkurencja.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement