Na rynku tabletów coraz ciaśniej

21.09.2010
Na rynku tabletów coraz ciaśniej

Na rynku tabletów coraz ciaśniej

Jeśli ktoś myśli, że iPad to jedyny sensowny tablet na rynku oferujący dostęp do setek aplikacji i treści zawartej w internecie, to jest w błędzie. Mimo, że według przewidywań analityków nikt nie jest w chwili obecnej zagrozić pozycji iPada na rynku tabletów, konkurencja nie śpi dwojąc się i trojąc by chociaż trochę zbliżyć się do produktu Apple’a i odebrać mu część udziałów na obecnym rynku.

W chwli obecnej iPad jest niekwestionowanym liderem popularności tabletów. Bez wątpienia na ten stan rzeczy wpływa bardzo szeroka oferta programów zawartych w internetowym sklepie z aplikacjami Apple’a – AppStore. Prognoza przewiduje, że udział iPada na światowym rynku sięgnie 74% pod koniec bieżącego roku. Jednak już do roku 2012 jego udział ma spaść do 60%. Niewielkie tablety, które oferują swoim użytkownikom niemal natychmiastowy dostęp do treści znajdującej się w internecie i wiele interesujących aplikacji dostarczających zabawę i ułatwiające codzienne życie, zyskują coraz większą popularność.

Niemal wszyscy czołowi producenci elektroniki konsumenckiej pracują nad własną wersją tzw. iPad-killera. Większość z nich umiera już w fazie projektu i niewielka liczba ma realne szanse zagrozić obecnemu liderowi ze stajni Apple’a. Jeśli tylko polityka cenowa poszczególnych producentów obierze właściwy kierunek, a dopełnieniem będzie dobrze przeprowadzona kampania reklamowa tychże produktów, przewidywania analityków co do udziału iPada na rynku w 2012 roku mogą być całkowicie słuszne. Według firmy analitycznej IDC w obecnym roku zostanie sprzedanych ok 7,6 miliona urządzeń typu tablet. Do roku 2014 liczba ta ma ulec kilkukrotnemu wzrostowi i osiągnie zawrotne 46 milionów. Już w najbliższym czasie na półkach sklepowych zacznie robić się bardzo ciasno. Wraz z nadchodzącym okresem świątecznym, producenci tacy jak Samsung, Hp, Lenovo i Dell szykują nową ofertę, która wg. nich ma przyciągnąć uwagę klientów do tabletów.

Niedawno Dell ogłosił premierę swojego tabletu o nazwie Streak. To niewielkie urządzenie  kosztuje 550 dol., natomiast jeśli zdecydujemy się na podpisanie dwuletniej umowy z operatorem sieci AT&T cena spadnie do 300 dol. Streak ze swoim wyświetlaczem o przekątnej 5,5 cala pozycjonowany jest pomiędzy iPhone’em a iPadem. Idealne rozwiązanie dla osób, które cenią sobie mobilność i dostęp do tysięcy aplikacji, które można znaleźć w Android Market. Poważnym minusem tego urządzenia jest system operacyjny – Android OS. Jak przyznał sam producent oprogramowania, Google, system Android w chwili obecnej nie współpracuje dobrze z tego typu urządzeniami.

Hitem ostatnich tygodni i powodem zaciętych dyskusji stał się Samsung Galaxy Tab. Wygląda on dziś na jedyny sensowny konkurent iPada z dobrym wyświetlaczem i konfiguracją sprzętową. Galaxy Tab, oprócz funkcji tabletu do przeglądania internetu, posiada także funkcję telefonu oraz kamerę do prowadzenia wideo rozmów. Plusem jest także najnowsza wersja systemu operacyjnego Android OS Froyo (wersja 2.2), szczególnie, że Samsung dołożył starań i zmodyfikował system Google’a na potrzeby tego urządzenia tak by zapewnić komfort jego użytkowania. Jak będzie naprawdę, będą mogli się przekonać wszyscy chętni w październiku bieżącego roku, kiedy Galaxy Tab będzie trafi do sprzedaży.

Pozostali liderzy także nie próżnują. W internecie krąży wiele plotek na temat firmy RIM, która jest producentem znanych na całym świecie i uznanych przez klientów biznesowych smartfonów Blackberry. Sama firma w chwili obecnej odmawia jakiegokolwiek komentarza na temat prowadzonych prac nad tego typu urządzeniem.

Jednym z największych przejęć, które odbiło się szerokim echem w internecie, był zakup przez Hewlett – Packard podupadającej firmy Pal, która jest producentem telefonów Palm i świetnego systemu webOS. Przejęcie Palma wraz z jej pracownikami i prawem do systemu webOS uznawane jest przez wielu za chęć debiutu HP na rynku tabletów i stanięcia łeb w łeb do walki z Apple’m. Początkowo HP zaprezentował tablet o nazwie Slate, który na długo przed swoją premierą uznawany był przez specjalistów za realnego przeciwnika iPada. Jednak po prezentacji HP Slate, którym obsługiwał Windows 7, firma szybko zdecydowała się na wycofanie z projektu tego urządzenia. Niedawno zaprezentowana wersja beta webOS 2.0 wskazuje na to, że HP wcale nie pogrzebał projektu Slate i szykuje się do wznowienia ataku tym razem z najnowszym nabytkiem firmy Palm, czyli webOS 2.

Z całą pewnością iPad nie zdominuje rynku, tak jak to miało miejsce w przypadku iPoda, który zmienił nasz sposób postrzegania przenośnych odtwarzaczy mp3. Konkrecja nie śpi i szybko uczy się na błędach. Największym rywalem w walce o rynek tabletów jest Google. Chociaż sam nie jest producentem żadnego urządzenia tego typu, jego system operacyjny już wkrótce może prześcignąć popularność iOS. Stale rozwijający się Android Market, z ciągle przybywającymi aplikacjami, które nie są poddawane tak ostrym restrykcjom jak w AppStore, może przechylić szalę popularności i podbić serca klientów. Sami producenci, a wśród nich: Dell, Lenovo, czy Samsung, także widzą duży potencjał w systemie Google i coraz chętniej  po niego sięgają. Zdaje się, że w końcu zaczynają rozumieć, że super szybkie procesory, zawrotne ilości pamięci  i pojemne dyski twarde to nie droga do sukcesu. Ten leży w szerokim dostępie do aplikacji i możliwość ?budowania? tabletu do swoich potrzeb przez samego klienta. Parametry techniczne również grają istotną rolę, jednak tutaj Samsung, Dell i inni nie mają najmniejszego problemu by doścignąć Apple’a.

Trzymam kciuki za konkurencję. Wszystkim wyjdzie ona na dobre.

Dołącz do dyskusji