Google Instant to przyszłość mobilności

09.09.2010
Google Instant to przyszłość mobilności

Google Instant to przyszłość mobilności

Google Instant – rewolucyjna nowość w wyszukiwaniu, którą Wielkie G pokazało w towarzystwie fanfar wczorajszego wieczora, obok nowego wymiaru biznesowego wyświetlania reklam pokazuje również przyszłość internetu mobilnego. Google Instant wydaje się być wymarzonym narzędziem dla smartfonów i pewnie wkrótce tabletów.

Do tej pory chyba nikt nie traktował Google.com jako aplikacji. Owszem, w tle Google bez przerwy aktualizował swój algorytm wyszukiwania czyniąc go coraz bardziej intuicyjnym, szybszym i dokładnym. Mimo to, Google.com to po prostu była strona internetowa kojarzona na dodatek głównie z komputerem stacjonarnym lub notebookiem, które zapewne w 75% używane są dziś jak niegdyś komputery stacjonarne. Z Google Instant wyszukiwarka przeistacza się w prawdziwą aplikację. Aplikację na wzór internetu mobilnego. W ten sposób Google Instant pokazuje przyszłość internetu podążającego wraz z rozwojem ery mobilnych urządzeń.

Szybciej, bardziej kontekstowo intuicyjnie i w oparciu o personalizację użytkownika – to trzy główne cechy Google Instant. Te trzy cechy, wszystkie związane z szybkością, są najważniejsze dla aplikacji mobilnych. Google Instant zachowuje się więc jak? aplikacja mobilna.

Szybciej dostarcza wyniki wyszukiwania dając użytkownikowi odpowiedzi a nie opcje do wybrania. Aplikacje mobilne mają za zadanie oszczędzić czas posiadacza smartfona, który w biegu wyszukuje konkretne informacje nie mając czasu na zastanawianie się nad opcjami wyboru. Google Instant ogranicza wybór do minimum, przedstawiając w zamian gotowy zestaw odpowiedzi. Nie są tym czego szukałeś? Wpisz kolejną literę swojego zapytania, a Google dostarczy bardziej dokładny zestaw odpowiedzi.

Google Instant – jeśli dobrze rozumiem – działa również w oparciu o personalizację wyszukania. Wyszukiwarka “uczy się” danego użytkownika w taki sposób, że wpisując kolejne litery zapytania, Google Instant podaje nie tylko to, co inni użytkownicy potencjalnie szukali, ale przede wszystkim co sam użytkownik szukał wcześniej. Tak właśnie zachowują się aplikacje mobilne, które zapamiętują rekordy użytkownika (moment tekstu, który czytaliśmy, stream wiadomości z aplikacji społecznościowych, na których skończyliśmy, itd.)

Google Instant również wykorzystuje lokalizację użytkownika wpisującego zapytanie do wyszukiwarki (via jego numer IP) po to, aby kiedy pyta o bibliotekę pokazał mu wyniki wyszukiwania związane z najbliższą biblioteką. Tak przecież zachowują się aplikacje mobilne, które polegają na danych lokalizacyjnych z GPS i kompasu.

I co najważniejsze, Google Instant jest teraz oparta na technologii AJAX, co oznacza, że użytkownik nie musi czekać na załadowanie się strony z wynikami wyszukiwania, gdyż one samoistnie pojawiają się w momencie wpisywania poszczególnych liter, fraz, słów, na bieżąco się aktualizując. Ta funkcja odpowiada mobilnej konieczności optymalizacji szybkości i konsumpcji czasu. W rezultacie, jak podaje Google, na każdym wyszukiwaniu z Google Instnat oszczędzamy od 2 do 5 sekund. Ile razy w ciągu dnia wyszukujemy informacji w Google’u? 20, 30 razy? Dzięki nowemu rozwiązaniu oszczędzimy 150 sekund każdego dnia, czyli 4500 sekund w miesiącu, czyli 75 minut.

Na wczorajszej konferencji Google zapowiedział wydanie Google Instant na urządzenia mobilne na jesień tego roku. Ne wiadomo na razie, czy przyjmie to formę oddzielnej aplikacji, czy też aktualizacji Google.com w wersji mobilnej. Kiedy jednak się to stanie, będziemy świadkami ważnego momentu w rozwoju ery mobilnej. To wtedy właśnie produkt rodem z internetu mobilnego zawładnie internetem stacjonarnym.

Dołącz do dyskusji