CES potwierdza koniec ery PC

07.01.2011
CES potwierdza koniec ery PC

CES potwierdza koniec ery PC

Nie trudno byłoby udowodnić tezę zawartą w tytule – wystarczyłoby tylko zestawić ze sobą wszystko to, co producenci pokazali na tegorocznych targach Consumer Electronic Show i obraz byłby czytelny: tablety, smartfony, odtwarzaczo-gadżety dominują nad komputerami PC. Jest jednak inny niezwykle istotny dowód. Co ciekawe, przychodzi z ust człowieka z firmy, która erę PC wykorzystała do zbudowania swojej potęgi. To CEO Microsoftu Steve Ballmer ogłosił wczoraj koniec ery PC.*

Do tej pory mogliśmy dowodzić koniec ery PC tym, że Apple dzierży dziś miano największej technologicznej spółki świata; tym, że dzienna liczba sprzedawanych urządzeń mobilnych dogoniła sprzedaż komputerów oraz tym co mówią najważniejsi analitycy, jak choćby Mary Meeker, która dowodziła, że aktualnie technologia wchodzi w erę dzielenia się (sharing), a ten rodzaj komunikacji z komputerem wymaga nowego interfejsu użytkownika (dotyk), nowych urządzeń obsługiwanych za pomocą palców, nowego typu używania urządzeń komputerowych (konsumpcja oraz dzielenie się) oraz nowego typu zarządzania informacją (za pomocą mobilnego internetu).

Na tegorocznych targach CES stało się jednak coś, co było nie do pomyślenia wcześniej. Świetnie wyjaśnia to Horace Dediu z Asymco: wielu klientów Microsoftu wybiera systemy operacyjne od największego rywala Microsoftu, a Microsoft portuje swój system operacyjny na architekturę największego rywala Intela.

Mamy więc formalnie koniec dominacji Wintela (Windows + Intel). Koniec monopolu na dystrybucję systemu operacyjnego i koniec monopolu na dostarczanie architektury chipów dla systemu operacyjnego. Na dodatek potwierdzony i zaakceptowany przez najważniejszego gracza starej ery – Microsoft.

Wystarczy się z resztą wsłuchać w słowa samego Ballmera by to zrozumieć:

Komputery z Windowsem będą się dostosowywać i przekształcać (w oryginale: adapt and evolve). To oznacza, że Windows będzie wszędzie i na każdym urządzeniu. Beż żadnych kompromisów.

Powtórzmy za Ballmerem – dostosowywać się i przekształcać. Nie odwrotnie – to pecety i napędzające je technologia i infrastruktura muszą się dostosowywać do nowej realności.

Idźmy dalej. Co Ballmer mówi o Windows 8?

Pozwoli wszystkim użytkownikom zdobyć kompletne “doświadczenie PC” (PC experience) za pomocą dotyku.

Szef Microsoftu mówi wyraźnie – doświadczenie PC na urządzeniach mobilnych. Nie odwrotnie. Przypomnijmy sobie jak ma wyglądać wkrótce Mac OS X Lion i już wiemy, że to system operacyjny dostosuje się do urządzeń, a nie urządzenia do systemu operacyjnego.

Kompletnie nowy to wymiar rynku technologicznego, bo dotychczas było zgoła odmiennie.

*zdjęcie: agencja AP.

Dołącz do dyskusji