Pada jeden z ostatnich bastionów – będą reklamy w Skype

08.03.2011
Pada jeden z ostatnich bastionów – będą reklamy w Skype

Pada jeden z ostatnich bastionów – będą reklamy w Skype

Skype to niezaprzeczalnie największy na świecie komunikator internetowy. Mały start-up, który za sprawą sieci peer-to-peer przerodził się w największą telefonię globalnej sieci, przeżywa teraz kolejne przebudzenie. Od wielu lat właściciel serwisu zarabia wyłącznie na płatnych połączeniach wychodzących do sieci stacjonarnych i komórkowych oraz numerze SkypeIn. Od dzisiaj jednak wszystko się zmienia. 124 miliony użytkowników, którzy miesięcznie łączą się z usługą będą oglądać reklamy.

Widać zarabianie na płatnych połączeniach, które z pośród 500 mln minut dziennie wykonywanych przez użytkowników nie przynosi odpowiednich efektów. Może dlatego, że około 40% połączeń to wideorozmowy, a tych nie można wykonywać poza sieć znajomych.

Zarabianie na reklamach znane jest z rodzimego komunikatora Gadu-Gadu, który miał całkowicie odmienne podejście do modelu biznesowego. U nas to właśnie reklamy nakręcały GG a dopiero od kilku lat firma zarabia na Mobilnym Gadu-Gadu, telefonii VoIP i sieci GaduAIR.

Ta forma generowanie przychodów nie przypadała jednak użytkownikom do gustu i często stosowali różnego typu modyfikacje aplikacji omijając wyświetlanie banerów. Ciężko na razie powiedzieć czy podobne moduły pojawią się do Skype.

Właściciel serwisu twierdzi, że “user experience” jest dla nich najważniejszy i nie będą zaśmiecać komunikatora. Ważne, że już na początku działalności reklamowej firma chwali się kontraktami z Gruponem, Universal Pictures i VISA. Może więc to przynieść całkiem konkretne sumy w kasie.

Reklamy w pierwszej fazie pojawią się wyłącznie na rynkach rozwiniętych, czyli Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Kolejne kraje dostąpią zaszczytu później.

W przeciwieństwie do Gadu-Gadu, globalny komunikator planuje wyświetlać tylko jedną reklamę dziennie danej marki, ale może w przyszłości, tak jak GG, wprowadzi okno historii komunikatów, gdzie będziemy mogli przeglądać archiwalne banery. Na szczęście nie powinniśmy doświadczyć wyskakujących reklam znanych z wielu portali – tak przynajmniej zapowiadają na blogu Skype.

Czy reklamy zmienią coś dla klientów? Wydaje się, że możemy spodziewać się nieznacznego obniżenia kosztów połączeń w przyszłości i szybszego rozwoju produktu. W końcu zwiększone przychody spółki powinny przełożyć się na realne zmiany. Jedyna rzecz, na którą czekam w Skypie, to bezpłatne połączenia w sieci 3G poza pakietami danych. W końcu Skype mógłby podpisać umowę z operatorem i dzielić się przychodami z płatnych połączeń. Jak na razie wielu operatorów blokuje połączenia internetowe, które kierowane są na serwery Skype, mimo iż oficjalnie się do tego nie przyznają. Boją się zmniejszenia przychodów i jakości połączenia internetowego dla innych klientów.

Skype jest i przez długi czas pozostanie liderem połączeń internetowych i nawet wprowadzenie reklam nie powinno im zaszkodzić, chociaż reakcje użytkowników mogą być różne.

Dołącz do dyskusji