Samsung jest nową Nokią

27.07.2011
Samsung jest nową Nokią

Samsung jest nową Nokią

Wielki plan Samsunga odnośnie zostania największym sprzedawcą smartfonów jest już bardzo bliski spełnienia. Według oficjalnych przewidywań samego Samsunga przedaż w drugim kwartale 2011 roku zamknie się między 17 a 21 milionami sztuk. Na konkrety trzeba jeszcze poczekać, ale to już robi wrażenie – zwłaszcza w odniesieniu do 16,7 miliona smartfonów od Nokii i 20,3 miliona iPhone’ów. Agresywna i przemyślana ofensywa Samsunga przynosi bardzo pożądane rezultaty – jesteśmy świadkami genialnego wykorzystania odpowiedniej chwili ze świetnym marketingiem. Nawet jeśli w drugim kwartale Samsung nie sprzedał więcej smartfonów niż Apple, to pewnie zrobi to w trzecim.

W 2010 roku to Nokia była największym dostarczycielem smartfonów – 100 milionów sztuk wobec 48 milionów od RIM. Apple zajmowało 3 miejsce z 47,5 milionem sprzedanych iPhone’ów. Samsung uplasował się na 5 miejscu z 24 milionami smartfonów, tuż za HTC.

To niesamowite, w jak szybkim tempie Samsung potrafił wykorzystać korzystną sytuację i przedrzeć się do czołówki. Wraz z rosnącą ogólną sprzedażą smartfonów (według Gartnera w 2010 roku zwiększyła się o 70% w stosunku do roku poprzedniego) koreański producent postawił na dosłowne zalanie rynku wieloma modelami telefonów skierowanych do każdej grupy odbiorców – od budżetowych smartfonów z badą do high-endowych i flagowych Galaxy S.

Trzeba też przyznać, że nie tylko działania samego Samsunga odniosły skutki – nie bez znaczenia jest “upadek” Nokii, która już pod koniec 2010 roku notowała zahamowanie sprzedaży smartfonów w wyniku niedostosowania do szybko zmieniającego się rynku. W tym samym czasie Samsung parł do przodu notując największe wzrosty – nawet o 350% w pierwszym kwartale 2011 roku w stosunku do analogicznego kwartału rok wcześniej.

Na razie nic nie zapowiada odmiany tego trendu. Po niedawnej premierze Samsunga Galaxy S II i bardzo pozytywnym jego odbiorze Samsung nie daje wytchnąć i już zapowiada Galaxy S Plus, czyli podrasowaną wersję pierwszej eski i Galaxy R – tańszą wersję SGS II. Na dodatek mówi się o pierwszym smartfonie 3D, który miałby konkurować z HTC i LG. Tańsze, budżetowe modele też mają się dobrze – seria Galaxy z Androidem skierowana jest praktycznie do każdego odbiorcy i staje się jedną z ważniejszych submarek na rynku.

Dodatkowo Samsung coraz wspiera się mocnym i widocznym marketingiem. Widoczne i obecne praktycznie wszędzie reklamy plus świetna obecność w mediach społecznościowych (polecam obserwację lokalnych oddziałów Samsunga na Twitterze, nie tylko tego z Polski – wszystkie są aktywne i nastawione na dialog) plus duże umowy z operatorami obiecują, że ofensywa Samsunga nie jest tylko chwilowa.

Samsung stał się drugą Nokią, tylko na miarę nowych czasów. Co dalej? Samsung teraz pewnie mierzy nie tylko w udziały w sprzedaży, ale też w całości rynku smartfonów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement