Zynga będzie największą firmą produkującą gry na świecie

30.05.2011
Zynga będzie największą firmą produkującą gry na świecie

Zynga będzie największą firmą produkującą gry na świecie

Zynga, największy podmiot żyjący z Facebooka, idzie na giełdę. Serwis AllThingsD donosi, że w tym tygodniu złożone zostaną stosowne dokumenty emisyjne przed Amerykańską Komisją Papierów Wartościowych (SEC). Po napompowanym do granic rozsądku giełdowym debiucie LinkedIn należy spodziewać się kolejnego rekordu w wycenie spółki Web 2.0, bo na rynku prywatnym Zynga wyceniana jest na ponad 10 mld dol. Jeśli ten producent gier społecznościowych zadebiutuje tak udanie jak LinkedIn, na koniec pierwszego dnia będzie warty co najmniej 20 mld dol., co da mu miano większego podmiotu m.in. od tradycyjnego lidera rynku gier – EA Sports (ok 8 mld).

Gry Zyngi na Facebooku mają 250 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, czyli ponad 1/3 wszystkich użytkowników serwisu Marka Zuckerberga (wg ostatnich liczb – aktualnie jest ich 677 mln). Według danych Appdata, aktualnie najpopularniejsza z gier – CityVille – ma ponad 90 mln graczy miesiąc w miesiąc. Pozostałe hity mają niewiele mniej: niedawny światowy lider FarmVille – 45 mln, Texas HoldEm Poker – 35 mln, a FrotnierVille – 14 mln. Co ciekawe, firma praktycznie bez szwanku przetrwała trudny okres po tym, jak Facebook wyłączył możliwość wirusowego marketingu polegającego na bezskrempowanym wysyłaniu statusów, zaproszeń i powiadomień do innych użytkowników serwisu i ciągle cieszy się stałym mocnym ruchem.

Zynga to prawdopodobnie firma o bardzo wysokim poziomie dochodowości. Wprawdzie oficjalnych liczb nigdy nie podano, ale spekulacji, że w zeszłym roku firma wygenerowała 850 mln dol. przychodu przy gigantycznym progu rentowności na poziomie prawie 50%! – 400 mln zysku operacyjnego nikt głośno nie dementował. Model biznesowy polega na przywiązaniu do darmowej gry użytkowników i sprzedawaniu im wirtualnych dóbr związanych z rozwojem gry. Użytkownicy kupują nasiona, traktory i inne dodatki, które mają im pomóc w budowaniu ‘reputacji’ w grze.

Obok Grouponu, Zynga jest firmą, której biznesowy potencjał wypalił najwcześniej, bo pomiędzy drugim a trzecim rokiem istnienia. To znacznie szybciej nie tylko od Facebooka, który zaczyna komercjalizować swoją działalność dopiero od czwartego-piątego roku istnienia, ale także od Google’a, Yahoo, czy Amazon. Wynik finansowy Google’a osiągnął 400 mln dol. dopiero w szóstym roku istnienia – Zynga osiągnęła to w trzy lata. To pokazuje gigantyczny potencjał dla inwestorów, którzy liczą na szybkie wzrosty rentowności firmy.

Podstawowym zagrożeniem Zyngi jest jednak totalne uzależnienie od platformy Facebooka. Wprawdzie to dość ścisła symbioza – Facebook bardzo korzysta na sukcesie Zyngi pobierając stosowną prowizję oraz ciesząc się niezwykle aktywnymi użytkownikami, którzy stanowią ponad 1/3 całej populacji serwisu, ale każda globalna decyzja Facebooka może odbić się negatywnym rykoszetem dla Zyngi. Trudno także mówić o gigantycznym potencjale wzrostu na Facebooku – po pierwsze serwis Zuckerberga jakby nieco zwolnił ostatnio w zdobywaniu nowych użytkowników, po drugie trudno liczyć na to, że niesamowity współczynnik – ponad 1/3 wszystkich użytkowników serwisu – mógłby jeszcze wzrosnąć. W końcu nie wszyscy są zainteresowani grami. Dlatego firma stara się wychodzić poza Facebooka, na przykład na urządzenia mobilne. Pojawiły się już pierwsze gry na iOS. Firma bardzo inwestuje także w przejęcia – w ciągu 12 ostatnich miesięcy kupiono 14 mniejszych firm produkujących gry.

Można być przekonanym, że IPO Zyngi będzie wielkim wydarzeniem dla całego rynku. LinkedIn – firma kilkukrotnie mniejsza (przypomnijmy: 243 mln dol. obrotów) wystrzeliła w górę na starcie prawie 100% osiągając wartość 10 mld dol. Zynga, której potencjał finansowy jest kilkukrotnie wyższy może przebić najśmielsze projekcje analityków giełdowych. Jednak w zachwytach nad niesamowicie rosnącą firmą produkującą gry społecznościowe nie można zapominać o wielkich zagrożeniach: uzależnieniu od Facebooka i mody na gry społecznościowe.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement