RIM, producent BlackBerry – bierzemy Polskę!

25.05.2011
RIM, producent BlackBerry – bierzemy Polskę!

RIM, producent BlackBerry – bierzemy Polskę!

Research In Motion, kanadyjski producent popularnych w głównie w świecie biznesu smartfonów BlackBerry, ustami szefa regionu Paula Luciera ogłosił wczoraj plany podbicia polskiego rynku. – BlackBerry ma się tu stać wiodącą marką konsumencką, a BlackBerry Masssenger podstawowym komunikatorem wśród osób w wieku 18 – 34 lat – zapowiada Lucier. Odpowiadamy – łatwo nie będzie.

Wczoraj był prawdziwy dzień RIM w Polsce – najpierw konferencja dla polskich partnerów deweloperskich w ambasadzie kanadyjskiej, następnie spotkanie w wąskim gronie prasowym, a na koniec wieczorna nieformalna impreza. Producent BlackBerry postarał się, żeby ogłoszenie ofensywy rynkowej w Polsce miało dobrą oprawę, bo przy okazji po raz pierwszy w Polsce prezentowano tablet PlayBook, na którego globalny sukces RIM bardzo liczy.

BlackBerry nie jest w Polsce mocną marką. Nie jest nawet rozpoznawalną marką, bo RIM nigdy nie prowadził tu zmasowanych marketingowych działań. To się zmieni w najbliższym czasie. Do ponad 60 mln użytkowników BlackBerry ma wkrótce dołączyć rzesza polskich użytkowników. RIM chce w Polsce powtórzyć sukces, jaki udało się osiągnąć na rynku irlandzkim oraz południowoafrykańskim. – Widzimy szereg podobieństw pomiędzy tymi rynkami a Polską – przekonywał wczoraj Lucier.

RIM zamierza ściślej współpracować z partnerami mobilnymi, szczególnie przy promocji terminali BlackBerry oraz usług BB, jak również stworzyć własną sieć sprzedaży via wiodące sklepy ze sprzętem technologicznym. Wzorem wysp Apple’a w halach Media Markt czy Saturna, wkrótce pojawią się tam także podobne rozwiązania RIM. Producent BlackBerry zapowiada również agresywne pozycjonowanie cenowe swoich produktów. – Rozumiemy specyfikę polskiego rynku – mówił Paul Lucier.

Jednym z narzędzi promocyjnych platformy BlackBerry ma być App World – sklep z aplikacjami na BB, który dostępny jest dla klientów w 108 krajach, w tym w Polsce. W App World jest dziś ponad 28 tys. aplikacji. – Większość z nich, to aplikacje, które wnoszą wartość dodaną do platformy – przekonywał Lucier sugerując przy okazji, że w konkurencyjnych sklepach – niektóre mają ponad 500 tys. aplikacji – jest mnóstwo niepotrzebnego, spamowego oprogramowania (tylko od 3 do 6% z takich aplikacji ma przetrwać po pobraniu). Z 28 tys. aplikacji aż 2 tys. to aplikacje zoptymalizowane pod tablet PlayBook.

BBM – BlackBerry Massenger – to narzędzie, dzięki któremu BlackBerry promuje się coraz częściej jako marka konsumencka. Na rynkach, które historycznie należą do najlepszych dla RIM. np. Wielka Brytania, BBM to prawdziwy hit, który niejednokrotnie zastępuje e-maila młodym konsumentom. BBM jest używany przez 43 mln osób na całym świecie, a nowi użytkownicy przyrastają w tempie 2 mln miesięcznie. Każdego miesiąca wysyłanych jest ponad 100 mld wiadomości via BBM. – Rozwój BlackBerry Massenger jest kluczowy dla rozwoju całego ekosystemu BB, także w Polsce – mówił Paul Lucier.

PlayBook zadebiutuje w Polsce po wakacjach, w atrakcyjnej dla europejskiego konsumenta cenie (niestety nie udało się uzyskać jasnej deklaracji jaka to będzie cena, w Stanach Zjednoczonych, gdzie już PlayBook jest dostępny jego ceny zaczynają się od 499 dol.). Tablet to dla RIM kluczowy produkt w portfolio, bo pokazuje przyszłość platformy RIM, głównie odnośnie rozwoju systemu operacyjnego. PlayBook oparty jest na oprogramowaniu przejętego przez Kanadyjczyków oprogramowania QNX, który będzie stanowił podstawę siódmej wersji BlackBerry OS (aktualnie firma instaluje wersję 6+ na swoich smartfonach). W wersji 7.0 BB OS ma w końcu dostać nowoczesny UI oparty na ‘płynnej grafice’ oraz szereg nowości, takich jak obsługa zbliżeniowej technologii płatności mobilnych NFC, czy możliwość nagrywania wideo w wersji HD (720 p).

PlayBook wygląda na solidny tablet, jednak wydaje się być zbyt bardzo osadzony w usługach BB aby mógł odnieść realny sukces sprzedażowy zarówno na świecie, jak i w Polsce. Mieliśmy okazję ponownie bliżej przyjrzeć się PlayBookowi (po prezentacji na targach MWC w Barcelonie). Jakość wykonania, dizajn samego sprzętu są na bardzo wysokim poziomie do jakiego RIM przyzwyczaił swoich konsumentów. Również tak kluczowe aspekty dla użytkowania tabletu, jak szybkość działania, wielozadaniowość oraz ogólna stabilność pracy są na bardzo wysokim poziomie w tablecie RIM. Jednak, aby w pełni cieszyć się jego możliwościami trzeba posiadać smartfon BlackBerry z dedykowanymi dla niego usługami mobilnymi BIS lub BES. Tylko wtedy można na przykład włączyć klienta poczty e-mail, kalendarza czy kontaktów w PlayBooku (usługa nazywa się BlackBerry Bridge). To nie sprzyja przede wszystkim zrozumieniu specyfiki platformy BlackBerry choćby na rynku polskim, gdzie marka zmaga się z bardzo małą rozpoznawalnością.

Paul Lucier pytał wczoraj co RIM musi zrobić by osiągnąć sukces w Polsce. Wszyscy zgodnym chórem odpowiedzieli, że kluczowym aspektem będzie bardzo bliska współpraca z telekomami oraz odpowiednia wycena terminali BlackBerry. Nie od dziś wiadomo, że polski klient niechętnie płaci więcej niż złotówkę za telefon (niewiele więcej za smartfon) i raczej wybiera znane mu marki. Niemniej jednak będziemy się przyglądać ofensywie BlackBerry w Polsce licząc na to, że jednak coś Kanadyjczycy na nim namieszają. Im więcej dobrych ofert, tym większy wybór dla użytkowników, szczególnie smartfonów, których będzie przecież dynamicznie przybywać, bo podobnie jak na innych lokalnych rynkach, także w Polsce penetracja smartfonów nie przekracza dwudziestu kilku procent.

Dołącz do dyskusji