Finansosfera – porównywarka finansowa ze 150 tys. użytkowników miesięcznie

23.08.2011
Finansosfera – porównywarka finansowa ze 150 tys. użytkowników miesięcznie

Finansosfera – porównywarka finansowa ze 150 tys. użytkowników miesięcznie

Finansosfera – serwis, który nazywa siebie porównywarką usług finansowych, przesłał nam informację na temat wyników odwiedzalności serwisu. W lipcu, według Google Analytics, serwis odwiedziło 150 tys. unikalnych użytkowników, którzy wygenerowali 720 tys. odsłon. To najlepsze wyniki w historii serwisu. Sprawdziliśmy co serwis sobą reprezentuje.

Po osiągnietych wynikach widać, jak wpłynęła inwestycja ze strony Red Sky na projekt, który jeszcze w styczniu bieżącego roku miał oglądalność na poziomie 30 tys. użytkowników miesięcznie. Tuż po przejęciu udziałów w Finansosferze, Arkadiusz Seńko mówił:

„Kredyty, lokaty, karty kredytowe są elementem życia prawie każdego człowieka. Mimo bardzo dużej ilości serwisów i usług doradczych w tym segmencie, nadal widzimy ogromny potencjał w kwestii poprawy przejrzystości i jakości usług finansowych. Inwestycja pozwoli spółce na szybszy rozwój. W ramach podmiotu powstanie cała grupa nowych serwisów oraz nastąpi ekspansja na zagraniczne rynki.”

Z działań prowadzonych przez serwis widać, że wszystko idzie ku dobremu. Od tamtego czasu powstał między innymi pierwszy w Polsce e-magazyn o finansach. Nie jestem specjalistą jeżeli chodzi o tematykę jaka opisywana jest w magazynie, ale po pobieżnym przeglądzie treści i przejrzeniu listy materiałów oraz osób zaangażowanych w projekt odnoszę wrażenie, iż pismo prezentuje się bardzo profesjonalnie.

Wracająć do samego projektu. Czym jest Finansosfera? To niezależna od żadnego gracza na rynku finansowym porównywarka usług finansowych, której głównym zadaniem jest dostarczanie informacji na temat produktów bankowych dostępnych na polskim rynku finansowym. Serwis pozwala na generowanie różnego rodzaju raportów i rankingów, które mają pomóc użytkownikom w dokonaniu właściwego wyboru poszukiwanych usług finansowych. Finansosfera opiera ocenę produktów także na podstawie opinii wystawianych przez samych internautów. W serwisie można również skorzystać z bezpłatnych porad ekspertów, dotyczących najkorzystniejszych rozwiązań w sferze doboru odpowiednich opcji kredytowania nieruchomości, bądź budowania portfela dobrych oszczędności.

W praktyce wygląda to tak, że Finansosfera oferuje możliwość porównania produktów finansowych w oparciu o szereg kategorii: konta osobiste, firmowe, studenckie, kredyty hipoteczne, gotówkowe, samochodowe, lokaty bankowe, karty kredytowe, konta maklerskie, kredytów dla firm, itd. Jaki jest poziom ofert prezentowanych w serwisie? Jeżeli wierzyć opiniom innych użytkowników wygląda na to, że Finansosfera spełnia swoje zadanie z nawiązką. Ponad 80 stron z opiniami na temat lokat, kredytów i kont osobistych to doskonałe źródło wiedzy dla wszystkich tych, którzy stoją właśnie przed problemem otwarcia konta osobistego lub zawarcia umowy dotyczącej kredytu hipotecznego.

To co jednak drażni po wejściu na stronę Finansosfery to chaos jaki panuje na stronie. Layout serwisu jest bardzo rozproszony. Wszystko wygląda tak, jakby autor projektu nie do końca miał pomysł na to, jak umieścić na stronie olbrzymią ilość informacji. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda ładnie, ale przy dłuższej konfrontacji ze stroną, nieład jaki na niej panuje daje popalić.

W porównaniu z konkurencyjnym serwisem eBroker.pl, który jest dużo bardziej czytelny i przejrzysty Finansfosfera nie ma się czym obronić. Dlaczego? Serwis dotyczący tematyki finansowej, która sama w sobie jest poważna powinien mieć stonowaną kolorystykę i spójny design z dobrze ułożonymi informacjami, posegregowanymi w boksy itp. Na stronie Finansosfery tego brakuje, do tego design jest zbyt cukierkowy. Duża ilość ikon i elementów graficznych jest dobra, tylko pod warunkiem, że podana ze smakiem. Tu wszystkich smaczków graficznych jest zdecydowanie za dużo. Brakuje minimalizmu, który charakteryzuje serwisy konkurencyjne, nie tylko eBroker.pl ale także Comperia, Money24, czy TotalMoney. Z pewnością tego rodzaju design znajdzie swoich zwolenników, ale gdyby dopracować poszczególne elementy byłby on zdecydowanie najlepszy pośród wszystkich porównywarek finansowych dostępnych na polskim rynku.

Jakie prognozy na przyszłość? Cóż, w planach globalnej ekspansji może przeszkodzić Finansosferze jeden konkurent. W maju bieżącego roku Google na swoim blogu opublikował informacje o uruchomieniu usługi mającej umożliwić porównywanie kont bankowych, kredytów hipotecznych i kart gotówkowych. Dziś Google Advisor działa i ma się dobrze. Gigant z Mountain View planuje dalszy rozwój swojej porównywarki o czym świadczy fakt afiliacji do swojego portfela za kwotę 61,5 mln dolarów startupu o nazwie BeatThatQuote. Jego głównym zadaniem jest zestawianie różnego rodzaju produktów i usług.

Finansosfera jest w opałach? Czas pokaże.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement