Pierwsze wrażenia z Windowsa 8 – to szansa dla nowych urządzeń

16.09.2011
Pierwsze wrażenia z Windowsa 8 – to szansa dla nowych urządzeń

Pierwsze wrażenia z Windowsa 8 – to szansa dla nowych urządzeń

Bawiąc się deweloperską wersją Windowsa 8, która nie ma żadnego oficjalnego wsparcia i która jest przecież pełna błędów można dojść do kilku ciekawych wniosków. Próba odzyskania pozycji lidera innowacji niesie ze sobą perspektywę dużych zmian. Jeśli Windows 8 przyjmie się tak jak wcześniejsze systemy z Redmond, to rynek wielu urządzeń także się zmieni. Microsoft chce wprowadzić prawdziwą rewolucję i nie, nie są to słowa na wyrost.

Już teraz można poczuć potencjał Windowsa 8. Choć obecna wersja wymaga jeszcze wiele pracy, to nie da się nie być pod wrażeniem odwagi, która przyświecała twórcom przy tworzeniu filozofii tego systemu. Połączenie dwóch wersji – desktopowej i tabletowej – niesie z sobą powiew świeżości. W końcu udało się przełamać trwającą od lat stagnację wśród systemów (mobilnych i desktopowych), które zasadniczo opierają się na jednej i tej samej podstawie ikon, okien i menu.

Metro UI w połączeniu z możliwościami Windowsa stwarza nowe możliwości dla producentów tabletów. Choć tak, jak było zapowiadane programy z Windowsa 7 nie uruchomią się na tabletach bez architektury Intela, to i tak ma to coraz mniejsze znaczenie. Intel zaczął wkraczać na rynek mobilnych urządzeń i zaprezentował niedawno tablet z Androidem. Wprawdzie potrzeba jeszcze dużo pracy by urządzenia te były konkurencyjne z innymi układami pod względem choćby zapotrzebowania na baterię, ale do premiery Windowsa 8 jest jeszcze trochę czasu.

Jednym systemem Microsoft uderzy w kilka celów – w tradycyjne desktopy, w tanie tablety z ograniczonymi możliwościami i nawet może stworzyć nową gałąź przenośnych tabletów z możliwościami PC.

To bardzo ciekawa wizja. Dotychczasowe tablety spowodowały zamknięcie funkcjonalności tych urządzeń do ściśle określonej grupy odbiorców. Nie bez powodu 70% dzisiejszych użytkowników tabletów używa ich… w domu na kanapie. Służą one rozrywce, prostej pracy, ale ze względu na ograniczenia i sprzętowe i systemowe nie są konkurencją dla bardziej profesjonalnych komputerów. Wygoda używania dotykowego ekranu i mobilność kusi, jednak ograniczenia odrzucają. Dlatego dziś tablet mimo wszystko nie zastępuje wciąż komputera, a jest dodatkowym urządzeniem (obok jeszcze smartfona).

Windows 8 ma potencjał, by zmienić tę sytuację. Oczywiście dla osób, które nie wymagają od tabletów więcej, niż dotychczas. Metro UI i aplikacje pod nie pisane powinny wystarczyć. Microsoft zdaje sobie sprawę, że sytuacja w której na świeży system nie ma żadnych aplikacji nie może mieć miejsca, dlatego już teraz skłania deweloperów do tworzenia mówiąc, że “Metro UI to przyszłość i nie można jej zignorować”.

Osoby, które chcą “pełnoprawnego” systemu na komputerze dostaną to, czego oczekują. Przy okazji monitory dotykowe, dla których dotychczas nie było miejsca zaczynają mieć większą rację bytu. Wprawdzie wiadomo, że komfort pracy dotykiem na ustawionym pionowo ekranie jest prawie żaden, jednak Metro UI aż prosi się, by obsługiwać je palcem. Choćby tylko przemieszczać się w widoku kafelków – Metro jest stworzone do dotyku. Poza tym wsparcie dla dotyku w Windowsie 8 jest ogromne, więc Microsoft we współpracy z producentami będzie promował takie monitory. Siła sprzedażowa takich tandemów jest ogromna.

Jednak chyba najciekawszą opcją są tablety PC. Chociaż Microsoft od dawna próbował zdobyć ten rynek to poprzednie wersje systemów były do tego po prostu niedostosowane. Wprawdzie dawały możliwości pełnoprawnego komputera, ale komfort ich użytkowania był żaden. Metro UI to zmienia przy pozostawieniu możliwości. Pełna obsługa klawiatur i urządzeń wskazujących powoduje, że łatwo wyobrazić sobie sytuację , w której jedno urządzenie służy i jako prosty tablet do używania na kanapie przed telewizorem i jako profesjonalny komputer. Samsung Slate który służy jako urządzenie pokazowe wprawdzie jest duży i ciężki (o połowę cięższy od iPada) ale jednocześnie działa na Intelu i5 z 4GB RAMu i ma baterię pozwalającą na 6 godzin pracy na Windowsie 7. Windows 8 ma przecież zużywać o wiele mniej energii. Jest to pełnoprawny, dotykowy komputer. Do premiery Windowsa 8 został jeszcze około rok, więc producenci do tego czasu powinni ulepszyć konstrukcje i zniwelować największe wady.

Jak na razie to Microsoft pokazuje jak powinno robić się system skrojony na miarę post-PC (post-pre-PC? post-post-PC? przecież to bardziej Personal Computer niż kiedykolwiek). Windows 8 w obecnej postaci obiecuje nową erę w mobilnej technologii, jednak trzeba pamiętać o jednym – do premiery jeszcze dużo czasu i może wiele się zmienić. Wiadomo jednak, że teraz konkurencja Microsoftu ma twardy orzech do zgryzienia a to obiecuje jedno – zmiany, które wyjdą na dobre użytkownikom.

Dołącz do dyskusji

Advertisement