Nokia C7-00 – tańsza siostra N8

13.03.2011
Nokia C7-00 – tańsza siostra N8

Nokia C7-00 – tańsza siostra N8

Kiedy Nokia przespała moment, w którym konsumenci zaczęli masowo kupować telefony z dotykowym ekranem, LG, Samsung i inni tylko na tym skorzystali. Mimo słabego debiutu fińskiego producenta z dotykowcami, powoli widać odbicie się od dna. Nokia N8, która jest flagowym produktem tej firmy, ma też tańszego odpowiednika. Jest nim Nokia C7-00, telefon w którym większość przedniej powierzchni zajmuje ekran dotykowy.

Osoby, które dobrze znają Nokię N8 w tańszej wersji nie znajdą prawie niczego nowego. Telefon miał swoją premierę już kilka miesięcy temu, ale przeżywa właśnie swoją drugą młodość za sprawą operatorów, którzy często sprzedają ją za 1zł. Do mnie niestety testowy egzemplarz z Nokii trafił dopiero teraz.

Sporą zaletą C7 jest obudowa, która w przeciwieństwie do innych smartfonów tego producenta wyróżnia się designem. Nowoczesna konstrukcja charakteryzuje się ładnymi kształtami i wygodą obsługi. Dodatkowo jest bardzo solidna i nie rysuje się mimo, że w kieszeni z C7 miałem często drugi telefon. Pod 3,5? ekranem znajdziemy tylko trzy klawisze – obsługi połączeń i menu. Na brzegu obudowy znajdziemy jeszcze gniazdo audio-video, microUSB, gniazdo ładowarki i klawisze głośności (z przyciskiem poleceń głosowych) oraz spust aparatu.

Najważniejszym elementem urządzenia jest ekran AMOLED 640×360 pikseli czyli dokładnie ten sam, który jest zastosowany w N8. Kolory są żywe i jaskrawe, dzięki temu oglądanie zdjęć czy filmów to czysta przyjemność. Ekran chroniony jest przez twarde szkło. Na tyle twarde, że nie powinno się nim rzucać bo upadek nawet z 30-40cm może się dla telefonu skończyć tragicznie. Gorilla Glass zastosowana w N8 jest zdecydowanie trwalsza.

Ważne, że Nokia C7 bardzo dobrze reaguje nawet na najmniejszy dotyk i poprawnie rozpoznaje gesty dwoma palcami – przy przeglądaniu zdjęć czy WWW.

Aparat posiada 8Mpix co jest wynikiem bardzo dobrym. Niestety na ilości punktów matrycy zalety się kończą. Zdjęcia i filmy robione C7 są przeciętnej jakości. Nie jest tu winny wyłącznie sprzęt, w którym Nokia nie zainstalowała autofokusa ale również algorytmy, które powinny poprawiać i wyostrzać obraz. Efekt jest taki, że nawet przy bardzo dobrym świetle na zdjęciach widać przenikanie sąsiednich kolorów. Zdjęcia w ciemności są doświetlane przez podwójną diodę LED więc ciężko tym telefonem zastąpić aparat kompaktowy. Filmy mimo rozdzielczości 720p też nie zachwycają. Poniżej znajdują się przykładowe filmy nagrane Nokią C7-00.

Brak automatycznej ostrości powoduje, że zdjęcia z bliska wyglądają po prostu fatalnie. Nokia po wielu latach badań stwierdziła, że większość użytkowników oczekuje po prostu zrobienia zdjęcia natychmiast po naciśnięciu przycisku i tutaj C7-00 sprawuje się świetnie. Brak konieczności ustawiania ostrości powoduje błyskawiczne wykonanie zdjęcia. Niestety osoby, które robią sporo fotek telefonem odczują słabszą jakość w stosunku do innych konkurencyjnych urządzeń.

Poniżej przykładowe zdjęcia, które zrobiłem Nokią C7-00 (kliknij zdjęcie aby zobaczyć je w pełnej rozdzielczości).

Telefon to przecież nie aparat fotograficzny i dla większości osób służy do zupełnie czegoś innego. Jakość połączeń głosowych jest na bardzo dobrym poziomie, a czas pracy na baterii zasługuje na pochwałę. Nokia C7 z ładowarką może się spotykać raz na kilka dni. Bardzo podobają mi się klawisze sprzętowe odpowiedzialne za odbieranie i kończenie rozmowy. Dzięki temu nie muszę szukać na ekranie odpowiedniego miejsca aby zarządzać połączeniem.

Jak przystało na smartfona, Nokia C7 oferuje sporo ciekawych aplikacji. W samym systemie poza obsługą standardowych multimediów znajdziemy też wsparcie dla DivXa, odbiornik i nadajnik FM i wyjście telewizyjne.

W domu szczególnie często korzystam z tego ostatniego, ponieważ nie chce mi się przenosić filmów między urządzeniami, a to właśnie telefon przeważnie służy u mnie jako pendrive. Po podłączeniu do telewizora z Nokii możemy zrobić domowe centrum rozrywki. Nokia C7 ma 8GB wbudowanej pamięci i obsługę microSD do 32GB. Daje nam to 40GB przestrzeni na różnego typu dane. Jeśli do tego dodamy obsługę hosta USB i możliwość podłączenia zewnętrznego dysku mamy wręcz nieograniczoną przestrzeń. Wracając jednak do wyjścia wideo, jest ono dokładnie takie samo jak w N95 i nowszych modelach. Mimo, że w zestawie nie ma dołączonego odpowiedniego kabla, można go kupić za kilkanaście złotych na Allegro. Obraz z racji analogowego sygnału odbiega jakością od HDMI (w Nokii N8) ale w zupełności wystarczy na pokazanie znajomym zdjęć czy filmów z wakacji i pogrania w gry. Obraz na telewizorze jest dokładnie taki sam jak na ekranie telefonu dlatego każda aplikacja działa bez najmniejszego problemu. Granie w Angy Birds na 40? ekranie to zupełnie inne doznanie.

Mimo słabego procesora 600MHz i małej ilości pamięci RAM (256MB) telefon działa bez najmniejszych problemów. Menu działa bardzo płynnie a uruchamianie aplikacji zajmuje pojedyncze sekundy. Wyjątkiem płynności jest aplikacja ?Społeczności?, z której często korzystam. Jako jedyna jest toporna w obsłudze i wolna.

Ilość RAMu nie przeszkadza w codziennym korzystaniu z wyjątkiem, gdy chcemy w przeglądarce internetowej wczytać jakąś większą stronę. Nie wiem dokładnie co musi znaleźć się na takim www, ale w wielu przypadkach zamiast załadowanej strony pokazuje się komunikat błędu.

Na szczęście w Sklepie Ovi w dziesiątkach tysięcy aplikacji i gier znajdziemy również przeglądarkę Opera Mini i Mobile. Z tym narzędziem serfowanie to czysta przyjemność.

Prędkość wczytywania stron w dużej mierze zależy od szybkości połączenia, dlatego Nokia zadbała w telefonie znalazły się technologie HDSPA i HSUPA, a dla osób, które mają dostęp do hotspotów ucieszy fakt połączenia 802.11b/g/n. Jedyną wadą obsługi połączeń jest to, że w tym smartfonie nie znajdziemy popularnej funkcji osobistego hotspota. Dopiero po zainstalowaniu Joiku Spot za około 30 zł ta niezbędna funkcja się pojawi.

Telefon mimo przeciętnego aparatu z pewnością jest wart polecenia. Za cenę około tysiąca złotych ciężko znaleźć równie dobrego smartfona. Symbian mimo tego, że przechodzi ostatnio kryzys jest nadal platformą, która może być atrakcyjna dla użytkownika. Jeśli do tego dodamy promocje za 1zł u operatorów to Nokia może trafić z tym tanim odpowiednikiem N8 do ludzi. Do mnie nie przemawia tylko i wyłącznie z powodu jakości zdjęć i filmów, a to dla mnie w nowoczesnym smarfonie jest bardzo ważne. HDMI, więcej pamięci i aluminiowa obudowa nie jest warta przepłacania za Nokię N8, więc jeśli reszta parametrów i wygląd się komuś spodobają to niech śmiało kupuje C7-00. Jest to dobry smarfon w bardzo przyzwoitej cenie i przede wszystkim świetnym stosunkiem jakości do kwoty, którą musimy za niego zapłacić.

Nokia to jedyny producent elektroniki użytkowej, który chętnie w Polsce wysyła urządzenia do testów. Stąd też sporo moich recenzji dotyczy właśnie tego producenta. Za około dwa tygodnie kolejna recenzja sprzętu z tej fabryki oraz ciekawe akcesorium Bluetooth do telefonów dla osób aktywnych.

Dołącz do dyskusji

Advertisement